Maciej Graczyk apeluje do burmistrza, by utworzyć w mieście Park Słupczan.
Radny przyznaje, że pomysł zaczerpnął z akcji, jaką ostatnio zorganizowano na jednym z osiedli w Poznaniu. Na wydzielonej przez miasto działce mieszkańcy sami mogli tam sadzić drzewa. – To super akcja, która mi się potwornie podoba – nie ukrywa Maciej Graczyk i apeluje, by podobną inicjatywę zrealizować w Słupcy. – Czy jako miasto nie dysponujemy kawałkiem działki, na której można by zrobić taki Park Słupczan? Chodzi o park, w którym drzewa i krzewy, pod kontrolą fachowców, mogliby posadzić sami mieszkańcy. Kupuję drzewko na jakie mnie stać, sam je wsadzam i sam będę pielęgnował, bo to moje drzewko – opisywał radny.
Burmistrz zapowiedział, że pomyśli nad takim miejscem.
A Waszym zdaniem to dobry pomysł? Czekamy na Wasze opinie.






















Pomysł, jak każdy z resztą, nietrafiony i utopia. Mieszkańcy sami będą dbać o drzewo, które posadzili? Przez 5 min. A potem wszyscy stracą zainteresowanie i wyjdzie jak zawsze czyli nie wyjdzie.
Drodzy radni,
Weźcie się w końcu za ważne rzeczy, a nie za dodatki. Wasze działania wyglądają tak jakby w fabryce mercedesa zamiast na silniku skupić się na uchwycie na kubek. Jesteście porażką! Odklejeni od rzeczywistości! Albo po prostu za bardzo opóźnieni, żeby zrozumieć problemy młodych. I to nie chodzi tylko o tych „starszych” radnych. Mamy jeszcze takie osoby jak Pani Cz. Pan B. którzy siedzą, pierdzą w stołki i w sumie tyle…. ale w sumie nie czasami jakaś fotka z morsowanka, borowinki na fejsika wleci i jakiś boomerski komentarz. Zajmijcie się choćby kulturą… czy wiecie, że nigdy w Slupcy nie został zorganizowany żaden koncert dla młodych. Tak! Bo zaproszenie Zenka, Cleo czy Cygana z Ciechocinka to żadna propozycja. A i koncert popioła albo rockendrolowców to nadal nic atrakcyjnego dla większego grona odbiorców – choć fajnie, że działają i robią cokolwiek związanego z kulturą – bo reszta (choć instytucje publiczne) mają to głęboko w… borowince 🙂 Szkoda, że w skutek działań
radnych oraz „kulturuf” traci na poparciu burmistrz, bo on jako jedyny żyje tym miastem…. reszta żyje ale jako pasożyty. Weźta się kuźwa do roboty bo będziecie jak PIS gwiazdkowani!