

Seniorzy wracają do pracy! - informują Czarni Ostrowite. Drużyna seniorów wznowiła treningi i oficjalnie rozpoczęła przygotowania do rundy wiosennej. Za nami...
Więcej...DetailsDziś przed godz. 16 strażacy dostali zgłoszenie o pożarze w Skarboszewie. Zapalił się samochód znajdujący się na jednej z posesji...
Więcej...DetailsNa facebooku, na profilu Spotted Słupca pojawiła się informacja na temat podejrzanie zachowującego się mężczyzny. Policja rozwiązała już tę sprawę....
Więcej...Details
© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki
To chyba jakiś żart…juz widzę jak ida staruszki kupić ale uwaga „tylko najpotrzebniejsze rzeczy”.
Nie wierze ze burmistrz podjął tak beznadziejna decyzje
Zdrowia dla wszystkich!
Staruszki nie chodzą codziennie do marketów i nie kotłują się koło siebie wcale w zamkniętych pomieszczeniach ???lepiej kupować na świeżym powietrzu zachowując odpowiednia odległość niż w zamkniętych pomieszczeniach gdzie jeden o drugiego się ociera
No właśnie a jakie wymogi spełnia biedronka …???..czy ktoś ich sprawdza czy po każdym kliencie dezynfekują wózek. ..???…czy klienci mają rękawiczki i nie dotykają towaru. .??? I ilu ich wchodzi do sklepu. .???
Epidemia opanowana. Huraaasaa
Bardzo dziwna decyzja
W lidlu dużo ludzi,w brocomarche jeszcze więcej,sklepy już się otwierają i fryzjerzy zaczynaja pracować .bylo mniej zachorowań to było pusto cisza a epidemia nabiera tempa to ludzie wychodzą .zacznijcie myslec bo za chwile bedzie za późno .
Look, nie bardziej dziwna niż „Lot do domu” z koronawirusem w pakiecie, byle sobie wyborców na 10 maja zorganizować.
„@” święta racja. Te otwierane w Słupcy i Zagórowie targowiska to prowokacja. Na tym portalu przed chwilą czytałem, że zagórowska policja ukarała kilku mężczyzn zebranych pod sklepem w Kopojnie. A ilu mężczyzn i ile kobiet zbierze się na otwartych targowiskach? Igrajmy sobie, igrajmy. Włodarze opamiętajcie się targowisko to nie sklep (gdzie można wziąć rękawicę, gdzie ograniczona jest ilość klientów, gdzie ekspedientki dezynfekują ręce).
Decyzja o otwarciu targowiska zupełnie niezrozumiała.
Problemem nie jest decyzja sama w sobie. Problemem są ludzie, którzy nie potrafią bądź nie chcą zastosować się do przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Jaki problem założyć maskę, rękawiczki, zachować bezpieczną odległość, ograniczyć się do szybkich zakupów i nie wdawać się w pogaduszki. Ludzie muszą mieć środki do utrzymania, do zapewnienia niezbędnych potrzeb życiowych. Nie każdy ma taką komfortową sytuację, jak lekarz Niezbecki. Państwo ludziom nie pomoże. Rozdali wszystko bez umiaru byle zapewnić sobie władzę. Każda władza powinna mieć coś na czarną godzinę. Nasza PiSowska władza nie ma. Zapożyczali kraj na socjalne rozdawnictwo, a teraz zapożyczą nas jeszcze bardziej na tarczę antykryzysową, której zasady są tak skonstruowane, że psu na budę ta tarcza się przyda.
Skoro otwierają targowisko dla mieszkańców, to dlaczego nie otworzą urzędów… Tylko boją się o własny tylek, a innych mają gdzieś… Ręce opadają…
Ktoś tam…, czy ktoś cię zmusza do pójścia na targowisko? Przez to targowisko do końca epidemii przewinie się mniej ludzi niż sprowadzono do Polski w ramach akcji „Lot do domu”. Tym, którym pozwolono wrócić zmierzony jedynie temperaturę. Bezobjawowi pojechali w Polskę. Niejeden transportem publicznym. Niejeden złamał zasady kwarantanny. Skoro chodzimy do sklepu, to równie dobrze możemy pójść na targ. Tylko zabierzmy ze sobą głowę. Nie zostawiajmy jej w domu.
