Po śmierci Leona Machowiaka konieczne będzie przeprowadzenie wyborów uzupełniających do Rady Miasta Słupcy. Start w nich zadeklarował już Włodzimierz Kotarba.
Kodeks wyborczy dokładnie opisuje terminy czynności, które muszą być podjęte po śmierci radnego w gminie do 20 tys. mieszkańców, a taką jest miasto Słupca. W ciągu dwóch tygodni od śmierci komisarz wyborczy stwierdza wygaśnięcie mandatu. Potem wojewoda zarządza wybory uzupełniające, które muszą się odbyć w ciągu trzech miesięcy od stwierdzenia mandatu. Następcę zmarłego 8 lutego Leona Machowiaka słupczanie wybiorą więc w połowie maja. Głosować będą tylko mieszkańcy okręgu nr 4 (ul. Browarna, Kopernika nr 3 i 4, Kościuszki, Krótka, 11 Listopada, Matejki, Plac Bohaterów Warszawy, Plac Szkolny, Poznańska, Pułaskiego nr 14 – 24, 21 Stycznia, Tylna).
Swój start w wyborach uzupełniających zapowiedział już Włodzimierz Kotarba. W ostatnich wyborach, w 2018 r. osiągnął drugi wynik, tylko 23 głosami przegrywając z Leonem Machowiakiem. – W ostatnich wyborach jednak trochę ludzi mi zaufało, byłoby nie w porządku, gdybym teraz nie spróbował jeszcze raz powalczyć o mandat radnego – mówi Kotarba. Wówczas kandydował z listy Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem raczej wystartuje z własnego komitetu. – Nigdy nie byłem członkiem żadnej partii. Nie chcę się wiązać z partiami, bo z tego tylko problemy się robią, co ostatnio widać na przykładzie tego, co się dzieje w powiecie – mówi Włodzimierz Kotarba. O swoim programie nie chce jeszcze mówić. – Kandydaci piszą różne programy, ale mi to wydaje się bez sensu. Radny musi działać na bieżąco i przede wszystkich dobrze wsłuchiwać się w to, o czym mówią ludzie, jakie mają problemy – dodaje znany słupczanin.
Jeśli Kotarba wystartuje z własnego komitetu, co zrobi lokalny PiS? Poprze go, czy wystawi swojego kandydata? – Na tę chwilę nie udzielę konkretnej odpowiedzi. Musimy się spotkać i to przedyskutować. Myślę, że w ciagu tygodnia decyzja w tej sprawie zapadnie – zapowiada Jan Dąbek, pełnomocnik PiS w naszym powiecie.
Konkretnych deklaracji nie składają też przedstawiciele innych środowisk politycznych.




















Ożeż, w mordę. Kotarba, który ulicę Matejki chciał poszerzać. Tak jezdnię, jak i chodniki. Pytanie, jak chciał to zrobić? Wszak wzdłuż całej ulicy budynki stoją. To dopiero będzie cyrk, jeśli ktoś tego pana na radnego wybierze.
będzie, będzie zabawa
będzie się działo
i znowu nocy będzie mało
będzie głośno, będzie… żałośnie
będzie…cyrk
Następny nygus do obsadzenia ciepłej posady i brania pieniędzy.
Texas ranger powraca !
Tylko nie ta osoba na to stanowisko on się nie nadaje
To z automatu powinien wchodzić drugi.
aleee niee…
POrypane to wszystko.
Boże, chroń to miasto przed takimi ludźmi …
Nie chce się wiązać z partiami, ale w 2018 kandydował z Komitetu Wyborczego PiS. No cóż… Po jednoimiennych szpitalnych, czytaj covidowych, występach starosty pewnie ma świadomość, że kandydując z list PiS może uzbierać co najwyżej tyle głosów, żeby mu taczkę podstawiono.
Przecież Pan Kotarba nie jest z okręgu śp Pana Machowiaka, więc kto na niego zagłosuje nie znając go?
Oj oj oj ,jejku jejku …ale jaja
Marcin Daniec nie nadaje się
Chyba tak, nie nadaje się. Dużo mówi,ale niekoniecznie słucha co inni mają do powiedzenia….ale czas pokaże wyborcy zadecydują.
Młodych trzeba wybierać , a nie starych..
