Samorząd miasta złożył konkurencyjną dla propozycji mieszkańca Słupcy Andrzeja Kiełbowicza propozycję. Zaproponowano, aby promenada miejska, łącząca al. Tysiąclecia z ul. Mariana Jareckiego oraz skwerem Apolinarego Szeluty nosiła nazwę Promenada Niepodległości. – Samorząd złożył taki wniosek, uzasadniając go faktem, iż obiekt ten został oddany do użytku w roku jubileuszowym – stulecia odzyskania przez Polskę Niepodległości. Na jego terenie działkowcy z ROD „Róża” oraz młodzież z słupeckiego gimnazjum posadzili drzewa upamiętniające to ważne w dziejach narodu i państwa polskiego wydarzenie – czytamy w uzasadnieniu do projektu uchwały. Wcześniej Andrzej Kiełbowicz proponował nadać promenadzie imię Edwarda Fiszera. Podczas ostatnich posiedzeń komisji Rady Miasta rozpatrywano obie propozycje. W głosowaniu radnych decydowanie zwyciężyła propozycja samorządu.






















Promenada Im. MICHAŁA PYRZYKA toż to jego największe osiągnięcie w Słupcy!!!
Promenada Niepodleglosci dobra propozycja
Zielona promenada
Promenada….. nie żenada!!!!zapraszam tam dzieci na rolki lub rowery.
Pyrzówka
Olll
Promenada to miejsce do spacerowania. Przeznaczenie promenady to ruch pieszy.
A Pyrzyk w czasie budowy mówił w radiu ze spokojnie będzie można na rolkch jeździć
Zasadniczo wyrządzimy krzywdę osobie której imieniem nazwiemy tę pożal się boże „promenadę”. Jeżeli zrozumiecie, że to zwykła ścieżka spacerowa to dojdziecie do wniosku, że nadawanie imienia jest przerostem formy nad treścią.
Słupca ma i będzie miała coraz większe problemy czy to z ucieczką młodych z miasta, brakiem perspektyw, żadnego pomysłu na strategiczny rozwój miasta. W zamian tematy zastępcze przepraszam za określenie „z dupy” żeby poudawać, ze coś się dzieje, że Burmistrz i Rada dobrze działa a nie tylko dużo kosztuje.