Nie wydaje mi się, żeby burmistrz wybierał się gdzieś, gdzie koronawirus nie dotarł. A skoro tak, to nie wydaje mi się, żeby dbał tylko o własny tyłek. Burmistrz dba o ludzi, którzy za chwilę mogą zostać bez środków do życia.
Zaraz się zaczną zakażenia w naszym powiecie.Gratuluje!!!
Wirus to w Europie ,a nie przecież w Rzeczpospolitej Polskiej Najjaśniejszej . Straszą nas , a my dalej się nie poddamy .
Obowiązuje nadal zakaz zgromadzeń. Zobaczymy czy policja będzie wystawia mandaty
Straż pożarna będzie sikawkami polewac wszystkich na targu 60 % spirytusem . Podejrzewam , że przyjdą tłumy ludzi , nawet przyjezdni .
Ludzie nikt wam nie kaze isc wybor kazdego indywidualnie.A pan doktor niech sie zajmie leczeniem i empatia do pacjentow a nie korzysta z epidemi ijest ciagle w czolowce na faceboku
Epodemia obowiazuje kazdego nez wyjatku zarzadzona z gory. Zglaszac kogo sie da tazem z burmistrzem
I bardzo dobra decyzja pochwalam… A co ludzie po marketach nie chodzą? I tam jest ok ? Przestańcie…
Burmistrz zrobił dobrze życie musi normalnie trwać… myjcie ręce maski na nos i na zakupy i przestance czytać nie które bzdury….
Jeszcze zdrowy, naiwny jesteś jeśli myślisz, że nie ma jeszcze osób zakażonych. Nie ma potwierdzonych zakażeń, a to nie to samo, co brak osób zakażonych.
Zakaz zgromadzeń został wydany bezprawnie Rozporządzeniem Ministra Zdrowia. Jest to jawne przekroczenie uprawnień. Zakaz taki można wprowadzić tylko Ustawą. Lub w Stanie klęski żywiołowej której rząd nie chce wprowadzić ponieważ wtedy nie można organizować wyborów. A jak wiadomo Budyń by jeszcze raz chciał głupa palić.
Absurdalna decyzja, to nie koniec epidemii tylko początek, a osoby które utrzymują się z pracy na targowisku należy wspomóc, a nie narażać ich zdrowie zdrowie i potencjalnych klientów
Pieniądze zostały rozdane zdrowym, zdolnym do pracy ludziom, którzy mają obowiązek sami utrzymać siebie i swoje dzieci. Teraz na pomoc firmom rząd przeznaczył tyle, ile kosztuje budżet państwa wypłata 500 plus w jednym kwartale roku. Łaskawcy… Kto ma wspomóc ludzi? Wszystko rozdane.
Niedługo Rząd pozwoli przechodzić osobom starszym na czerwonym świetle .
czlowieku zastanow sie co piszesz ….Rząd ostrzega i NAKAZUJE izolacje ,dwie osoby max , to decyzja samorzadopwcow,.BARDZO WYSOCE LEKKOMYSLNA.Otwórzy Urzad Miasta ,Starosrtwo inne instytucje i do swa polowa Slupczan zarazona.
mieszkanakA NR 2
Ten sam rząd, który zabrania zgromadzeń powyżej dwóch osób sprowadził nam do Polski kilkadziesiąt tysięcy osób w ramach akcji „Lot do domu”, czy bardziej trafnie nazywając „Lot na wybory”. Ten sam rząd nie wydał żadnych obowiązujących uregulowań, żeby osoba w domowej kwarantannie miała bezwzględny zakaz przyjmowania gości w domu. Przyjdą goście, wódeczki się napiją, pójdą w miasto, a jak zgłosisz to na policję, to usłyszysz, że nie ma zakazu przyjmowania gości. Jest jedynie zalecenie, a to czyni zasadniczą różnicę. Zarażeni to już jesteśmy. Ludzie do Poznania do pracy jeżdżą. Do Gniezna zresztą też. To rząd wpuścił do Polski koronawirusa, a nie burmistrz Pyrzyk.
