Czy w MDK-u szykują się dalsze zmiany personalne? Czy też dotychczasowa załoga może spać spokojnie?
– Żebym mogła powiedzieć o zmianach personalnych, muszę zacząć pracować z obecną załogą MDK i poznać ich. Ocenić sama ich pracę. Jednak każdy szef musi mieć zaufanie do swoich pracowników. Zależy mi na tym, aby w tym wyjątkowym miejscu pracowali ludzie twórczy, pracowici i życzliwi dla ludzi– powiedziała w rozmowie z nami Anita Kubicka. Na łamach bieżącego numeru Kuriera Słupeckiego nowo wybrana dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Słupcy mówi o powrocie studia piosenki, reaktywowaniu Miejskiego Chóru Kanon, powołaniu Słupeckiej Strefy Kobiet, organizacji Słupeckiego Dnia Dziecka oraz innych planach. Czytaj w bieżącym numerze Kuriera Słupeckiego.






















Najlepiej, gdyby w każdym miejscu pracy szef mógł mieć zaufanie do swoich pracowników. Bez względu, czy jest to MDK, urząd, szkoła, czy inna instytucja lub firma. Wiadomo, że tak nie jest i nigdy w 100% nie będzie. Zresztą jest powiedzenie: „żeby człowieka poznać, trzeba zjeść z nim beczkę soli”.
zaufanie jest kwestią subiektywną, a zatrudniona osoba ma w umowie zakres swoich obowiązków i to z ich może być rozliczana, a nie z tego, jakie odczucia wzbudza u nowej szefowej. to instytucja publiczna, a nie własność szefostwa
Świat byłby idealny, gdyby w każdym miejscu pracowali ludzie kompetentni, uczciwi, pracowici i z pasją. I jeszcze tacy, którym można ufać i na nich polegać. Życie, sytuacje, okoliczności to wszystko weryfikują. Jest dużo przypadków. Tak było, jest i będzie.
Utopia…a niby ma doświadczenie kierownicze. Pani przecież zna tą kadrę. Pracownik wykonuje pracę a nie knuje z szefem w zaufaniu.
Ta funkcja robi wrażenie jedynie z nazwy (dyrektor), a w rzeczywistości ma pod sobą dwóch albo trzech pracowników. W ogóle to skąd ta nazwa dyrektor, jakby wielkiej firmy, a tu tak naprawdę kierowniczka „grajdołka”, chociaż w Muzeum jest pani dyrektor tylko swojego stanowiska, a jak ładnie brzmi!
Po co odgrzewać działania, które się wypaliły.
Jak będą tacy życzliwi jak koleżanka to powodzenia
Oby tylko ta koleżanka nie była wszędzie, bo to już męczy.
Anita jest bardzo ciepła i życzliwa osoba,pisząc to chyba do końca nie miałeś okazji jej poznać.
Do czego to zaufanie?
Zaufanie pracowników tej Pani jest potrzebne żeby móc w pracy robic wiele innych rzeczy niekoniecznie zwiazanych z MDK