Starosta słupecki Jacek Bartkowiak poinformował w rozmowie z nami jak na dzień dzisiejszy wygląda sprawa ośrodka w Kosewie i jakie plany związane z tym terenem ma aktualnie zarząd powiatu. Wójt Ostrowitego Mateusz Wojciechowski przedstawił niedawno propozycję zagospodarowania ośrodka przez gminę.
– Wójt Ostrowitego zgłosił pomysł, żeby ten teren powiat przekazał gminie. Gmina chce za to zapłacić, ale kwota ta znacznie odbiega od tego ile by potrzebował powiat m. in. na przeniesienie Domu Dziecka do Słupcy. Mamy projekt adaptacji budynku po dyrekcji szpitala na Dom Dziecka. Projekt ten spełnia wszystkie wymogi związane z funkcjonowaniem takiej placówki i niewielką rozbudową. Jest wydzielona geodezyjnie działka, która oprócz samego budynku zawiera też kawałek terenu zielonego, żeby dzieciaki miały do dyspozycji przestrzeń. Architektonicznie ta koncepcja nawiązuje do bryły szpitala, wpisuje w ten coraz ładniejszy kawałek miasta. Tylko problem w tym, że koszt takiej przebudowy to ok. 3 mln zł. W tej chwili tych pieniędzy nie mamy. Według operatu szacunkowego cena za ośrodek w Kosewie wynosi ok. 3,5 mln zł. Było kilka osób zainteresowanych zakupem, ale one nie dysponowały nawet takimi pieniędzmi. Natomiast wójt Ostrowitego jest gotów do współpracy, która dotyczyłaby nie tylko tego, żeby bezpośrednio zapłacić powiatowi za teren ośrodka, ale też gotów jest partycypować w kosztach remontów dróg powiatowych na terenie gminy Ostrowite. I to jest interesujące rozwiązanie. Bo gdybyśmy chcieli utwardzić na przykład gruntową drogę od Kosewa przez Lipnicę w stronę Salomonowa, to tam jest ponad 6 km. Obawiam się, że przy obecnym stanie finansów powiatu nigdy nie będziemy w stanie tej drogi zrobić. Ale jeśli by na przykład gmina w części sfinansowała tą inwestycję to myślę, że temat jest wart rozważenia. W tej chwili jeszcze żadnych decyzji nie podjęliśmy. Dla mnie najważniejsze w tej koncepcji, którą przedstawił wójt, jest to, że teren miałby pozostać własnością samorządu i że gmina Ostrowite chciałaby tam rozwijać usługi rekreacyjne i sportowe. Tym samym zapewnilibyśmy możliwość dostępu do wody dla tych, którzy chcieliby korzystać z plaży publicznej, a że coraz większa część brzegu jeziora jest sprywatyzowana, więc to byłoby takie naturalne dojście do wody w tym miejscu – poinformował nas starosta Jacek Bartkowiak.





















Salamonowo a nie Salomonowo .
Potrzebny jest pas dla pieszych z Kosewa do Giewartowa ( nie wspomnę o ścieżce rowerowerowej ) Cyba czcigodny Wójt nie wie jakie tam istnieje zagrożenie ,a jest to raptem 2,5 km pobocza .Gmina kompletnie zapomniała o Kosewie
Gmina ma radnego z Kosewa Dodatkowo Pani Zastępca Wójta mieszka w Kosewie wiec skąd ten pesymizm.
,,coraz większa część brzegu jeziora jest sprywatyzowana,, to może ktoś powinien się wziąć za to, ponieważ prawnie chyba nie można się grodzic do samego jeziora
Może zrobić to samo co z pałacykiem w Giewartowie, 1…2 podpisy i po sprawie.