Przecież w calym kraju od piatku jest zakaz handlu na targowisku.Oszalal ….Ciekawe jak policja zareaguje.Chyba dzisiaj o 15 nie sluchal Ministra Zrowia.Zrowia dla waszystkich życzę.
Tego ministra, który jeszcze do niedawna zapewniał, że jesteśmy dobrze przygotowani na epidemię, a ostatnio przyznał, że brakuje środków ochrony w szpitalach niezakaźnych?
Dziwne to jest mieć tak nielogiczne myślenie jak niektórzy. Niezbędne rzeczy do użytku codziennego tak czy inaczej trzeba kupować a już na pewno bezpieczniej jest tak jak już ktoś wcześniej wspomniał żeby kupić na targowisku gdzie jest mniejsze skupisko ludzi i jest to na wolnej przestrzeni a nie w zamknięciu tak jak w marketach czy sklepach. Po drugie większość produktów na takich wlasnie targowiskach jest od polskich producentów a nie zagranicznych tak jak w marketach, dlatego też jest mniejsze ryzyko zarażenia bo nie wiadomo kto też owy towar dotykał i przez ile rąk z państw zagranicznych przechodził a przecież kierowcy samochodów ciężarowych nie podlegają kontroli ani kwarantannie a mieli styczność z tymże towarem wożonym do sklepów. Po trzecie nie tylko sklepy czy markety są pootwierane ale również inne instytucje państwowe co wiąże się z o wiele znaczniejszym ryzykiem niż jakieś targi na wolnej przestrzeni. A dla niektórych osób jest to jedyne źródło utrzymania, dlatego przy zachowaniu podstawowych zaleceń dotyczących środków ostrożności, otwarcie targowiska nie stanowi większego zagrożenia zdrowia czy życia. Widocznie niektórzy nie znają pojęcia słowa „targowisko” czy „bazar” bo w dzisiejszych czasach nie ma tłumów tak jak kiedyś, przychodzą pojedyncze osoby, dlatego przed wypowiedzeniem swojej subiektywnej opinii o której nie ma się pojęcia radziłabym się kilka razy zastanowić a zasada jest prosta jak się nie chce to nikt nikogo nie zmusza żeby iść kupować na targ, można do marketu
Towar od polskich producentów? To chyba żart! Większość owoców i warzyw na targowiskach pochodzi z giełd i hurtowni, produkcja jest nieopłacalna i ryzykowna. Nawet te wiejskie jajka najczęściej pochodzą z marketów! A deyzja władz o otwarciu targowiska to szukanie guza na siłę.
Co tam pan Burmistrz słucha Ministra Zdrowia, świat pokazuje, jak tym co zabrakło rozumu to teraz przez takich cierpią niewinni ludzie, do kościoła nie możemy iść, ale na targowisko, niechyba stanie i jeszcze wszystkich witaj, może go pozarządowych w.telewizji za tak „mądre” decyzję.
Na tym targowisku kupisz warzywa i owoce od polskich producentów, jak widać u nas w powiecie zarażonych nie ma, a w markecie nie wiadomo skąd
Zaraża nie pomieszczenie lecz człowiek,,Głupszych argumentów nie słyszałam..w takim razie dlaczego zamkniete są place zabaw,przecież sa na wolnym powietrzu,,Dlaczego nie są organizowane koncerty,maratony i inne imprezy,które odbywają się na wolnym powietrzu..Tego,ktory wymyślił tak idiotyczną decyzję powinien zostać pozbawiony stołeczka,,Głupota ludzkie jednak powinna fruwac..
