Mieszkaniec Jaroszyna (gm. Lądek) Jan Brzeziński twierdzi, że 10 czerwca został ugodzony nożem w rękę. Udał się motorem do Słupcy na pogotowie, jednak chirurg tylko ranę odkaził i za chwilę wypuścił. Teraz rana uległa zakażeniu, wdało się też martwicze zapalenie skóry. Zaniepokojeni losem pana Jana przesłaliśmy dokumentację zdjęciową rany do dyrektora słupeckiego szpitala Rafała Spachacza z zapytaniem czy w tym przypadku dochowano wszelkich zasad sztuki medycznej i etyki lekarskiej oraz ustosunkowanie się czy rana taka jak ta nie wymaga dalszego leczenia. Do pytań bezpośrednio odniósł się dr Michał Grzeszczak, który jako pierwszy zajmował się pacjentem. Lekarz wstępnie, na podstawie zdjęcia stwierdził, że rana uległa zakażeniu i pojawiła się piodermia, czyli martwicze zapalenie skóry. – Ja zaproszę tego pana do siebie i obejrzę tą ranę – zapewnia dr Michał Grzeszczak. Więcej w Kurierze.





















Jaki wstyd dla rodziny. Kiedyś musiało tak to się skączyć
Słownik ortograficzny się kłania
Skoro rana uległa zakażeniu to odkazić i do lekarza na nie do redakcji. Redakcja to nie przychodnia proszę pana.
Wspaniale obsłużony pacjent. Na elitę nie wyglądał to zapewne jaśnie pan chirurg nie miał chwilowo nastroju. No i proszę.
A może szanowny pan pacjent zapomniał co mu doktor mówił i nie był na kontroli tylko miał wiele innych zajęć?
Morze wyrwał Pana DOKTORA ze snu i był urażony że ktoś go wybudził z PRACY.
Lekarze są po 3 zmiany i jeszcze prywate trzeba ogarnąć,to kiedyś trzeba się w końcu wyspać ,akurat pewnie ten Pan pacjent przyszedł nie w czas…
Hmmm szpital Słupca otworzył SOR? Kiedy?
Po pierwsze NIE na pogotowiu tylko izbie przyjęć po drugie napewno pan dostał tego dnia odpowiednią pomoc i co robić dalej przede wszystkim dbać o czystość rany ale po panu widać że wrócił do domu i złapał brudne widły ….
ale oczywiście winny doktor. jak o to ze łękotki peknietej nie rozpoznał……śmiech na sali -pomoc dorazna jest do pomocy doraźnej, potem poradnia i specjalista. ale ciężko zrozumieć
W Słupcy wszystkie sprawy zaczyna się rozwiązywać w gazetach. Co się dzieje z tym społeczeństwem?
Kto zna tego Pana wie, jaka może być prawda….nigdy nie uwierzę w to, że żona zraniła mu rękę…. Pan faktycznie jest chory i powinien się leczyć
Chorzy to są tam wszyscy
Dlaczego nie dbał o ranę? Dlaczego nie szuka ratunku u lekarza tylko w gazecie?
Czekam
może ktoś przyjdzie,poskarżyć się w gazecie
że kochanka nie z tej strony
mu dała.
Krokodyl Lepiej uciekać
Za to wyświetlenia panu ładnie skoczyły,brakuje sub-ów i łapek w górę 🙂