Wkrótce wszystko się rozstrzygnie. Co zrobi wójt?
Ponad 700 indywidualnych uwag i wniosków mieszkańców sprzeciwiających się inwestycji w Ostrowie Kościelnym trafiło niedawno do Urzędu Gminy. Wkrótce wójt zdecyduje, czy inwestycja będzie mogła powstać.
Farma fotowoltaiczna, która miałaby powstać na ok. 50 hektarach należących do miejscowej parafii od początku wzbudza zdecydowane protesty mieszkańców Ostrowa Kościelnego i okolic. Swoje krytyczne stanowisko wobec tej inwestycji wyrażali na spotkaniach, ale też w korespondencji kierowanej do urzędu gminy. Ostatnio, trafiło tam 712 indywidualnych uwag i wniosków mieszkańców, zawierających stanowczy sprzeciw wobec planowanej inwestycji oraz żądanie wydania odmownej decyzji środowiskowej.
– Jest to kolejne postępowanie prowadzone z udziałem społeczeństwa w przedmiotowej sprawie, a mimo wcześniejszych głosów mieszkańców oraz zgłaszanych zastrzeżeń nadal utrzymują się poważne wątpliwości dotyczące wpływu inwestycji na środowisko, gospodarkę wodną, ład przestrzenny oraz bezpieczeństwo mieszkańców. Skala ponownie zgłoszonego sprzeciwu społecznego jednoznacznie wskazuje, że planowane przedsięwzięcie wywołuje istotny konflikt społeczny i budzi szeroki sprzeciw lokalnej społeczności – napisał radny Michał Blejwas w piśmie przewodnim, do którego załączono 712 indywidualnych uwag mieszkańców. Wskazuje, że dotyczą one w szczególności: zagrożenia dla funkcjonowania urządzeń melioracji wodnych oraz gospodarki wodnej, ryzyka podtopień gruntów sąsiednich i utrudnienia konserwacji infrastruktury melioracyjnej, degradacji krajobrazu i utraty rolniczego charakteru miejscowości Ostrowo Kościelne, negatywnego wpływu inwestycji na jakość życia mieszkańców, niewystarczającej analizy zagrożeń związanych z magazynami energii, potencjalnego zagrożenia skażeniem środowiska wodno-gruntowego. Protestujący wnoszą o uwzględnienie wszystkich złożonych uwag i wniosków mieszkańców w toku postępowania, szczegółowe odniesienie się do wszystkich podniesionych argumentów w uzasadnieniu decyzji administracyjnej i wydanie decyzji odmawiającej określenia środowiskowych uwarunkowań dla planowanego przedsięwzięcia.
– Jednocześnie wskazujemy, że liczba złożonych uwag oraz skala społecznego zaangażowania świadczą o wyjątkowo dużym znaczeniu sprawy dla lokalnej społeczności i wymagają szczególnie wnikliwej analizy całego materiału dowodowego przez organ prowadzący postępowanie – podkreśla Michał Blejwas.
Wkrótce powinniśmy się dowiedzieć, jakie stanowisko w tej sprawie zajmą władze gminy. Na korzyść planowanej inwestycji przemawiają pozytywne opinie Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska i sanepidu. Nie są one jednak wiążące dla wójta. Z drugiej strony są liczne protesty mieszkańców. Co w tej sytuacji zrobi wójt? Wyda decyzję środowiskową, która da zielone światło dla realizacji inwestycji, czy decyzja będzie odmowna? Przekonamy się wkrótce.



















Ciekawe czy winny całej tej sytuacji zmieni parafie? Za karę ? Czy dotarło do niego, że źle zrobił? Słyszę, że posada na parafii w Strzałkowie ma się zwolnić 😉
Dziwi mnie to skąd tam tyle ludzi się wzięło, ponad 700, czy w Ostrowie Kościelnym i Kornatach aż tylu mieszka, dyrektor
Ochrony Środowiska i sanepid nie widzą problemu ale ludzie nie bo nie, chyba boją się, że fotowoltaika odbierze im
promienie słoneczne i będą mieli w dzień ciemno a co do melioracji to są mapy i nie trzeba nic uszkodzić i w dzisiejszych
czasach są również wykrywacze instalacji podziemnych. Upartość mieszkańcow godna podziwu bo przed nowoczesnością
nie uciekniemy i ci wszyscy którzy protestują przeciwko masztom telefonii komórkowej i internetu też chcieliby mieć zasięg
tylko się sprzeciwiają masztom a bez tego przecież nie będą mieli zasięgu. Jeśli Urząd Gminy Strzałkowo nie zgodzi się
na postawienie farmy fotowoltaicznej to będzie śmiech na cały Świat bo będą pisać w różnych krajach o tym, że w Polsce
nie chcą czystej energii.