Aha czyli polski rolnik nie może być zarażony i on jak dotyka kupując to na giełdzie bo tak właśnie często gęsto zaopatrują się Ci targowe sprzedawcy mają taką samą pewność jak kupując towar w markecie z tym, że jest jedno małe ale idąc do marketu i kupując wszystko tam jesteśmy narażeni na kontakt z chorymi osobami tylko w jednym miejscu a jak zaczniemy teraz deptak z marketu na rynek czy z rynku do marketu bo wszystkiego w jednym miejscu nie kupimy to co niesie większe ryzyko.
NA TARG WIĘKSZOŚĆ OSÓB JEDZIE OD LAT PO TO BY SIĘ SPOTKAĆ, POROZMAWIAĆ,POTARGOWAĆ DYSCYPLINA ,KTÓRA PANUJE W SKLEPACH NIE BĘDZIE TAKA NA TARGU
A co w myciem rąk na targu dezynfekcja i takie podstawowe sprawy? W sklepach można zdezynfekować ręce są toalety dla obsługi a tutaj gdzie sprzedawcy z tego skorzystają? Jeszcze towar na który każdy może kaszleć, dotykać a co więcej są tacy co wąchają towar przed kupnem. Może bardziej słuszne byłoby coś w rodzaju handlu obwoźnego samochód jedzie na daną ulicę a ludzie wychodzą i czekają na swoją kolej w odległości towar dotyka wyłącznie sprzedawca. Proszę również w mniejszych miejscowych o takie coś. Można to zorganizować w internecie że np. jutro o 12 będzie dana miejscowość i podać kontakt telefoniczny. Da się to zrobić!!
Zaniepokojona, czy ktoś cię zmusza do pójścia na targowisko? Jeżeli komuś zabrakło rozumu, to tym w rządzie. Wywiad już w styczniu ostrzegał rząd o zagrożeniu koronawirusem i rząd to ostrzeżenie zignorował. Zamiast zająć się przygotowaniami do starcia z koronawirusem, to debatowali nad miliardami dla TVP. Dlaczego nie zamknęli granic kraju w lutym? Zamknęli w marcu, w dodatku częściowo. Straty w gospodarce mamy większe niż byśmy mieli zamykając granice w lutym. Ale przynajmniej ofiar w ludziach by nie było.
Ewa, a jak na koncercie zachować bezpieczną odległość? Nie zapominaj, że to rząd doprowadził do tego, że mamy w Polsce koronawirusa. Otworzyli mu drzwi na oścież zamiast je na czas zamknąć.
Pani Karolino,
Jeśli ktoś wyraża subiektywna opinie to nie może nie mieć o niej pojęcia. To się wyklucza.
Kolejna sprawa, kierowcy jeżdżący z ładunkami np. owoców czy warzyw nie macają ich podczas transportu, ponieważ to nie leży w ich kompetencjach a ponadto maja coś takiego jak plomby, które uniemożliwiają otwieranie ładunków na naczepach.
Pozostając w temacie targowiska, nie ma co gdybać tylko poczekamy na efekty za dwa tygodnie. Kto mądrzejszy zostanie w domu. Kto w potrzebie odwiedzenia targowiska niech od razu uszykuje sobie piżamkę na oddział.
A.
Każdy sprzedawca na targowisku może wystawić dla klienta płyn do dezynfekcji rąk. I sam może też swoje ręce zdezynfekować.
