Strażacy ochotnicy, którzy osiągnęli już wiek emerytalny, a w przeszłości aktywnie uczestniczyli w akcjach co miesiąc dostaną 200 zł brutto. O tym, jak prawidłowo złożyć wniosek i kiedy można spodziewać się pieniędzy rozmawiamy ze Zbigniewem Rzemyszkiewiczem, komendantem powiatowym PSP w Słupcy.
Kto może liczyć na dodatek do emerytury?
Świadczenie ratownicze, bo tak zostało to określone w ustawie, należy się strażakom ochotnikom, którzy przez 20 lat – w przypadku kobiet i 25 lat – w przypadku mężczyzn brali udział w działaniach lub akcjach ratowniczych. Nie muszą to być lata, które biegną ciągiem, a aby zaliczyć rok, wystarczy jeden udział w akcji. Co bardzo ważne, świadczenie można otrzymywać po osiągnięciu wieku emerytalnego, czyli ukończeniu 65 lat w przypadku mężczyzn i 60 lat w przypadku kobiet.
Można już składać wnioski?
2 lutego wydane zostało rozporządzenie, które dokładnie określa wzór wniosku. Osoba ubiegająca się o świadczenie ratownicze musi wypełnić wniosek oraz dołączyć do niego załączniki. To oświadczenia trzech osób, które poświadczą, że ta osoba przez wymagany okres brała udział w akcjach i działaniach ratowniczych. Ustawa zastrzega, że jedną z poświadczających osób musi być osoba publiczna.
Jak definiowana jest osoba publiczna?
To np. pracownik gminy albo sołtys. Zakłada się, że taka osoba będzie bardziej wiarygodna. Co istotne, dana osoba publiczna może poświadczyć tylko za okres, w którym tę funkcję pełniła. Pozostałe dwie poświadczające osoby mogą być strażakami, ale wcale nie jest to wymagane. Mogą to być np. mieszkańcy miejscowości, w której działa OSP. Ustawa zastrzega jednak, że świadkami nie mogą być członkowie rodziny. Konkretnie wypisano tam, jaki stopień pokrewieństwa czy powinowactwa wyklucza możliwość bycia świadkiem.
Kiedy strażak ubiegający się o świadczenie zbierze już oświadczenia, co dalej musi zrobić?
Oświadczenia musi zweryfikować wójt lub burmistrz. Jeśli je podpisze, uznając za wiarygodne, wniosek wraz z oświadczeniami osoba ubiegająca się o świadczenie składa u nas, w komendzie powiatowej PSP.
Oświadczenia świadków to jedyny sposób na udokumentowanie udziału w akcjach?
Od kilku lat nazwiska ratowników OSP uczestniczących w akcjach umieszczane są w informacjach ze zdarzeń, więc okres ten będzie łatwiejszy do udokumentowania. Warto zorientować się, czy w jednostkach OSP znajduje się książka naczelnika czy inne, nawet nieformalne zapiski zawierające informacje o osobach uczestniczących w akcjach. Co prawda te zapiski same nie mogą posłużyć za dowód, ale na ich podstawie prezes, naczelnik czy inny strażak OSP może złożyć oświadczenie potwierdzające udział danej osoby w akcjach.
Pierwsze wnioski wpłynęły już do komendy?
Kilka wniosków już przyjęliśmy, w przypadku kilku innych poprosiliśmy wnioskodawców o uzupełnienie, bo były pewne braki. Oczywiście, nie oznacza to ich odrzucenia. Jeśli braki zostaną usunięte, wnioski te przyjmiemy i nadamy im bieg. Na wszystkich walnych zabraniach w jednostkach informujemy o tym, jak należy prawidłowo składać wnioski. Ostatnio rozmawialiśmy tez z pracownikami urzędów gminy prosząc ich, by pomagali strażakom wypełniać wnioski.
Kiedy strażacy mogą liczyć na pierwsze wypłaty?
Zgodnie z ustawą, postępowanie w tej sprawie nie może trwać dłużej niż 60 dni od daty złożenia wniosku. Wypłata następować będzie co miesiąc, do 15 dnia każdego miesiąca.
Do kiedy strażacy mają czas na złożenie wniosku?
Jeśli wniosek zostanie złożony do końca września, świadczenie zostanie wypłacone z wyrównaniem od 1 stycznia. W przypadku, gdy wniosek będzie złożony później, świadczenie będzie mogło zostać przyznane od miesiąca złożenia wniosku.




















