Po długich poszukiwaniach w końcu udało się znaleźć lidera Szlachetnej Paczki w słupeckim rejonie. Została nim Katarzyna Andrzejewska.
Szlachetna Paczka od kilku lat pomaga potrzebującym ze Słupcy i okolic. W tym roku akcja stanęła pod znakiem zapytania. Długo nie można było bowiem znaleźć lidera, a bez niego Szlachetna Paczka w rejonie nie może działać. Na szczęście roli tej podjęła się Katarzyna Andrzejewska. – W Szlachetnej Paczce jestem pierwszy rok. Chciałam zostać wolontariuszem, ale wiedziałam, że nie ma lidera, a bez niego Paczka nie ruszy. Podjęłam się więc tego zadania i jestem gotowa do działania – mówi. W rejonie Słupca w tym roku pracować będzie 12 wolontariuszy, z których 5 po raz pierwszy. W najbliższych dniach czeka ich ogrom pracy. Muszą bowiem odwiedzić oraz opisać historie rodzin, dla których będą później szukać darczyńców. Czasu mają niewiele, bo już 16 listopada nastąpi otwarcie bazy rodzin.





