Nie rozumiem Pana apelu. To my, ludzie musimy być rozsądni i to od nas zależy jak sytuacja epidemiologiczna będzie wyglądać. Ja wolę iść raz w tygodniu na targ i kupić niezbędne produkty zachowując przy tym środki ostrożności i wspierając naszych lokalnych przedsiębiorców, niż iść do marketu po ten sam produkt, który zanim trafi do mnie na stół przejdzie przez 30 par rąk zanim trafi do sklepu i 30 par rąk klientów, którzy tego dnia dotkną go….zanim ja go kupię.Obojetnie kto nam da jaki zakaz czy nakaz to możemy być nieodpowiedzialni i go złamać. Nie musimy iść na targ żeby zostać zakażonym.Targ niech będzie otwarty, a decyzja czy będziemy tam robić zakupy lub czy będziemy handlować będzie naszą decyzją. Ludzie muszą mieć wybór. Niektórzy bardzo boją się chodzić po marketach. Jeśli my sami pójdziemy tam tylko po najpotrzebniejsze produkty to będzie to na pewno o wiele zdrowsze niż zakupy w zamkniętym obiekcie.
Ten apel doktora jest zrozumiały. Nie zrozumiałe jest to co pani Maria wypisuje . Nakazy dotyczą również panią i nie może ich pani łamać , bo tu nie o panią chodzi ani o pani wybór tylko o nasze wszystkich zdrowie . Ta pandemia dotyczy nas wszystkich . Stosując się do nakazów zachowuje pani solidarność z tymi ktorzy przecież nie z radości przebywają w odosobnieniu . I to pewnie na mysli miał pan doktor uprzedzając taką nieodpowiedzialność.
Zostan w domu !
Panie Burmistrzu uważam, że to błędna decyzja. Popieram stanowisko Doktora Niezbeckiego.
Zamknijmy sklepy spożywcze. Skoro na targu wirus będzie się panoszył to w spozywczaku tym bardziej
Przecież to. decyzja odgórna wojewódzka, bylo mówione w mediach
Wiekszego idiotyzmu nie słyszałam…Sam niech idzie na targowisko a nie ludzi wysyła..kasa mu się kończy czy z zusem się umówił ???
Na targowisku będzie bezpieczniej niż w sklepach. Tylko na macanki towaru nie należy pozwolić. Maski założyć. Rękawice dezynfekować.
A czymu Kino Grażyna nie gro filmów . Np. W pustyni i w puscy . A no slyszol że po tym wirusie bydzie jak w pustyni . To może przez to kino zamkninte .
PANIE „PRODUCENCIE”, Widocznie Panu to nie na rękę że będzie większa konkurencja dla Pana, dlatego Pana subiektywna opinia i tym bardziej nie zgodna z prawdą jest tu nie miejscu bo większość warzyw i owoców pochodzą od stałych zaufanych ogrodników. A po za tym komentarz nie na miejscu i nie dotyczy treści tematu!
Jeżeli są warunki by iść normalnie do sklepu, to są też warunki do tego by pójść i zagłosować – stwierdził Andrzej D. vel Długopis, który odpowiadał na pytania nadesłane przez internautów.
Ducze Kwa Kwa
Bo maliniaki tak właśnie mają, że wydaje im się , że pójście po chleb można porównać do pójścia na wybory. Wszystko ma pod nos podsunięte, to czego po nim się spodziewać?
Co to za różnica sklep czy targowisko? Lepiej chyba targowisko bo przynajmniej świeże powietrze i więcej miejsca. A starsze osoby czy będą w sklepie czy na targowisku to i tak będą. Wszyscy mówią na młodzież a ona przestrzega zaleceń tylko ci co najbardziej powinni się bać starsze osoby chodzą po mieście po sklepach rekreacyjnie bo jak mówią w Słupcy nie ma jeszcze wirusa
Zygmunt-Panie Zygmuncie, mówię o tym że apel Pana Niezbeckiego ma się nijak do rzeczywistości. Oczywiście,że każdy powinien przestrzegać nakazów, zakazów tylko proszę zauważyć, że jeśli chodzi o targ to niestety ale nie ma żadnego zakazu, może on się odbywac. Słyszał Pan apel ministra rolnictwa odnośnie targowiska? Niestety nie każdy stosuje się do zaleceń i żaden apel, żadne otwarcie bądź zamknięcie targowiska nic nie zmieni. Nie pójdzie na targ to pójdzie do sklepu…nie będzie mógł się spotkać z kolegami w parku, spotka się w domu. Można wydawać mnóstwo apelów ale póki ludzie sami nie będą ich przestrzegać obarczanie „winą” burmistrza za ewentualne zakażenie jest nie do zweryfikowania. Bo jak powszechnie w naszym mieście wiadomo wśród mieszkańców miasta jest „kilka” osób które ostatnio wróciły np. z Włoch i miały kontakt z ludźmi i nie jesteśmy w stanie stwierdzić czy to może po wczorajszym spotkaniu ktoś się zarazi czy piątkowym targu
Bujali się w czasie epidemii na nartach we Włoszech, a potem do pracy w szpitalu byli gotowi.
