Gmina planuje przejąć blok w Mieczownicy i dokończyć jego budowę, tworząc tam 18 mieszkań socjalnych. Będzie starać się o 3,5 mln zł dotacji na ten cel.
Blok w surowym stanie stojący w Mieczownicy od lat niszczeje. Gmina stara się o przejęcie tej nieruchomości. Wniosek o przekazanie jest obecnie procedowany w Krajowym Ośrodku Wsparcia Rolnictwa. – W ubiegłym tygodniu odbyłem merytoryczną rozmowę z dyrektorem Flemingiem (dyrektor oddziału terenowego KOWR w Poznaniu – przyp. red.) w tej sprawie. Wszystko wskazuje, że niebawem to nastąpi – mówi wójt Mateusz Wojciechowski.
Jeśli uda się przejąć działkę z blokiem władze gminy chcą ubiegać się o 3,5 mln zł z programu rządowego dla gmin popegeerowskich. Pieniądze chcą przeznaczyć na dokończenie budowy bloku i utworzenie tam 18 mieszkań. Co istotne, rządowe pieniądze mogą stanowić nawet 100 proc. refundacji inwestycji. – Jeżeli udałoby się pozyskać te środki realizacja zadania zakończyłaby się w 3 lata od otrzymania wsparcia. Planowane oczywiście są mieszkania socjalne gminy Ostrowite. Warto zaznaczyć, że w Mieczownicy są pełne media: energia, kanalizacja, gaz, woda, światłowód. W przypadku nie przyznania dotacji działka pozostanie własnością gminy na cele społeczne. O losach budynku zdecydujemy wspólnie z radą – mówi wójt.





















18 mieszkań socjalnych w tak małej miejscowości !!!
do dla miasta Słupcy ze 500 by trzeba było wybudować……… patrząc na różnice w ilości mieszkańców……
są ważniejsze potrzeby i w powiecie i w kraju…. ale patrząc na to jak chaotycznie miłościwie nam panujący podejmują decyzje i jak niejednokrotnie trwonią albo nie w pełni ekonomicznie wydaja nasze podatki to czemu nie….
A tak ogólnie 3,5 miliona na 18 mieszkań to daje prawie 195 tyś za mieszkanie + cena/wartość tego co już jest czyli działki, murów itd.
W tej cenie to nowe można w mieście kupić mieszkanie w bloku ponad 40 m2 z marżą dewelopera i parkingiem itd., a stare to nawet 60-70m2
Nie lepiej blok sprzedać???
Czy jakiś „wałek” tu ma być… bo ekonomicznie to coś nie gra !!!
Lepiej nie robić nic i ciągle lamentować to takie polskie.