Szkoły będą najprawdopodobniej zamknięte dłużej niż, jak początkowo zakładano, dwa tygodnie. Zapowiedział tak dziś minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski. Zaznaczył, że decyzja w tej sprawie będzie wynikać z wytycznych ministra zdrowia i GIS. Zapewnił, że system edukacji jest do tego przygotowywany.
– Przygotowujemy nauczycieli, uczniów i rodziców – bo oni wszyscy będą musieli współpracować – na inny sposób nauczania. Zamiast tego tradycyjnego, twarzą w twarz, w jednej klasie, chcemy, aby stopniowo przechodzono na zdalne nauczanie. Metody mogą być bardzo różne, trzeba wykorzystać nowoczesne formy komunikacji, którymi częściowo, na co dzień już się posługujemy, takimi jak poczta elektroniczna, dziennik elektroniczny, którym można przekazać informacje, ale także różnego rodzaju komunikatory, które pozwalają tworzyć grupy, które mogą wspólnie uczestniczyć w zajęciach, przekazywać filmy video, bądź korzystać z tych materiałów elektronicznych, które znajdują się na platformach edukacyjnych – powiedział minister.






















wszystko fajnie ładnie popieramy kwarantanne tylko co z opieką nad dziećmi powyżej 8 roku zycia
Ja pamiętam czasy kiedy to ja i moi rówieśnicy mieliśmy po 7/8 lat dostawalismy klucz na szyję i człowiek nie dość, że do szkoły i z niej sam biegał to jeszcze po powrocie trzeba było ziemniaki obrać i wstawić na czas. Widocznie czasy tak się zmieniły, że teraz te dzieci to małe pi…i
Co grozi uczniowi rodzicu jeżeli nie będzie stosował się do kwarantanny
co?
Dzieci maja pozostać w domu . Grozi 5 tys kary za chodzenie po mieście np
5 000 grzywny.
To nie żarty!
Stosujcie się do kwarantanny
I przestrzegajcie zaleceń władz!
Szybko zaraze pokonamy!!!