Niezbecki niech się zajmie leczeniem a nie polityką i tym co do niego nie należy . Decyzja dobra bo lepiej kupować rozsądnie na powietrzu niż w markecie
Przedstaw się goopku. Jak będzie trzeba wybierać kto pierwszy do respiratora , to będziesz na końcu kolejki
Ludzie!żeby głupota mogła fruwać…
Co wy sobie myślicie że to jakaś zabawa w wirusa jest????
Jest NAKAZ dla naszego zdrowia i życia
NIE WYCHODZIĆ Z DOMU
Qżwa cały świat płacze
Zaraza doszła do nas
Chcecie śmierci swoich bliskich?
Widać że nie można normalnie
Trzeba krótko za ryyj.
A żeby władze miasta były przeciwko życiu mieszkańców tego w najczarniejszym scenariuszu bym się nie spodziewała!!!
Wniosek jest jeden
Kto chce żyć -sam musi się zabezpieczyć!!!!!!!
A.GA
żeby głupota mogła fruwać, to Maliniak latałby jak gołębica. „Jeżeli są warunki, by iść normalnie do sklepu, to są też warunki, by pójść i zagłosować”. Jak można porównać pójście do sklepu po chleb z pojęciem na wybory?
Bardzo zla decyzja panie burmistrzu. Wirus nie przenosi sie sam wirusa przenosi czlowiek i jezeli nie bedziemy się stosować do tego aby ograniczyć kontakty miedzy ludzmi to czeka nas taka sytuacja jak we Wloszech. Proszę się nad tym zastanowić.
Anonim, rządową akcję „Lot do domu” bez przymusowej kwarantanny masz na myśli?
SZANOWNY PANIE NIEZBECKI… Główny Inspektor Sanitarny wydał zalecenia, po spełnieniu których handel obwoźny może mieć miejsce. Wydając takie zalecenia GIS niewątpliwie pozbył się problemu i przerzucił problem na samorządy. Władza na szczeblu rządowym wręcz nawołuje, żeby handlować. Najprostsze co można było zrobić, to na szczeblu rządowym wydać zakaz. No ale władza rodem z PiS nie chcąc być niepopularną przerzuciła problem na innych. W końcu wybory się zbliżają. Podzielił się pan swoim oburzeniem i obawami z osobami odpowiedzialnymi za akcję „Lot do domu”, czyli z premierem Morawieckim? Zapytał pan premiera czy bierze odpowiedzialność za skutki tej akcji? Za brak, dla powracających, kwarantanny innej niż ta w warunkach domowych, którą jakżeż łatwo niektórzy łamią. Czyżby nie słyszał pan o słupczaninie z ul. 11-go listopada w Słupcy? Gości przyjmuje, na dwór wychodzi, a jest objęty kwarantanną. Akcją „Lot do domu” zafundowano nam niebywałe zagrożenie rozprzestrzenienia się koronawirusa tylko po to, żeby ściągnąć ludzi na wybory, a pan czepia się, że będziemy mieli handel na targowisku? Handel, który niejednemu ma zapewnić środki na utrzymanie. No ale co pan może o tym wiedzieć… Syty głodnego nie zrozumie. Mógłby pan wczuć się w sytuację ludzi, którzy żyją od 1-go do 1-go? Jest pan oburzony decyzją Burmistrza o przywróceniu handlu na miejskim targowisku, a czy wykazał pan takie samo oburzenie, kiedy pana koleżeństwo po fachu, już w czasie epidemii, udało się do Włoch i jak wieść po Słupcy niesie, jakby nigdy nic wykazali po powrocie, gotowość do pracy w słupeckim