46-letnia kobieta została oskarżona o to, że rozpowszechniła nagie zdjęcia o wiele młodszej dziewczyny. Słupecki są już wcześniej wydał w tej sprawie wyrok – uniewinniający, ale sąd okręgowy uchylił go nakazał powtórzyć proces. Po kilku rozprawach, w miniony poniedziałek kolejny raz został ogłoszony wyrok. Tym razem inny, niż za pierwszym razem. Sąd uznał 46-letnią kobietę za winną rozpowszechnienia bez zgody nagich zdjęć młodej dziewczyny. W uzasadnieniu sędzia podkreślała, że sprawa była bardzo trudna pod względem dowodowym. Opierała się na zeznaniach świadków, którzy wielu ustaleniom poczynionym w śledztwie zaprzeczali.
Sprawa dotyczy wydarzeń z 2020 r. Wtedy to, jak ustalił sąd, oskarżona weszła w posiadanie nagich zdjęć około 20-letniej wówczas dziewczyny. Sąd nie ustalił, skąd je miała. Nie miał jednak wątpliwości, że udostępniła je dwóm osobom. W jednym przypadku była to niepełnoletnia dziewczyna. Oskarżona miała przekazać jej zdjęcia w wersji papierowej, by pokazała matce pokrzywdzonej, żeby zobaczyła, co robi jej córka. W drugiem przypadku, jak uznał sąd, oskarżona przesłała zdjęcia w formie elektronicznej na telefon znajomego widocznej na zdjęciu dziewczyny.
Kluczowe do oceny sprawy było ustalenie, czy przekazanie nagich zdjęć dwóm osobom wystarczy do stwierdzenia, że mamy do czynienia z rozpowszechnieniem, co jest warunkiem uznania czynu za przestępstwo. Sędzia, uzasadniając wyrok podkreślała, że istotne było, komu to zdjęcie oskarżona udostępniła. W jednym przypadku była to niepełnoletnia dziewczyna. – Przekazując takie zdjęcia niepełnoletniej osobie trzeba się liczyć z tym, że może ona zrobić z nimi różny użytek – mówiła sędzia. Tym bardziej – jak mówiła sędzia – oskarżona musiała mieć taką świadomość udostępniając zdjęcia znajomemu pokrzywdzonej, z którym wówczas pokrzywdzona była skonfliktowana. Ustalono, że na profilu opisanym imieniem i nazwiskiem tego mężczyzny na Facebooku nagie zdjęcia pokrzywdzonej zostały opublikowane. Nie udowodniono jednak, że to on zdjęcie zamieścił na portalu społecznościowym. Zaprzeczył, by w ogóle zakładał takie konto.
Ostatecznie sąd uznał, że oskarżona dwóm osobom udostępniła nagie zdjęcia pokrzywdzonej bez jej zgody i to wystarczyło do przypisania jej popełnienia przestępstwa z art 191a par. 1 kk. Przepis ten mówi, że: kto utrwala wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej, używając w tym celu wobec niej przemocy, groźby bezprawnej lub podstępu, albo wizerunek nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody rozpowszechnia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Choć przepis mówi o karze pozbawienia wolności, sąd postanowił wymierzyć łagodniejszą karę – 3 tys. zł grzywny. Wyrok nie jest prawomocny.
























