Władze gminy Ostrowite prowadzą rozmowy z inwestorem, który zamierza w Mieczownicy i Sierniczu Małym pobudować jedną z największych farm fotowoltaicznych w kraju.
Docelowo na terenie gminy miałyby powstać 2 główne punkty zasilające. Pierwszy z nich w obrębie Mieczownicy, drugi w obrębie Siernicza Małego. Inwestycja potencjalnie objąć ma 400 ha gruntów i dostarczyć 200 MW mocy wytwórczej. Budowę zaplanowano na terenie gminy Ostrowite, na gruntach rolnych niskiej klasy (IV, V, VI). Jednocześnie tereny te otoczone są infrastrukturą, która zapewnia możliwości przesyłu i wykorzystania produkowanego przez elektrownię z energii słonecznej prądu. Dokładnej daty startu farmy jeszcze nie ma. Nieoficjalnie mówi się, że prace mogłyby ruszyć pod koniec 2021r. Obecnie trwają analizy urbanistyczne i przygotowywane są koncepcje pod panele fotowoltaiczne. Dużo teraz zależy od możliwości tutejszych przyłączy energii i ich odpowiedniej przepustowości. Kolejno nastąpi zmiana studium i planu przestrzennego.
– Rozmawiamy z inwestorem na temat wieloletniej umowy i kwoty dzierżawy gruntów gminnych. Corocznie kwota wynajmu byłaby też waloryzowana o inflację. Po zmianie zagospodarowania gruntu gigantycznie wzrosną dochody gminy z tytułu podatku od nieruchomości, które pokrywać ostatecznie będzie inwestor. Niebawem zostaną wyznaczone obręby i numery działek osób fizycznych, potencjalnych dzierżawców gruntów, którzy zostaną zaproszeni na konsultacje. Z wstępnych informacji jakie posiadamy zyski netto z hektara rocznie to blisko 10 tysięcy złotych – mówi Mateusz Wojciechowski, wójt gminy Ostrowite.
Inwestor planuje rozmawiać również z prywatnymi właścicielami działek w obrębie Mieczownicy i Siernicza Małego. W tym celu organizowane będą spotkania z mieszkańcami.
Mapa przedstawia wstępną analizę I obszaru Mieczownica – Brzozogaj.






















Mam nadzieje że ludzie którzy wydzierżawią te grunty są świadomi że jak firma pod koniec żywotności paneli ogłosi upadłość to zostaną z hektarami paneli do utylizacji która będzie kosztować majątek. Powodzenia.
I nie tylko bo gmina wyciągnie rękę po podatek od nieruchomości i koszty rekultywacji. Warto sie zastanowić.
a skad wiesz, ze to firma a nie przestawiciel energi? takie farmy budują tylko POLSKIE GRUPY ENERGETYCZNE (Państwowe). żywotność? 50 lat minimum. buduje sie na śląsku. nikt nie zostanie z panelami. one są po 50 latach jeszcze dobre i wtedy kasa z pradu idzie w 100% do Ciebie a nie do inwestora, bo to Twój grunt. po umowie jest Twoje. nie siej fermentu. panele wiecej warte niż złom i ta ziemia 5, 6 klasa. nawet gdybyś za 50 lat sprzątał to nigdy tych pieniędzy z rolnictwa nie wyciągniesz. szkoda, że w mojej gminie nie chcą.
Pokaż mi panele które mają 50 lat . Kasa do ciebie nie do inwestora . Czyli ktoś nie umie liczyć i daje ci czystą kasę tak. Widzę że się lobbysta znalazł. Spoko niech budują tylko niech właściciel zabezpieczy się na wypadek upadłości firmy na kaułcją.
W Niemczech Holandii są już tyle lat i nic się nie dzieje. Niemcy budują następne tysiące hektarów. Czysty pieniądz.
Dobry pomysł bo gmina może mieć pieniądz ale z tego co mi wiadome to 10 lat mają tylko gwarancji takie panele
Z tego co można się dowiedzieć to jak narazie recykling paneli fotowolanicznych jest nieopłacalny. Żywotność paneli to 25 lat. Co dalej? Skutkami niech się przejmują następne pokolenia, my narazie mamy tylko smog skażenie chemiczne, i zmiany klimatyczne
Jest plan dojechania Jeziora Powidzkiego I samego Giewartowa. Powidz drugim Skorzecinem, festyny Co tydzien, 2 wierze w Anastazewie, nielegalna zmiana linii brzegowej przez wlasciciela pensjonatu Pod Strzecha, nielegalna zabudowa linii brzegowej calego jeziora I teraz po palacu te panele. Czy ktos ma mad tym kontroli czy wladze powiatu I gmin maja to w d…. Albo po prostu maja tak ograniczony plan?
Powiatowy zamieszkaj w jaskini. Nic nie rób to na pewno z nieba Ci spadnie
to jakaś podpucha bo przez 10 lat płacenia po 10 tysięcy to wynosi 100 tysięcy, za takie pieniądze to by wykupił nie jeden hektar, w tym jest nie jeden haczyk tylko jaki?