szpitalu? Swoją drogą to ciekawe czy do tej pracy zostali dopuszczeni? A może wystosował pan apel do starosty słupeckiego, kiedy ten ustawił się do zdjęcia na terenie szpitalnym z pączusiami w towarzystwie innych osób? Wcześniej, bodajże 11-go marca br. było jeszcze spotkanie zorganizowane w budynku starostwa, w którym to spotkaniu uczestniczyło co najmniej 60 osób ściśniętych obok siebie niczym śledzie w beczce. Myślę, że nie wystosował pan apelu do władzy powiatowej, bo w końcu to powiatowy koalicjant. Handel na targowisku nie zaszkodzi nam bardziej niż handel w sklepach, gdzie ludzie nie zachowują bezpiecznej odległości, a poproszeni o jej zachowanie patrzą na człowieka jak na ufoludka. Ten handel na targowisku nie zaszkodzi nam bardziej niż zakupy w sklepie z brudnymi koszykami i kasjerkami z niedezynfekowanych rękawicach. Nasz rząd, dopuszczając do sprowadzenia do Polski koronawirusa poprzez niezamknięcie w lutym br. granic kraju ( było już wtedy wiadomo, że koronawirus w Polsce to kwestia dni ) oraz poprzez akcję „Lot do domu”, naraził nas na takie zagrożenie, że decyzja o przywróceniu handlu na słupeckim targowisku jest bez znaczenia, jeśli osoby, które na to targowisko przyjdą dostosują się do zasad bezpieczeństwa. Handel na targowisku nie będzie bardziej niebezpieczny niż handel w sklepie, w którym nie przestrzega się zasad bezpieczeństwa na okoliczność koronawirusa. Koronawirus prędzej czy później w Słupcy się pojawi. Nie dlatego, że Burmistrz przywrócił handel na targowisku, ale dlatego, że kiedy należało myśleć o zamknięciu granic, to nasz rząd miał inne priorytety niż nasze bezpieczeństwo i zajmował się przyznaniem 10 mld na TVP na najbliższe 5 lat. Handel na targowisku nie będzie bardziej niebezpieczny niż doktorek – narciarz przechadzający się bez maski po Lidlu czy innym słupeckim sklepie.
A swoją drogą… wystosował już pan apel z podobnym motywem przewodnim do Jarosława Kaczyńskiego, Andrzeja Dudy i Mateusza Morawieckiego, żeby nie organizowali nam wyborów w maju?
Ludzie, przecież burmistrz nie przywrócił handlu na targowisku dla swojego kaprysu. Poza tym na targowisku będą obecni pracownicy urzędu miasta, którzy potem wrócą do urzędu. Tak więc argument „otworzyć urząd” jest nie na miejscu. A co zrobił rząd, żeby przed świętami ludzie nie wracali zza granicy. Nic. Kto chce ten wróci. A co nam przywiezie taka osoba w prezencie? Koronawirusa.
O co tyle hałasu…. targowisko trwa dwa razy w tygodniu przez 4 godziny a inne sklepy otwarte są 6 razy w tygodniu po 15 godzin. I gdzie będzie większe zagrożenie?
a ile czasu trzeba żeby sie zarazić?
Byłam dziś na targu. Wielka afera o kilka straganów z warzywami. Musiałam kupić warzywa, jabłka, jajka i miód. Sprzedawcy bardzo ostrożni. Odległość odpowiednia utrzymana. Zamiast w markecie kupiłam na targu i nie chodziłam już do marketu. Czy to jest bardziej niebezpieczne?