Na stronie Urzędu Gminy Słupca ogłoszono dziś wyniki naboru na stanowisko inspektora ds. kancelaryjnych i obsługi klienta w urzędzie gminy. Konkurs, do którego przystąpiło aż 37 kandydatów, wygrała Monika Jabłońska z Młodojewa. – Spełnia wszystkie wymagania niezbędne oraz dodatkowe określone w ogłoszeniu o naborze na w/w stanowisko. Posiada wykształcenie wyższe administracyjne i zna specyfikę pracy na stanowisku zbliżonym do ogłoszonego
w naborze, wykazała się najlepszą znajomością najistotniejszych ustaw. W opinii komisji, podczas rozmowy kwalifikacyjnej, osoba ubiegająca się o zatrudnienie wykazała się dobrym przygotowaniem merytorycznym, co rokuje prawidłowe wykonywanie obowiązków na przedmiotowym stanowisku. Komisja rekrutacyjna pozytywnie oceniła umiejętności, kwalifikacje i cechy osobowości oraz sposób myślenia kandydatki – czytamy w uzasadnieniu wyboru podpisanym przez wójt Grażynę Kazuś.






















Czy to stanowisko w gminach jest konieczne i niezbędne?
Najbardziej szkoda pozostałych 36 nieświadomych osób, które wierzyły, że aplikowanie na z góry obsadzone stanowisko ma w ogóle jakikolwiek sens.
Wynik był oczywisty … Dla was musiała zostać osoba, która pełniła to stanowisko wcześniej …
Nie wierzę, że ta pani miała najlepsze referencje na tle pozostałych kandydatów…
Zrobiliście sobie żart z każdej osoby, ze wszystkich 36-u osób, które aplikowało …
Oby kiedyś ktoś za to „beknął”.
PS wszyscy wiemy, że te urzędowe konkursy są z góry ustawione więc nie wiadomo po co ten cały cyrk
Kaz! Jak coś wiesz to na co czekasz? Do prokuratury spewnością masz niedaleko! Tylko trzeba mieć odwagę a nie PRL- kie poglądy!
No i co ugra? Nic, przecież tam już wszystko jest tak zrobione „zgodnie z wymogami”, żeby nie można było się do niczego przyczepić.
Ciekawe, czyją krewną jest ta Pani, że mimo tylu kandydatów urząd za wszelką cenę chciał ją zostawić 🙂 uczycie ludzi tylko tego, że ten cały system jest chory i niesprawiedliwy
Ale niespodzianka! …
po 2 latach pracy zostać Inspektorem.
Oczywiście! Jak zwykle wszyscy mają rację i co najlepsze wszyscy kandydaci byli profesjonalni A nawet śmiem twierdzić że wręcz najlepsi na to stanowisko !!!Szkoda tylko że jak jest nabór w firmie prywatnej to tak naprawdę nikt się z nimi nie cacka i odchodzą z kwitkiem.Może warto wtedy się pożalić na forum że swojego sukcesu!
Żaden właściciel prywatnej firmy nie odstawiłby takiego cyrku na pokaz, bo poprostu nie ma czasu na takie bezsensowne głupoty. Jeśli ma kogoś już na to stanowisko, nawet z rodziny czy znajomych to go zatrudnia, a jeśli rzeczywiście nie to ogłasza nabór i zatrudnia osobę, która jego zdaniem będzie się nadawać. Prosty układ, bez oszukiwania kogokolwiek.
Proszę nie porównywać firmy prywatnej do urzędu… Brak Pani/Panu podstawowej wiedzy w zakresie rekrutacji i funkcjonowania obu podmiotów
Tylko 37? Normalnie dobrobyt , jak w Szwajcarii 🙂
Nie wiem czy śmiać się czy płakać. Każdy wie że w panstwowce nie ma przypadku. Pani Monika pracowała na zastępstwie właśnie na tym stanowisku. A że kończyła sie umową to było trzeba zrobić konkurs i dac nadzieję na pracę pozostałym 36 osobom. Ps. Gratuluję Pani Monice….
Ogarnia mnie pusty śmiech czytając to ogłoszenie wyników. Totalna porażka i kompromitacja instytucji, jaką jest samorząd gminy. Niezłą szopkę potrafili odstawić rekruterzy: ogłoszenie naboru, że niby to gmina taka przyjazna, daje szansę mieszkańcom na zatrudnienie, etap za etapem, pełna profeska, rozmowy z kandydatami, a cały cyrk tylko po to, żeby bez przeszkód móc zatrudnić osobę, która już pracuje na tym stanowisku. Wstyd. No ale cóż, takie przepisy, konkurs musi być. Nic się chyba w tym kraju już nie zmieni. Przykre.
Tylko bezmozgi głosują na PiS.
