Prawie 11 tys. zł kosztuje opracowanie i kolportaż Informatora Słupeckiego.
Niedawno Katarzyna Rybicka złożyła interpelację w tej sprawie. – Jaki jest koszt opracowania, druku i kolportażu Informatora Miejskiego? – zapytała słupecka radna. Dziś burmistrz odpowiedział. Razem to kwota prawie 11 tys. zł. Koszt składu i druku wynosi 7.896,60 zł zł, kolportaż – 3.000 zł.
Waszym zdaniem to potrzebny wydatek?















Może coś więcej o tym kolportazu?
Zupełnie zbędny wydatek ale za coś trzeba było płacić Panu Umpie. Informator to tylko promocyjna gazetka poprzedniego i obecnego burmistrza. Na każdej stronie fotografie burmistrzów Informację publikowane z półrocznym poślizgiem. Mogę się założyć, że kolejny informator wyjdzie przed wyborami parlamentarnymi a głównym aktorem będzie pyrzyk.
Zbędny wydatek!
Mam pytanie, do kogo dociera informator słupecki, bo ja i moi sąsiedzi nie otrzymują go od kilku lat, państwo radni, sprawdźcie jak to wygląda w waszych okręgach. Jak to może być, że ktoś za coś płaci i tego nie dostaje, dajcie już z tym spokój. przecież radni jedną uchwała mogą zakończyć ten kabaret, ZOBACZYMY
Czy jest potrzebny? Tak, oczywiście. Wyobraźcie sobie, że są ludzie starsi, którzy nie mają internetu, dla nich jest to jakaś ciekawostka z naszego miasta. Także są mieszkańcy, którzy lubią sobie zerknąć w ten informator, będący w średnim wieku. No i najważniejsza rzecz, kto w imieniu wydawcy to roznosi? Widzę w swojej „klatce” jak ludzie wyjmując ze skrzynki, nie zabierają go do domu, tylko zostawiają na skrzynce, czyli tacy ludzie tego nie potrzebują. Natomiast wiem, że w starszej części Słupcy, ludzie nawet nie wiedzą, że takie coś jeszcze istnieje. Zanoszę te, które leżą u mnie do kamienicy, w której mieszka moja mama i większość jej sąsiadów w starszym wieku, zabierają do domu i czytają. Może po prostu czas się zastanowić, czy kolportujący gazetę robią to tak, jak powinni.
Informator jest potrzebny. Nie wszyscy mają Internet.
To powinno mieć tytuł „Informatoł Słupecki”.