Wczoraj (19 sierpnia) w Słupcy na ul. Kilińskiego podczas jazdy na hulajnodze elektrycznej został zatrzymany pijany mężczyzna. Za swoje zachowanie odpowie przed sądem.
Policja przypomina również, że użytkownik hulajnogi elektrycznej może korzystać z chodnika, tylko w przypadku jeśli nie ma wydzielonej drogi dla rowerów, a dopuszczalna prędkość na jezdni jest większa niż 30 km/h. – Musimy jednak przy tym pamiętać, aby jechać z prędkością zbliżoną do prędkości pieszego, zachować szczególną ostrożność oraz ustępować pieszemu pierwszeństwo. Nie zapominajmy również o tym, że zabronione jest przewożenie na tym urządzeniu innych osób, zwierząt i przedmiotów – informuje KPP w Słupcy.





















Przestańcie pisać na podwójnym gazie to tak jakby umniejszać wykroczenie i w pewnym stopniu dawać na nie przyzwolenie. Nie można napisać jechał po spożyciu alkoholu albo pod wpływem alkoholu? Takie rzeczy to poważna sprawa, bo przez ludzi którzy prowadzą pojazd pod WPŁYWEM ALKOHOLU giną ludzie!
Artykuł tyczy się hulajnogi elektrycznej , napiszę ciekawostkę o rowerze i jazdy po spożyciu. W Niemczech możesz jeździć na rowerze, mając nawet 1,6 promila. Jedziesz tak długo, jak jesteś w stanie robić to prawidłowo i bez wypadku. Liberalne prawo skutkuje tym, że ludzie, jadąc do knajpy, odstawiają samochody i jadą na rowerach. U nas w Polsce 0,2 promila to już wykroczenie (do niedawna PRZESTĘPSTWO ) i sroga kara finansowa + zakaz prowadzenia na minimum pół roku. To jest normalne?,żeby po dwóch browarach nie można było rowerem wrócić np z działki,pizzerii do domu ? Polskie przepisy prawne są napisane nie przez inteligentnych specjalistów, tylko przez bandę parzystokopytnych co mają zakręcone rogi. Przepisy obecne traktują Polaków jak małych nieodpowiedzialnych dzieci wrzucając wszystkich obywateli do jednego wora razem z promilem patologii która żyje w naszym społeczeństwie.