Szanujmy naszego Wójta lepszego nie było i nie będzie. Wójt dopiero sprząta po swoim poprzedniku dajcie mu spokój
Utwardzenie drogi… zajmijcie sie samowola budowlana nad jeziorem, wlasciciel Pod Strzecha robi Co chce z linia brzegowa, ploty do samego jeziora, syf. Brak chodnika do Kosewa, sciezki rowerowej itp itd, a droga piaskowa do Lipnicy to urok wsi, juz Kosewo popsuliscie kostka brukowa! Zero wyobrazni tylko beton! Chcialbym sie zapytac Pani radnej Bartkowiak, co zrobila w temacie ochrony jeziora Powidzkiego? W koncu to byl jeden z punktow programu wyborczego.
Proponuje wejść na Bip powiatu i poczytać interpelacje panie powiatowy Wszyscy radni powiatowi są bardzo aktywni i zainteresowani …….
Trzeba było wybrać prawdziwego radnego z naszej wsi czyli z Kosewa .A nie taką osobę co czekała tylko na stanowisko Pan wójt będzie tego żałował.
nad jeziorem powidzkim od jakiegoś czasu tylko hieny chytre na kasę się skupiają – wiec możne sprzedać w pi…. całe jezioro w prywatne ręce – powiat taka kasę by dostał o której nie śni nawet
prywata grodzi niektóre drogi dojazdowe do jeziora, są one co prawda przekazane z prywatnych gruntów do ogólnego dostępu takie wymogi przy dzieleniu działek były na drogi pożarowe itd. ale grodzić ich nie wolno…
W
G, czyli ruzumiem, ze odpowiednie instytucje zostaly powiadomione w zwiazku ze zmiana linii brzegowej jeziora przez glasciciela Pod Strzecha w Giewartowie?
Sam możesz to zrobić .
Niestety jest jeszcze kilka dzialek w giewartowie wplywowych ludzi co zabetonowali sobie brzegi jeziora,nikt nich nie ruszy bo to koledzy albo lecza ich zony
L zrobilem, niestety Urzad zajmujacy sie tymi sprawami dziala tak sprawnie jak cala Administracja panstwowa za rzadow PiS, wiec pomyslalem, ze moze Pani radna, ktora miala ochrone jeziora Powidzkiego wpisana w program wyborczy moglaby sie tym zajac! Ale z tego co wiem imprezy powiatowe tez sie tam odbywaja wiec nasi radnii dobrze ten problem znaja!
A czy to przypadkiem właściciele jeziora nie biorą kasy za dzierżawę?
UWAGA: Pilnie trzeba wysłać Policję i wszelkie inne służby do dokładnego skontrolowania całej linii brzegowej Jeziora Powidzkiego! To co nawyprawiali niektórzy właściciele nadjeziornych działek jest zwykłym chamstwem, buractwem i woła o pomstę do nieba! Przepisy o zachowaniu ogólnego dostępu do linii brzegowej są przez wielu z nich notorycznie lekceważone. Potem właściciele działek mają pretensje, że ludzi nie obchodzą ich ogrodzenia i wchodzą sobie przez nie jakby ich w ogóle nie było. Prawda jest jednak taka, że ludzie po prostu egzekwują swoje prawo do swobodnego korzystania z linii brzegowej i wcale się nie zdziwię, jak zaczną te nielegalne ogrodzenia burzyć czy wyrywać.
Formalnie wlascicielem gruntu lini brzegowej do kosewa sa panstwo tomczak spadkobiercy palacu w giewartowie rodzice posla J.Tomczaka z PSL,bez ich zgody i wiedzy nie powstala zadna samowola budowlana na tym gruncie za ktora to biora dzierzawe-polska to dziki kraj-
Oddać Kosewo za darmo w dobre ręce!! , może jakiś poseł z PSLu lub innej partii jest zainteresowany, następnie zrobić materiał w telewizji jak to lokalna władza się pomyliła i przekazała w dobre ręce majątek.
Droga na lipnice ścieżka. Rowerowa do ostrowite go a może Pan wójt i pan starosta przyjzeli by się drodze powiatowej z giewartowa do siernicza małego dziura na dziurze