Od wczoraj na oddziale ginekologiczno-położniczym słupeckiego szpitala znajdują się tylko pacjentki zakażone koronawirusem. Pierwszego dnia funkcjonowania jako szpital jednoimienny, na oddział przyjęto dwie panie. Jedna z nich już urodziła. Takie informacje z oddziału na swoim facebooku zamieściła dr Anna Paczkowska, szefowa słupeckiego oddziału. – No i dzisiaj zaczęliśmy. Od rana już dwie pacjentki. Już jeden chłopczyk nam się urodził:) – wczoraj późnym wieczorem napisała pani doktor.





















Bardzo dobrze, że jest u nas szpital jednoimienny i mamy gdzie otrzymać pomoc. Mamie i maluszkowi duuuuzo zdrowia.
No faktycznie jest się z czego cieszyć Cieszymy się, że kobieta była chora, na to czekaliśmy? Czy mama faktycznie miała covid?
Tak Pani Ewo dla kogo dobrze to dobrze, może dla Pani bardzo dobrze, ale dla większości mieszkańców pow słupeckiego raczej nie tak dobrze jak się Pani wydaje
A ostatnio opinie ze to rzeźnia. A teraz nagle wielka miłość do szpitala słupeckiego ?
Chorych na COVID też trzeba leczyć. Nie mieszkamy niewiadomo gdzie. Inne szpitale nadal funkcjonują.
Zapewne leżały tam panie zakażone co jedynie na papierze który musiały podpisać w drodze przyjęcia. To jest aż nie do wiary.
Hau, hau , hau
przyjmując sie do szpitala musisz podpisać papier że masz covid 19 BO STEGO JEST KASA