Do tragedii doszło dziś w Słupcy. Przed godz. 11 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze w domu przy ul. 3 Maja. Kiedy dotarli na miejsce, cały parter był w ogniu, płomienie przedostawały się już na piętro budynku. Szybko udało się ugasić pożar, ale niestety miał on tragiczny skutek. W jednym z pokojów na parterze strażacy znaleźli zwęglone już zwłoki mężczyzny. Ustalono już jego tożsamość. To 48-letni mężczyzna, który od wielu lat mieszkał w tym miejscu. 48-latek był niepełnosprawny, nie mógł chodzić. Nie był w stanie uciec z płonącego budynku. W chwili wybuchu pożaru był sam w mieszkaniu. Strażacy dokładnie przeszukali dom, bo z przekazanych im informacji wynikało, że mogły znajdować się tam dwie osoby. Okazało się jednak, że drugi z mężczyzn, który tam mieszkał, w chwili wybuchu pożaru był na zakupach. Okoliczności tragedii wyjaśnia policja.





















