REKLAMA
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
środa, 22 kwietnia 2026 07:00
slupca.pl
dodaj ogłoszenie drobne
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • Logowanie
  • Zarejestruj
  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
slupca.pl
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Home Wokół nas

Ks. Kochański: „Słupcę kocham i wspominam” WYWIAD

przez slupca.pl
2020-06-15
w Wokół nas
0 0
A A
0
Ks. Kochański: „Słupcę kocham i wspominam” WYWIAD
4.4k
OBEJ.
Udostępnij na FacebookuUdostępnij na Twitterze

Doskonale znany w Słupcy ks. Wojciech Kochański 1 lipca przejdzie na emeryturę. O tym, dlaczego tak wcześnie, o czasie spędzonym w Słupcy i planach na kolejne lata swojego kapłańskiego życia opowiedział w rozmowie z Michałem Majewskim.

Rozmawiamy w Dzień Dziecka, więc chciałbym zapytać o Księdza dzieciństwo.

Byłem najmłodszym, jedenastym dzieckiem w rodzinie. Jedno dziecko rodzice adoptowali, więc łącznie było nas dwanaścioro rodzeństwa. Wychowywałem się w miejscowości Wielgie. To parafia Działyń, okolice Golubia-Dobrzynia. Przepiękne tereny, położone wśród pól, łąk i lasów. Do szkoły średniej chodziłem w Golubiu-Dobrzyniu, mieszkałem w internacie. Potem było seminarium we Włocławku.

Z przerwą na wojsko…

Tak, i to dość długą, bo byłem niepoprawnym żołnierzem. Do jednostki wojskowej w Bartoszycach skierowano mnie, kiedy byłem na drugim roku studiów. To ta sama jednostka, w której wcześniej był m.in. ks. Jerzy Popiełuszko. Było nas wtedy trzy kompanie kleryków z całej Polski, do tego mieliśmy podłączonych braci umotywowanych w działalności partyjnej. Robili wszystko, żeby zniechęcić nas do Kościoła i przeciągnąć na stronę władzy ludowej. Ich działania jednak przyniosły odwrotny skutek. Po ponad dwóch latach spędzonych w wojsku wróciłem do seminarium.

W roku 1980 został Ksiądz wikariuszem w Słupcy.

To była moja druga parafia, po Kramsku, gdzie spędziłem 33 miesiące. W Słupcy byłem prawie 4 lata. Wspominam ten czas bardzo miło, choć też bardzo pracowicie. W tamtych latach parafia św. Wawrzyńca była jedyną w Słupcy, liczyła ponad 11 tysięcy ludzi, a proboszcz miał do pomocy tylko dwóch wikariuszy. Dodatkowo, byłem katechetą. Uczyłem młodzież z Liceum Ogólnokształcącego i Liceum Ekonomicznego, czasami także ze szkoły zawodowej. Byłem też kapelanem szpitala. Naprawdę było co robić.

W Słupcy zastał Księdza stan wojenny.

Tak, na szczęście ten okres minął w miarę spokojnie. Mimo tego, że trochę współpracowałem z Solidarnością. Zdecydowanie bardziej skupiałem się jednak na pracy duszpasterskiej.

Opuszczając Słupcę w 1984 r. spodziewał się Ksiądz, że wkrótce tu wróci w roli proboszcza?

Nie. Po wikariacie w Słupcy trafiłem do Włocławka, do parafii katedralnej. Byłem tam wikariuszem, ale też kapelanem w szpitalu oraz posługiwałem w seminarium. Po 3 latach zostałem przeniesiony do parafii św. Józefa we Włocławku. Byłem głównie kapelanem, ale też wikariuszem i katechetą. W 1998 r. zostałem proboszczem w Nieszawie. 5 lat później dostałem propozycję przeniesienia do dobrze mi znanej parafii św. Wawrzyńca w Słupcy.

Nie zdarza się często, by ten sam ksiądz był w jednej parafii wikariuszem, a potem proboszczem.

To prawda, ale moje losy akurat tak się potoczyły. Taka była potrzeba i takie decyzje biskupa, a ja posłusznie je wykonywałem.

Proboszczem w Wawrzyńcu był Ksiądz przez 10 lat i 2 miesiące. Jak Ksiądz wspomina ten czas?

Bardzo dobrze. Pracy znowu było bardzo dużo, ale była to praca bardzo twórcza. Warto przypomnieć, że jak zaczynałem proboszczowanie, w Słupcy były dwie parafie – św. Wawrzyńca i niedawno utworzona św. Leonarda. Dopiero po 3 latach, w 1996 r. z Wawrzyńca wyodrębniono parafię bł. M. Kozala. Dobrze układała się współpraca z pozostałymi słupeckimi proboszczami. Wspólnie co tydzień wydawaliśmy gazetę dla wszystkich parafii. Kilka numerów nadal mam u siebie. Przez pewien czas mieliśmy też audycję radiową. Świetnie współpracowało się ze środowiskiem samorządowym. Bardzo miło wspominam śp. Karola Wyszomirskiego, mądrego i dobrego burmistrza oraz jego współpracowników. Fajne też było środowisko pedagogiczne i cała parafialna społeczność. Myślę, że nam wszystkim udało się wtedy wiele zrobić, materialnie i duchowo.

