W porządku obrad dzisiejszej Komisji Oświaty i Spraw Społecznych Rady Powiatu Słupeckiego było zaopiniowanie projektu uchwały w sprawie zatwierdzenia programu naprawczego słupeckiego szpitala. Zeszły rok placówka zamknęła stratą wynoszącą ponad 11 mln zł. Dyrektor SP ZOZ Marlena Sierszchulska podczas obszernej prezentacji dokładnie przedstawiła propozycje dotyczące poprawy sytuacji. Szkoda tylko, że miała bardzo wąskie grono słuchaczy. Z 8 radnych zasiadających w komisji oświaty i spraw społecznych prezentacji pani dyrektor wysłuchało tylko czterech. Radny Przemysław Dropiński chciał zadać pytania przedstawicielom kierownictwa starostwa, ale był z tym kłopot, bo jedyny przedstawiciel władz powiatu – wicestarosta obecny był tylko podczas pierwszej części posiedzenia. Kiedy nadszedł czas na dyskusję o przyszłości szpitala na posiedzeniu nie było nikogo z kierownictwa starostwa. Radny Dropiński chciał się dowiedzieć jaką kwotą powiat na „na już” mógłby wesprzeć szpital, ale zarówno skarbnik, jak i jego zastępca nie byli obecni. Jak przekazano, byli akurat na szkoleniu.
– Ubolewam, że na takiej naprawdę ważnej komisji, gdzie przedstawiany jest plan naprawczy szpitala nie ma skarbników. Rozumiem, że są szkolenia, ale komisje się wyznacza wtedy, kiedy te osoby mogą wziąć udział. Teraz to taka sucha rozmowa – skwitował Przemysław Dropiński.
Ostatecznie, na posiedzeniu komisji pojawiła się sekretarz Sylwia Barciszewska, ale na pytania radnego nie udzieliła konkretnej odpowiedzi. Ma zostać przygotowana na sesję, która odbędzie się w środę. Wówczas również ma być omawiana sprawa planu naprawczego szpitala.
Na zdjęciu posiedzenie dzisiejszej komisji, na którym omawiany był plan naprawczy szpitala.
























Bardzo dobrze to wygląda i dobrze, że się tak właśnie stało. Jest to typowo po słupecku, czyli jak ktoś nie ma w tym swojego interesu, albo się na tym nie zna to się nie pojawia (bo ma to w d****) lub chowa głowę w piasek (bo na g***** się zna).
Szkoda nawet słów strzępić, że to żenada (bo jest to „oczywistą oczywistością”). Pozostaje z tym żyć w marazmie lub pożegnać ten zaściankowy padół rozpaczy i wyemigrować do krajów zachodnich np. do Wrześni…
Pisowcy po 8 latach rządzenia zostawili w spadku zrujnowany finansowo kraj i 2 mln 500 tyś Polaków żyjących w skrajnej nędzy
Jestem opłacanym przez PO trollem
Niby co chcą uradzić ci państwo na zdjęciu ??? Nie rozumieją tego co wiedzą prawie wszyscy ?? Słupca jest bankrutem, rejon słupecki to bieda i brak perspektyw. Żadnych nowych zakładów od 30 lat, podatki miejskie ciągle w górę, diety radnych i pensje Burmistrzów ciągle w górę a co za tym idzie koszty całego samorządu tylko rosną, tyle po stronie wydatków.
Po stronie przychodów tylko gorzej, mieszkańcy się starzeją i ubywa nas w Słupcy w szybkim tempie, młodzi często zdolni wyjeżdżaja a ta garstka emerytów mieszkających w Słupcy nie utrzyma tego wszystkiego.
Szpitalne przekraczają 10.000.000 złotych (tak mówią). Ostatni gasi światło.
….
widocznie mieli inne zajęcia………. co tam szpital, takie przyziemne , mało interesujące
Jak by to dotyczyło Koscioła to pewnie sala była by pełna.
Podobno ma być nowy minister zdrowia pan Owsiak i ma byś WOŚP co miesiąc.
Hugo- podobno ma być ministrem zdrowia ten co salcesonem leczył
Hugo jestem opłacanym przez PO trollem
Co ma w tej sprawie do powiedzenia pan poseł Pyrzyk ??? Teraz jest współodpowiedzialny za funkcjonowanie Panstwa i naszej slużby zdrowia. Powinien być też na tym ale rozumiem,że jak temat trudny to nie warto.
Jan Pyrzyk szuka od toku inwestora którego rok temu obiecał
Radni większości samorządów w naszym powiecie wykazuja inercję w tematach związanych ze zdrowiem. Dlatego mamy to co mamy. Brak specjalistów, trudno dostęp do rehabilitacji, przychodnie czynne kilka godzin dziennie. Inne bolączki to starzejąca się kadra lekarska, pielęgniarska i oczywiście brak środków finansowych. To ostatni moment żeby podjąć temat, bo za chwilę może być za późno.
Przypominam , że radni każdego szczebla są finansowani ze środków publicznych więc ich obowiązkiem jest udział we wszelkiego rodzaju pracach komisji, sesjach. Jeżeli nie mają czasu brać udziału to powinni zwolnić mandat. Znajdą się tacy którzy będą mieli czas na pracę za którą otrzymują wynagrodzenie.
Trafna uwaga.
A miało być tak pięknie. Wyszło jak zwykle
No i dupa
Od początku powstania powiatów w Słupcy jeszcze takiej sytuacji nie było, żeby nikogo z zarządzających nie było na komisji…
Za brak obecności żółta kartka za drugi raz czerwona i odcięcie od finansów.