Kilka lat temu w okolicach cmentarza jenieckiego w Łężcu (gm. Strzałkowo) doszło do prowokacji. Na kamieniu upamiętniającym 90-tą rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę zastała zamontowana tablica z napisami w języku rosyjskim „Tu spoczywa 8000 radzieckich czerwonoarmistów brutalnie zamęczonych w polskich obozach śmierci od 1919-1921”.
Na terenie cmentarza pochowano m.in. 506 żołnierzy armii rosyjskiej – Rosjan, Ukraińców, Polaków i żołnierzy innych narodowości zmarłych w latach 1915-1918, 7000 jeńców-żołnierzy Armii Czerwonej różnych narodowości z lat 1919-1921 oraz około 500 jeńców, osób internowanych i ich rodzin oraz osób cywilnych – głównie żołnierzy Ukraińskiej Armii Halickiej, Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, Rosyjskiego Korpusu gen. N. Bredowa, internowanych cywilów niemieckich.
Obecnie cmentarz jest zaniedbany, nie ma uporządkowanych alejek oraz kwater, a nazwiska pochowanych nie są upamiętnione. W związku z tym już w ubiegłym roku zapadła decyzja o przeprowadzeniu na jego terenie prac restauratorskich. Wojewoda Wielkopolski przeznaczył na ten cel 1,2 mln zł dotacji.
W tym roku do żadnej prowokacji z okazji obchodzonego w Rosji Dnia Zwycięstwa nie doszło, jednak wiele osób zadaje sobie pytanie czy biorąc pod uwagę obecną sytuację geopolityczną zasadne jest wydatkowanie znacznej puli środków publicznych na renowację cmentarza. Więcej w Kurierze.





















zaorać tylko nie beczeć jak oni zaorają Katyń
czy zasadne jest?… TAK ..bo każdy cmentarz to cząstka historii ,historii a nie sytuacji politycznej na dany okres dziejowy czy polityczny to przypomnienie o wydarzeniu z tamtego czasu i o tamtych zawieruchach politycznych ,pieniądze i dzisiejsze polityczne potyczki nie powinny mieć wpływu na godne utrzymanie tego miejsca.