W niedzielę na tzw. wieczorynce w słupeckim szpitalu nie było lekarza. – Wypadł z grafiku ze względu na przemęczenie – tłumaczy Jacek Kubiak, zastępca dyrektora ds. lecznictwa.
Popularna wieczorynka to nocna i świąteczna opieka zdrowotna, w ramach której pacjenci mogą uzyskać pomoc codziennie po godz. 18 oraz w soboty, niedziele i święta, czy zawsze wtedy, kiedy nie mają możliwości udać się do lekarza rodzinnego. Wieczorynka działa w słupeckim szpitalu i co do zasady dyżuruje tam lekarz. W minioną niedzielę jednak nie dyżurował. Takie informacje przekazali nam Czytelnicy, którzy tego dnia chcieli skorzystać z pomocy. Potwierdza to dyrekcja słupeckiego szpitala. – Lekarz wypadł z grafiku ze względu na przemęczenie. Wcześniej dyżurował 48 godzin i nie był już w stanie w niedzielę pracować w nocnej i świątecznej opiece – informuje Jacek Kubiak, zastępca dyrektora ds. lecznictwa w słupeckim szpitalu. Dodaje, że takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko, a jeśli już mają miejsce, to przeważnie w sezonie urlopowym, gdzie bardzo ciężko znaleźć lekarza na zastępstwo.
Słupecki szpital, podobnie jak inne placówki w kraju, boryka się z brakami kadrowymi. – Brakuje lekarzy. Chętnie byśmy zatrudnili lekarza na oddział pulmonologii czy oddzielnego lekarza na izbie przyjęć. Niestety, nie ma chętnych – mówi dyrektor Kubiak.






















To nie jest pierwszy raz. Nigdy wcześniej tak nie było.
Wszyscy Ci pacjenci powinni uzyskać pomoc przede wszystkim u swoich lekarzy rodzinnych. Instytucja lekarza rodzinnego w ogóle mija się z jego przeznaczeniem – mniej pacjentów a więcej czasu dla nich!!! Wszystko funkcjonuje na zasadach z poprzedniej epoki.
Ile godzin w ramach tego 48 godzinnego dyżuru spał i jeszcze miał płacone ?
48 godz pracował,i jeszcze był w grafiku ustawiony na kolejny dyżur?
Niech nas Bozia ma w opiece,
Kto ustawia te grafiki?
Powien już po 8 godzinach jak biały człowiek skończyć radośnie pracę i rozpocząć weekend by w poniedziałek wypoczęty i uśmiechnięty
ochoczo stawić się do pracy.
Jeszcze więcej jeszcze czołgów i wyrzutni Himars dla Polski a służba Zdrowia beknie całkowicie. Już jest bagno a będzie dno…
To znaczy co ?
Jeszcze więcej im płacić?To będą pracowali na okrągło?
I co do tego mają czołgi i wyrzutnie?
Korzystam ze służby zdrowia? bo muszę , niestety 80% to prywatnie ponieważ terminy do specjalistów to 3-8 miesięcy! Obyś się nie zdziwił ile zakupy uzbrojenia mają do służby zdrowia. Służba zdrowia już dawno padła, kasa idzie tylko na czołgi, wyrzutnie rakiet, samoloty, Ukrainę itd. Aby nie obciążać budżetu NFZ specjalnie ogranicza limity do specjalistów abyś leczył się prywatnie i kabzę nabijał lekarzom. My wszyscy cierpimy za to wszystko. Ktoś pozbawia nas godnego życia i leczenia aby tylko sponsorować wojsko, Ukrainę i prywatę lekarzy…Niestety jest bagno i bedzie dno.
Lekarze są bardzo chorzy Na pieniadze. To nie sa lekarze tosą karierowicze. Rodzinni jacy rodzinni my pacjenci nie znamy nawet ich telefonow. sobota niedziela wolne a ty pacjencie spadaj.Panstwo im placi nie za leczenie tylko za osobę ktora się do nich zapisała
Kazdy pacjent potrzebujacy pomocy w dzien powszedni po 18 oraz weekendy i świeta powinien otrzymac pomoc w szpitalu w ramach nocnej i swiatecznej opieki zdrowotnej. To jest obowiazek szpitala. Chirurgia doskonale wie jak pozyskiwac swietnych specjalistow- moze warto byloby wziac przyklad?
Oli- ustal ile godzin spał w ramach tych48 godzin rzekomej pracy
Tak, to prawda, takich sytuacji jeszcze nie było. Mąż poszedł z bólem około 0:30, nie było lekarza. Udał się na Izbę Przyjęć, też nie było lekarza, nie miał kto zejść z Oddziału? Nie miał wyjścia więc wrócił z bólem do domu. Czy ktoś pomyślał o tym, że z silnym bólem pacjent nie jest w stanie dojechać do Wrześni czy Konina, jak proponowano…
Może ktoś się wreszcie zainteresuje tym co się dzieje w Powidzu! Lekarz przyjmuje od 9-12 gdzie ma szukać pomocy chory! W piątek o godzinie 12 zamknięta przychodnia i tak aż do poniedziałku do 9 rano! Przecież każdy płaci za nfz.