Choć rząd pozwolił już na otwarcie basenów, władze Słupcy nie planują przyśpieszyć terminu uruchomienia nowo wybudowanej pływalni.
Budowa basenu oficjalnie zakończyła się w połowie maja. Informując o tym burmistrz zapowiedział, że z oddaniem obiektu do użytku będzie trzeba poczekać. – Mamy nadzieję, że sytuacja epidemiczna pozwoli na jej pełne uruchomienie w dniu 1 września br .– pisał Michał Pyrzyk. Wówczas obowiązywał jeszcze zakaz działalności basenów i była znana data ich „odmrożenia”. Teraz baseny mogą już działać. Mimo to władze miasta nie myślą o przyśpieszeniu otwarcia słupeckiej pływalni. Burmistrz nadal mówi o 1 września.
W normalnych warunkach ze słupeckiego basenu jednocześnie będzie mogło korzystać ok. 90 osób. Nie wiadomo jednak, czy do września będzie można wykorzystać cały potencjał pływalni. Obecne wytyczne dotyczące basenów mówią o tym, że może z nich korzystać tylko połowa maksymalnej liczby użytkowników. Jeśli zatem do września ograniczenia nie zostaną zniesione, w pierwszym okresie funkcjonowania na słupecki basen jednocześnie będzie mogło wejść 45 osób. Przy czym nie wszystkie będą mogły wskoczyć do wody, bo wytyczne sanitarne określają, że na jednym torze mogą teraz być maksymalnie 4 osoby (na naszym basenie jest 6 torów). Zaleca się też, by pojedynczo korzystać z sauny i jacuzzi.





















Szkoda
Znając tępo budowy tego basenu nie spodziewam się by w 2020 roku był otwarty !!!
co Słupczanin masz do tępa?
Tempo nie było Ok?
Ciekawe komu Pyrzyk zabierze żeby dopłacać do utrzymania tej pływalni.
Pytanie retoryczne:
Nie wyprowadzisz się od razu – cykniemy podatek od nieruchomości;
Rosnące koszty wywozu śmieci – podnieść ceny, a co;
Pić musisz, umyć się musisz, ścieki musisz odprowadzić – ceny w górę.
Ot, rozumowanie słupeckich rządzicieli.
Burmistrz to nie starosta, który zabrał niepełnosprawnym, żeby w starostwie utworzyć BOK.
A Pyrzyk też nic nie robi dla niepełosprwych. MOPS nic nie działa
Zbigniew co ty taki Ciekawy jesteś, ja uważam że ludzie będą korzystać z pływalni. Zbigniew zawsze Ty możesz jako fundator dopłacać jak chcesz. Niemysl tyle o tej pływalni bo głowa Ci pęknie Zbigniew
Pan Zbigniew przecież nie napisał, że ludzie nie będą korzystać z pływalni !!! Czytaj kobieto ze zrozumieniem. Pan Zbigniew czy chce czy nie będzie dopłacał do pływalni ponieważ budżet miasta będzie to robił. Pytanie komu Burmistrz „zabierze” jest zasadne z prostego powodu. Otóż baza wpływy z podatków w budżecie miasta będą zasadniczo mniejsze a nowe pozycję wydatkowe jak basen się pojawią więc sprawa jest prosta. Gdzieś będzie trzeba poczynić oszczędności, tylko gdzie ???
Porozmawiamy we wrześniu jak basen zostanie otwarty. Koszty jego funkcjonowania w 30% zostaną pokryte z biletów. Powstanie konieczność dopłacania duzych kwot co miesiąc do jego otrzymania. Skąd te pieniądze kiedy dodatkowe spadają i będą spadać ? Cięcia wydatków w sektorach samorządowych będą oczywiste i bolesne.
Księgowa.dobra okazja do przeprowadzenia reformy urzędowych „stołków” ,tyle zbędnych stanowisk powstało,że głowa mała, wiele spraw równie dobrze można załatwić wirtualnie .
To najlepiej wszystko pozamykać bo się nic nieopłaca. Najlepiej cofnąć się w rozwoju, takie wasze rozumowanie jest. Gratuluję.
Stan finansów miasta jest kiepski. Pływalnia już generuje koszty choć z niej nie korzystamy. W czasach bez pandemii było wiadomo, że dopłacanie do niej jest pewne. Jedynie skala dopłat nie była pewna, wtedy też było nerwowo, komu zabrać, gdzie oszczędzić.
Dołuż ze swoich pieniadze do basenu urzędniczka i będzie gites majonez