Jak podaje oficer prasowy dowództwa 3. Skrzydła kpt. Martyna Fedro-Samojedny, kilku żołnierzy w ostatnich 14 dniach wróciło z zagranicy i w celu zminimalizowania wystąpienia choroby COVID-19 zostali poddani kwarantannie domowej. Zapytaliśmy oficer prasową, w jaki sposób jednostki wojskowe należące do 3. Skrzydła radzą sobie w okresie pandemii koronawirusa.
– Wojsko Polskie, w tym jednostki 3. Skrzydła Lotnictwa Transportowego, prowadzi aktywne działania na rzecz ograniczenia epidemii COVID-19. Na terenie garnizonu Powidz wprowadzono wszelkie zalecenia rekomendowane przez Ministerstwo Zdrowia oraz Głównego Inspektora Sanitarnego WP mające na celu zmniejszenie ryzyka rozprzestrzeniania się COVID-19 – tłumaczy kpt. Martyna Fedro-Samojedny.
Zalecenia obejmują powszechne stosowanie środków dezynfekujących, wstrzymania – o ile to możliwe – szkoleń, ograniczenia udziału w imprezach masowych, wyjazdów zagranicznych, prowadzenia działań informacyjnych z zakresu profilaktyki. Jak podkreśliła oficer prasowa dowództwa, w jednostce zastosowano także mierzenie temperatury ciała przed wejściem na jej teren oraz rozmieszczono i stosowane są płyny dezynfekcyjne do rąk przed wejściem do budynków. Ponadto prowadzone jest profilaktyczne odkażanie budynków.
– Żołnierze i pracownicy unikają przebywania w dużych skupiskach. W związku z tym zawieszono wydawanie posiłków na stołówce, a posiłki wydawane są w formie suchego prowiantu. Działalność operacyjna jednostek odbywa się w normalnym trybie, ale z zastosowaniem wszelkich wyżej wymienionych zasad i zaleceń – wyjaśnia kpt. Fedro-Samojedny.
Dodaje także, że kilku żołnierzy w ostatnich 14 dniach wróciło z zagranicy i w celu zminimalizowania wystąpienia choroby COVID-19 zostali oni poddani kwarantannie domowej. W garnizonie Powidz zaadaptowano jeden z budynków na miejsce ewentualnej kwarantanny dla żołnierzy i pracowników resortu obrony narodowej. Jego wykorzystanie będzie zależało od rozwoju sytuacji epidemiologicznej w garnizonie.






















Kilku czyli ilu?
Hehe..wystarczy tylko podejść pod bramę o 15.30…zólnierz na zołnierzu poganiany zolnierzem lub pracownikiem wojska….proszę powiedzieć kto dostał rękawiczki i maseczki?? Parę było w dowództwie skrzydła i niejaki p. W. miał podzielić i co ????Amba Panie -wielki oficer z Wawy sobie nie poradził…
Pani a co się stało w 8 Bazie??coś Pani powie? Czy wojsko milczy?
Ciekawe czy cywile są odpowiednio zabezpieczeni? Czy są zaopatrzeni w płyny dezyfekcyjne, maseczki i czy zachowana jest należyta odległość w biurach
Zrobcie testy na koronawirusa i po skrzydle.
Siedzę i nie wierzę. Mierzenie temperatury sorry ani razu mi nikt nie zmierzył tylko się pytali czy wszystko ok na bramie.Dlaczego taki bajki rzeczniku bo mąż oficer też?
F35 Mariuszek se kupuje a nasz żołnierzom nawet rękawiczek jednorazowych i maseczek nie kupią jak na bramie pilnują tych nieudaczników sojuszników
Pani rzecznik czy to prawda że żołnierze z 33 bazy mają przynosić jakieś materiały na maseczki? Tak inicjatywa bo nie ma dla wszystkich???????I będą szyte?? Proszę zabrać głos chyba że się Pani boi Dowódcy i nie kazali mówić?
Nie dosyć że mówiła że jest pomysł na szycie maseczek w bazie to jeszcze chodziła i wszędzie mówiła że to piękna idea-normalnie BEKA na całego. Wojsko szyje sobie maski zamiast się szkolić i nas bronić. Kolega mówił że do odkażania rąk na grupie mają płyn do konserwacji powierzchni.Brawo Wy.
Łatwo jest oceniać. Wojsko jak każda instytucja nie było gotowe do tak radykalnej zmiany środowiska bezpieczeństwa narodowego. Biorac pod uwage ostatnie dziesieciolecie i szczyty NATO brano pod uwagę szereg zagrożeń: wojnę hybrydowa, cyberbezpieczenstwo, ISIS, ale nie to. A co może Pani rzecznik? Znów uruchamiany jest lokalny hejt. Ocenę pracy pozostawmy przełożonym. Co wszystkich dziwi? Brak przygotowania, a kto z Was się przygotowywał na to sam w domu?? Co dziwi, niefortunna wypowiedź, a jak tlumaczycie sytuację dzieciom w domach to wychodzi lepiej?
A co z Amerykanami błądzacymi w Powidzu? Są jakieś dane o ilości zarażonych lądujących w Powidzu? Udawajmy że nie ma problemu. Co lokalsowi do tego. Działalność operacyjna jak Pani podkreśla jest w normalnym trybie -a że czas epidemii jest nienormalny to i chyba działalność powinna być specjalna a nie normalna.