ŻENADA
Jeżeli nawet pojawi się jakiś inny sensowny kandydat, to i tak nie wygra, bo w Słupcy wyborcy nie kierują się rozumem. Im większy krzykacz i populista, tym lepiej.
Kandydat adekwatny do poziomu intelektualnego mieszkańców, więc pewnie zostanie wybrany.
Pablo, jestem mieszkańcem tego okręgu, z którego ten pan będzie kandydował ale nie o niego tu chodzi. Co rozumiesz pod pojęciem poziomu intelektualnego mieszkańców? Chciałeś nas obrazić czy może wyróżnić. Dość nieprecyzyjne to stwierdzenie. Jeżeli chciałeś nas wyróżnić to bardzo dziękuje natomiast jeżeli chciałeś nas obrazić to jesteś tępym palantem bo takie wypowiedzi nie świadczą o błysku intelektu z twojej strony.
Pan Włodek to bardzo inteligentny człowiek prowadził wyśmienicie wiele interesów, był świetnym doradcą burmistrza Banaszaka no i w końcu najlepszym wręcz legendarnym prezesem klubu piłkarskiego no i tylko że względów politycznych nagrody Słupczanina roku nie dostał a na koniec ja go widzę jako przyszłego Burmistrza
Kotarba świetnym doradcą burmistrza Banaszaka? Jak to przełożyć na przegraną tego ostatniego w ubieganiu się o kolejną kadencję? Sromotną przegraną.
Wygląda na gościa wprost z Sycylii – z Corleone ?
NASZ PROGRAM SAMORZĄDOWY
1. Należy wprowadzić jak najszybciej większościową ordynację wyborczą z jednomandatowymi okręgami wyborczymi w wyborach samorządowych na wszystkich szczeblach oraz bezpośrednie wybory marszałków województw. Obecny system, w którym taka ordynacja obowiązuje jedynie w mniejszych gminach jest nielogiczny i tak naprawdę niezgodny z Konstytucją RP (nie można wybierać radnych do gminy A według zupełnie innych zasad niż do rady gminy B tylko dlatego, że mieszka w niej nieco więcej osób).
2. Oburzeni domagają się likwidacji podwójnej, kosztownej biurokracji wojewódzkiej (marszałek+ urząd marszałkowski oraz wojewoda + urząd wojewódzki), która nie występuje w żadnym innym państwie świata, które pretenduje do miana demokratycznego. Likwidacja urzędów wojewódzkich oznaczać będzie oszczędności rzędu ok. 1 miliarda zł rocznie oraz upodobnienie systemu regionalnych władz w Polsce do rozwiązań w państwach demokratycznych. Należy także ograniczyć liczbę radnych, zwłaszcza w dużych miastach, gdzie funkcjonuje także armia radnych dzielnicowych.
3. Konieczne jest wprowadzenie systemu niezależnego od samorządów, zewnętrznego monitoringu przyznawania dotacji (zwłaszcza unijnych) przez władze wojewódzkie (zwłaszcza urzędy marszałkowskie), gdyż w tej chwili otrzymują je często nie te gminy czy powiaty, które ich naprawdę potrzebują, lecz te, które kierowane są przez kolegów partyjnych wojewódzkich decydentów.
4. Żądamy natychmiastowej likwidacji prawie 400 powiatów i przeniesienie ich kompetencji do urzędów gmin (które są bliżej obywatela) i w niektórych tylko przypadkach do urzędów marszałkowskich, przez co będzie można zaoszczędzić ok. 20 miliardów zł rocznie. Starostwa powiatowe są całkowicie zbędne w systemie polskiej administracji, a w tej chwili funkcjonują jako prywatne folwarki, zatrudniające krewnych, znajomych lub towarzyszy partyjnych grup, które rządzą na danym terenie (zazwyczaj jest to PSL).
5. Biorąc pod uwagę skalę lokalnego nepotyzmu i korupcji, niezbędnym jest wprowadzenie bezwzględnego zakazu zatrudniania w urzędach samorządowych najbliższych krewnych radnych, wójtów, burmistrzów prezydentów miast, członków zarządów województw oraz zakazu zatrudniania radnych w tego typu urzędach (np. radny gminny nie może być pracownikiem urzędu sąsiedniej gminy). Radny nie może w żadnej formie wykonywać odpłatnie pracy na rzecz gminy ani jej jednostek. Teraz jest możliwe „obchodzenie” obowiązujących przepisów w tej dziedzinie.
