Tak poinformował ogólnopolski dziennik Rzeczpospolita. „To nie jest Wiosna, do której wstępowałam, ale będę pamiętała tę, do której wstąpiłam. Dziś zrezygnowałam z członkostwa w Wiośnie. Będę niezależną posłanką S&D (Postępowy Sojusz Socjalistów i Demokratów – red.) w Parlamencie Europejskim. Wartości, program, cele są bez zmian” – napisała w mediach społecznościowych europosłanka z Wielkopolski Sylwia Spurek, informując o wystąpieniu z ugrupowania Roberta Biedronia. Sylwia Spurek była jedną z trzech przedstawicieli Wiosny w Parlamencie Europejskim, po tym, gdy debiutująca partia uzyskała w wyborach w maju br. 6,06 proc. poparcia. Oprócz niej mandat uzyskali lider partii Robert Biedroń (z Warszawy) oraz Łukasz Kohut (ze Śląska). Na Spurek w okręgu wielkopolskim głosowało ponad 55 tys. wyborców.






















Cwana kobieta na mandat się załapała a teraz twierdzi że to nie jest ta Wiosna.Prawo powinno być zmienione,opuszczasz ugrupowanie z którego zostałeś wybrany to automatycznie tracisz mandat i na twoje miejsce wchodzi osoba z listy tego samego ugrupowania która uzyskała drugi wynik .
Benon masz rację …Ludzie głosują na osobę z danej partii a co się okazuję, że są perfidnie oszukani, byle by się dostać. Zmieniasz partię, wylatujesz .
jak będzie krowy doić to nabierze rumieńców