1 lipca przejdzie Ksiądz na emeryturę. Decyzja ta może zaskakiwać, bo Ksiądz ma 69 lat, a przeważnie kościelna emerytura zaczyna się w wieku 75 lat.

Anna Kamińska w swojej książce napisała, że trzeba umieć odejść, żeby pozostawić po sobie czysty smak odejścia. To zdanie moim zdaniem pięknie opisuje sytuację, w której jestem. W 2003 r., kiedy opuściłem Słupcę, zostałem proboszczem parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego w Koninie. To ogromna parafia, licząca kilkanaście tysięcy ludzi. Dodatkowo, od początku posługi tam jestem również dziekanem i wikariuszem biskupim. Niestety, kłopoty zdrowotne zaczynają już dawać o sobie znać i zaczyna brakować mi sił, żeby dobrze wypełniać powierzone zadania. Dlatego sam poprosiłem biskupa, by zwolnił mnie z wszystkich pełnionych dotychczas obowiązków. Proszę jednak pamiętać, że w kapłaństwie tak naprawdę nie ma emerytury, zmienia się jedynie zaangażowanie w posługę. Cały czas pozostaję człowiekiem Kościoła i zapewniam, że w miarę swoich sił i możliwości będę realizować misję Kościoła. Przy zmniejszonej liczbie obowiązków chce nadal pełnić kapłańską służbę.

Gdzie Ksiądz zamieszka?

Wracam do źródła, czyli do Włocławka. Zamieszkam tam w domu księży emerytów. Nie chciałem zostawać w Koninie, bo nie chcę być dla nikogo ciężarem. Mieszkając w domu księży emerytów będę mógł pomagać wszędzie, gdzie ta pomoc będzie potrzebna. Na pewno nie będę leniuchować.

A Słupcę planuje Ksiądz jeszcze odwiedzać?

Oczywiście, Słupcę kocham i cały czas wspominam. Często się za was modlę i chętnie do was przyjadę, ale tylko na życzenie i zaproszenie miejscowego proboszcza.

REKLAMA
REKLAMA

Zobacz także

Remont pomnika zakończony. Kosztował prawie 100 tysięcy
Wokół nas

Remont pomnika zakończony. Kosztował prawie 100 tysięcy

2026-04-21
174
Koniec z wysyłaniem garniturów w nieznane. W Słupcy będzie ekologicznie
Artykuły partnerów

Koniec z wysyłaniem garniturów w nieznane. W Słupcy będzie ekologicznie

2026-04-20
699

Potrzebny chodnik. Miejscy radni apelują

przez slupca.pl
2026-04-21
2
551
Potrzebny chodnik. Miejscy radni apelują

Krzysztof Machowiak i Bogusław Byczkowski interweniują w sprawie budowy chodnika przy ul. Kilińskiego w Słupcy, na odcinku od wysokości byłego...

Więcej...Details

Chcą zagrać na festiwalu. Potrzebują Waszych głosów

przez slupca.pl
2026-04-20
0
250
Chcą zagrać na festiwalu. Potrzebują Waszych głosów

Zespół Extensa z Lądku chce zagrać na Ostrów Rock Festival. Aby mogli tam wystąpić potrzebują Waszych głosów. Zachęcamy do wsparcia...

Więcej...Details

W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?

przez slupca.pl
2026-04-20
8
1.8k
W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?

W okolicach Gajowej i Alei Tysiąclecia w Słupcy powstaje park linowy. - Nowa inwestycja rekreacyjna na terenie naszego miasta staje...

Więcej...Details

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ogłoszenia promowane > dodaj <

Monitoring sprzedaż – montaż

Monitoring sprzedaż – montaż

przez slupca.pl
2026-04-17
0
0

REKLAMA

Kurier Słupecki

Dodatek ślubny 2026
kurier słupecki
REKLAMA

Komentarze

  • Lolo - Potrzebny chodnik. Miejscy radni apelują
  • Pieniondz - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
  • Za śmieszne pieniądze - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
  • Minister - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
  • Jan - Potrzebny chodnik. Miejscy radni apelują
  • mieszkaniec - Jemioła niszczy słupeckie drzewa
  • Landini - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
  • Landini - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
  • Bajkopisarz - Jemioła niszczy słupeckie drzewa
  • haos - W Słupcy powstaje park linowy. Od kiedy będzie można korzystać?
REKLAMA
Następny
Stanisław Ostrowski

Stanisław Ostrowski

  • Strona główna
  • Ogłoszenia drobne
    • Przeglądaj ogłoszenia
    • Dodaj ogłoszenie
  • Reklama
    • Tygodnik Kurier Słupecki
    • Portal slupca.pl
    • Logo do pobrania
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki

Witaj!

Zaloguj się do swojego konta

Zapomniałeś hasła? Zarejestruj

Utwórz nowe konto!

Uzupełnij formularz, aby się zarejestrować

Wszystkie pola wymagane Zaloguj

Odzyskaj hasło

Proszę podać nazwę użytkownika lub email, aby odzyskać hasło.

Zaloguj
Brak wyników
Pokaż wszystkie wyniki
  • O nas
  • Regulamin
  • Kontakt
  • Logowanie
  • Zarejestruj

© 2021 Graffi Studio Kurier Słupecki