6. Oburzeni żądają uzależnienia wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, prezydentów miast, członków zarządów województwa oraz innych urzędników gminnych od wielkości gminy, województwa czy wielkości ich budżetu (wójt 3-tysięcznej gminy nie może zarabiać tyle samo co prezydent 2-milionowej Warszawy).
7. Wynagrodzenie wójtów najmniejszych gmin nie może przekraczać średniej krajowej, zaś wynagrodzenia wójtów, burmistrzów, prezydentów większych gmin powinny być proporcjonalnie wyższe (maksymalne wynagrodzenie w samorządzie nie powinno przekraczać 3 średnich krajowych).
8. Należy wprowadzić ograniczenie liczby kadencji radnych, wójtów, burmistrzów, prezydentów, członków zarządu województwa do dwóch 4-letnich okresów. Obecna wielokadencyjność – zwłaszcza w tzw. Polsce powiatowej – oznacza tworzenie się lokalnych sitw, uwikłanych często w afery korupcyjne.
9. Rada gminy, sejmik nie mogą ustanawiać lokalnego prawa, które oznacza całkowity zakaz zabierania głosu przez obywateli na sesjach rady gminy, sejmiku. Gminy, województwa nie mogą wydawać publicznych pieniędzy na publikację propagandowych pism czy też osobistych i politycznych reklam w mediach.
10. Podejrzany o popełnienie przestępstwa wójt, burmistrz, prezydent, członek zarządu województwa, który z powodu aresztowania nie wykonuje pracy nie tylko nie powinien – jak teraz – pobierać połowy swego wynagrodzenia – ale – podobnie jak inni pracownicy – powinien być zwolniony dyscyplinarnie z pracy po określonym przez przepisy okresie.
11. Należy wielokrotnie obniżyć wymaganą do przeprowadzenia gminnego referendum liczbę podpisów pod wnioskiem o takie referendum, by umożliwić także tzw. zwykłym obywatelom wpływanie na decyzje dotyczące lokalnych spraw. Należy obniżyć do minimum wymagany dla ważności referendum próg frekwencyjny, by lokalne władze zaczęły liczyć się ze zdaniem obywateli.
12. Nasi kandydaci na radnych, wójtów gmin, burmistrzów, prezydentów miast składać będą w trybie artykułów 919-921 Kodeksu cywilnego przyrzeczenie publiczne i jeśli nie będą wywiązywać się ze złożonych obietnic wyborczych, zmuszeni będą wypłacać wyborcom astronomiczne „odszkodowania”.
http://oburzeni.pl
On już stary człowiek .
…smutne te Wasze komentarze …jak łatwo jest po kimś jechać …anonimowo oczywiście, bo wtedy człowiek odważniejszy
Ja jestem za Kotarba ponieważ
1. Słupczanin
2. Jest nie wygodny dla rządzących
3. Nie zależny finansowo
4. W wyborach był drugi
5. Zależy mu na interesach miasta
Łobuz
Skąd taka pewność co do punktu
2.3.i 5 ???
Zapomniałeś dodać, że zależy mu na poszerzeniu ulicy Matejki – jezdni i chodników. Ciekawe jaką ma koncepcję na realizację tego nierealnego pomysłu.
Każdy dobry kandydat byle nie z kończynki
akuryt – ale jesteś roztargniony, pomyliłeś się, chciałeś powiedzieć byle nie z PIS-iorów
Przecież PiS i PSL nic dobrego nie zrobili dla Słupcy
Przykro -my Polacy umiemy obrzucać się błotem a konkrety gdzie?Nam w Słupcy trzeba zatrzymać młodych-dać pracę.Mamy tereny inwestycyjne???.Podstawy do inwestycji już sa :autostrada,kolej.Wybierajmy takich przedstawicieli a by działali w tym kierunku,ja uwazm pozwólmy działać młodym111
Zastanówcie się zamiast prac brudy gdzie mamy młodych chętnych gro młodzieży po studiach opuściła już Słupce i mają pracę i mieszkania w dużych miastach stajemy się powoli miastem starych ludzi może zamiast się kłócić postarajmy się o miejsca pracy