Wypowiedź Jacka Bartkowiaka na ostatniej sesji spotkała się z dość zdecydowaną reakcją przewodniczącego rady powiatu Czesława Dykszaka.
W poprzedniej kadencji Jacek Bartkowiak i Czesław Dykszak blisko współpracowali. Bartkowiak był starostą, Dykszak wicestarostą. W obecnej kadencji Dykszak jest w rządzącej powiatem koalicji, piastując funkcję przewodniczącego rady powiatu, Bartkowiak został opozycyjnym radnym. Na ostatniej sesji obaj uczestniczyli w dyskusji na temat przeznaczenia 210 tys. zł na zakup samochodu dla starostwa. Jacek Bartkowiak odniósł się m.in. do wystąpienia Grzegorza Cieślewicza dotyczącego stanu dróg w gminie Zagórow. – Bądźmy konsekwentni. Jeżeli w budżecie zapisujemy 210 tysięcy na samochód to nie miejmy pretensji, że nie ma tych pieniędzy na remont drogi. Grzegorzu drogi, głosowałeś przed chwilką za tym, żeby za to siano kupić auto. Jeżeli to auto będzie jeździć, to na pewno nie po tych drogach, które nie będą się nadawały, żeby po nich jeździć. Bo tych dróg nie będzie. A dlaczego tych dróg nie będzie? Bo nie ma pieniędzy na remonty. A dlaczego nie ma pieniędzy na remonty? Bo kupujemy samochód. A poza tym wydajemy na promocję pół miliona złotych. No to kochani, albo albo – mówił Jacek Bartkowiak.
Na jego słowa zareagował przewodniczący rady powiatu. – Uważam panie radny Bartkowiak, że trochę pan przesadza. Nie chcę z panem polemizować, ale niech pan się trochę wstrzyma ze swoimi komentarzami – skomentował Czesław Dykszak.


















