Jest nowy przypadek koronawirusa w Powiecie Słupeckim. To 40-letni mieszkaniec Powidza. Ze względu na łagodny przebieg choroby objęty jest on izolacją domową.
Do tej pory w naszym powiecie potwierdzono 5 przypadków COVID-19, z których 3 już wyzdrowiały.





















Tylko szturm modlitewny z Jasnej Góry do Nieba jak było w sierpniu 1920r sytuację z pewnością rozwiąże
Ewakuujemy cały powiat ! Zamknijmy jezioro i pobliskie lasy !
Chory leży w poznańskim szpitalu a nie w domu.
Przestańcie już ludzi straszyć i zajmijcie się nie wiem moze zielenią w parku. Bardziej interesujące.
Właśnie zakończyłem bezobjawowego raka mózgu, w dwa tygodnie zjadj mnie do pół, właśnie się odradzam
Adaś Twoja inteligencja również jest bezobjawowa i nie licz na to, że się odrodzi
Że ludzie jeszcze wierzą w tego wirusa i te testy które są nieprawidłowe i prawie wszystkie pokazują pozytywny wynik żeby statystyki się zgadzały. Ocknijcie się i obudźcie ludzie. Nie było i nie ma pandemii. To wszystko pod media i politykę robią. Szkoda słów. Żygac się chce jak się słyszy cokolwiek o tym wyolbrzymionym przez media wirusie. Mandaty powinni dostać ci co to wyolbrzymiają i od wielu miesięcy ludziom ryją łeb
Skoro nie ma wirusa to idź do pracy w szpitalu zakaźnym do pomocy. Wystarczy z 2, 3 godzinki i możesz wracać do domu do rodzinki, a nie zapomnij dziadków odwiedzić..
Powiedz to mojemu 42-letniemu koledze i jego 15-letniej corce, ktorzy wyladowali w szpitalu prawie sie duszac przez COVID-19. Polecam niedowiarkom isc na impreze kowidowa i sprawdzic, jak sie Wasza odpornosc wykaze. Juz byli tacy, co sprawdzili i na lozu smierci albo po kilku miesiacach komplikacji zalowali pomyslu.
Koroner i Kobieta… Tam nie ma nigdzie napisane, że nie ma tego wirusa. Jest tylko napisane o wyolbrzymianiu… Pamiętajcie jedno, że przy problemach z odpornością na różne choroby możemy umierać. Na tym to wszystko polega, a jakieś wasze wyssane z palca historie, o pracy w szpitalach na oddziałach zakaźnych, czy znajomych, którzy się dusili jest bez sensu. Zrozumcie, że każdy ma swój zawód i każdy ma z nim związane ryzyko, jeśli mam umrzeć na covida, to na niego umrę, jeśli ma mnie coś spotkać w mojej pracy, to też tego nie uniknę… Nawet w drewnianym kościele może mi spaść cegła na głowę, to jest przeznaczenie. Pozdrawiam.
Chciał być we wszystkim pierwszy. I mu się udało. Zdrówka Prezesie i dla wszystkich w kwarantannie również.
Czytam Wasze komentarze to mnie szlak trafia.Ludzie ,dla Was to jest śmieszne a jakby Was dotknęło albo Wasze rodziny to by Wam się oczy otworzyły z czym macie do czynienia.Jeden z drugim taki mądry a są osoby z poważnymi chorobami przewlekłymi ,które bardzo się boją o swoje zdrowie .Więc zastanów się co piszesz i jesli to dla Ciebie śmieszne to nie komentuj bo nawet się czytać tego nie chce.
Jaki szlak – dokąd on prowadzi?