Tak jak zapowiadaliśmy, 31 maja w Polsat Cafe wyemitowano odcinek programu Gry Małżeńskie, w którym wziął udział słupczanin Patryk Buśka.
Gry Małżeńskie o show, w którym singielka spotyka się po kolei z trzema mężczyznami. Dwóch kogoś ma, a tylko jeden jest wolny. Zadaniem bohaterki programu jest wskazanie go, na podstawie przebiegu spotkania i wyglądu wnętrza. Patryk jest singlem, a bohaterka odcinka – Wiktoria bezbłędnie to rozpoznała. Dzięki temu zarówno ona, jak i Patryk wygrali główną nagrodę w programie – 3 tys. zł do podziału między nich. Gdyby Wiktoria wskazała inaczej, nagroda trafiłaby do podziału między dwóch pozostałych uczestników.
– Każdy chłopak, do którego singielka przyszła na randkę, miał to samo zdanie. Była mega zamknięta na każdej z randek, nie dawała się zbliżyć do siebie na żaden sposób, przez co utrudniała sobie zadanie jak i nam. Żaden z nas nie mógł do końca przekonać singielki do tego, że jest singlem. W dniu finału każdy z nas miał jeszcze chwile by porozmawiać z singielka, natomiast tak czy siak singielka postawiła na intulicję, wybierając mnie. Intuicja nie zawiodła i trafiła singla. Na koniec programu powiedziała, że wybrała mnie dlatego, że widziała prawdę w moich oczach i że jej się wizualnie spodobałem. Było też pytanie, czy się spotkamy itp. Zdecydowałem, że przez brak vibe między nami na randce będziemy mieć tylko kontakt internetowy – swój udział w programie podsumowuje Patryk.
Cały odcinek możecie zobaczyć na płatnej platformie Polsat Go Box. Na facebooku dostępna jest jego zapowiedź. Zobacz.




















