Jak donosi Głos Wielkopolski, Główny Inspektorat Sanitarny ostrzega przed dwiema partiami mięsa, które wyprodukowane zostały przez firmę Animex dla sieci Biedronka i Lidl. Są one wycofywane ze sklepów. W wyniku działań urzędowych Inspekcji Weterynaryjnej wykryto Salmonella Enteritidis w 2 z 5 próbek produktu sznycel z fileta z kurczaka oraz Salmonella z grupy O:9 w 4 z 5 próbek produktu mięso mielone z fileta kurczaka. Mięso drobiowe jest przeznaczone do spożycia po obróbce cieplnej, co minimalizuje ryzyko zakażenia w tym przypadku, jednak ryzyko przeniesienia bakterii z mięsa na inne powierzchnie, niewystarczająca temperatura lub zbyt krótki czas obróbki może prowadzić do zakażenia człowieka i wystąpienia salmonellozy.
Szczegóły dotyczące produktów:

Nazwa produktu: Sznycel z fileta z piersi kurczaka 300G
Numer partii: 2272003053
Termin przydatności do spożycia: 07.03.2021
Producent: Animex Kutno Sp. z o.o. Oddział K 2 w Kutnie, ul. Południowa 4, 99-300 Kutno
Wyprodukowano dla: Jeronimo Martins Polska S.A. ul. Żniwna 5 62-025 Kostrzyn

Nazwa produktu: Mięso mielone z fileta kurczaka 400G
Numer partii: 2261003858
Termin przydatności do spożycia: 04.03.2021
Producent: Animex Kutno Sp. z o.o. Oddział K 2 w Kutnie, ul. Południowa 4, 99-300 Kutno
Wyprodukowano dla: Lidl sp. z o.o. sp. k. ul. Poznańska 48 Jankowice, 62-080 Tarnowo Podgórne
Zakład Animex Kutno sp. z o. o. Odział K2 w Kutnie, po otrzymaniu informacji o wykryciu obecności Salmonella w produkcie mięso mielone z fileta z kurczaka nr partii 2261003858 oraz Salmonella Enteritidis w produkcie sznycel z fileta z kurczaka nr partii 2272003053 rozpoczął procedurę wycofania tego produktu z rynku i podjął natychmiast wszelkie działania mające na celu wyeliminowanie potencjalnego ryzyka zanieczyszczenia mikrobiologicznego.






















Tania produkcja zwyczaj prędzej czy później ujawnia skutki minimalizowania ceny 🙁
Ludzie otorzcie oczy ! Dzisiaj mieso to produkt fabryczny, a nie hodowlany, wiejski. Nie trwajcie w przekonaniu, ze Polskie mieso jest dobre, Bo tak nie jest. Te czasy juz minely no chyba, ze kupujecie od gospoddarza, a wedline wyrabia lokalny rzeznik. Dajcie sobie spokoj z miesem z supermarketu, zastanowcie sie dlaczego jest w promocji !!! Czas wrocic do warzyw !!!
I dlatego nie kupuję mięsa/ żadnego / w marketach – ani niby to świeżo wypieczonego chleba / to są gnioty z mrożonych ciast i niewiadomego miejsca /
Różnica w mięsie jest taka. W markecie jest poporcjowane w niezbyt duże porcje i zapakowane w próżnię. Natomiast w małych sklepach jest bez próżni i wygląda jak świeżutkie, ale zanim trafi do lady jest rozpakowane z worka próżniowego, a porcja wielka 4-5 kg. Z drobiem jest trochę inaczej bo do małego sklepu może trafić w suchym lodzie (i wtedy jest to świeże).