Brak szacunku dla poświęconego czasu pozostałych kandydatów.
Aplikowało wiele osób, z wieloletnim, niepodważalnym doświadczeniem w podobnych (lub nawet wyżej postawionych placówkach) a wygrała osoba, pod którą rozpisany był konkurs… Pani Wójt – wstyd.
Nauczka na przyszłe konkursy ogłoszone przez urząd – nie startuj, nie próbuj swoich sił, bo i po co. Możesz mieć ukończoną jedną z najlepszych uczelni w kraju, mieć doświadczenie, chęci i zapał do pracy, a zostanie to i tak niedocenione
Dokładnie. Strata czasu i nerwów.
I to uczucie, kiedy widzisz, że Pani z sekretariatu, która przyjmowała od Ciebie dokumenty na to stanowisko, pojawia się na pismenym etapie rekrutacji i również bierze udział 😀 i już wiesz, że możesz iść do domu, bo szkoda Twojego czasu 😀
Piękne przedstawienie odbyło się w Urzędzie Gminy, szkoda tylko że pozostali kandydaci nie zostali poinformowani o robieniu tła dla Pani Moniki.
A tak na marginesie kiedy została przeprowadzona rozmowa kwalifikacyjna z Panią Moniką, bo na drugim etapie rekrutacji nie była widziana.
Może była wcześniej a może później kto to wie? . Człowiek z zasadami i honorami w takich okolicznościach handicapu powinien wiedzieć co zrobić? odejść bo zasad fair play tutaj nie było wcale. Fluktuacja kadr prędzej czy później nastąpi chyba, że sami emeryci aż do śmierci będą pracować w UG a młodzi emigrować bez jakikolwiek perspektyw i szans na lepsze jutro. A pewnie takiego rekordu jaki był teraz to już nigdy nie będzie bo lepiej wtedy sto razy się zastanowić i dmuchać na zimne niż od razu się sparzyć w rekrutacji wewnętrznej czy zewnętrznej? tutaj było 1 do 36.
Wszystkich kandydatów umówiono na jedną godzinę, tylko Pani sekretarka miała inna godzinę, albo w ogóle nie miała bo przecież rozmowy toczyły się przez wcześniejsze dwa lata jej pracy
Myślałam ,że p.Wójt jest inna osobą. Zal tych 36 którzy liczyli na przyjęcie.To juz nie pierwszy przypadek takiego konkursu w gminie slupca.
Wyborco! Jak sądzę obojętnie kto by nie wygrał i tak by było żle, zawsze znajdzie się temat do dyskusji. Jakby nie patrzeć to i tak 36 osób by odpadło! Niestety my Polacy mamy w genach narzekanie i urzalanie się nad sobą . Tak do przypomnienia!( w uczciwość konkursu nie wnikam).
Polacy się użalają a nie urzalają…
Walczmy z nepotyzmem to jest rak który pozera wszystkie szczeble naszej władzy a w największym stopniu te najnizsze, ale cóż Dzień dobry polsko!
Droga Redakcjo
Skoro tyle komentarzy to w naszym imieniu zapytajcie Panią Wójt o komentarz w tej sprawie.
Może odpowie na pytanie, gdzie byla wygrana osoba na ostatnim etapie rekrutacji?
I dlaczego pracownicy Urzędu nie ukrywali na zewnątrz, że to podpucha…
Czytelnicy
Dokładnie.. prawie czterdziestu aplikujących a konkurs wygrywa osoba, która właśnie to stanowisko pełniła? Dla ludzi jest to dziwne… wiadomo, konkurs został przeprowadzony książkowo, zgodnie z przepisami, ale to nie zmienia to faktu, że coś tu „śmierdzi „. Byłoby dobrze, gdyby Pani Wójt zabrała głos i jakoś to wszystko skomentowała. Choć wydaje mi się, że tego nie zrobi, bo co niby mialaby powiedzieć… ? Lepiej przemilczeć i poczekać aż sprawa ucichnie a ludzie zapomną…
Śmiem się nie zgodzić że rekrutacja przebiegła książkowo i zgodnie z przepisami, skoro wybrana osoba nie była na drugim etapie z pozostałymi osobami, że pewnie miała inną godzinę ale skoro 7 kandydatów powiadomiono na jedną godzinę, skoro powiedziano im że na tym etapie będzie rozmowa a zaczęło się od kolejnego testu to gdzie test Pani ktora wygrała (na biurku w sekretariacie).
Wszyscy kandydaci czekali na swoją kolej aby porozmawiać z komisją, i myśleli że będą ocenieni bez żadnej protekcji
Do …! Na forum bułkę przez bibułkę a rzeczywistość szara !
To niebywałe że wszyscy psioczą na te Urzędy a jednak chcą w nich pracować?!! Jak to nazwać proszę państwa!!!
Chca w nich pracowac bo bardzo malo jest zakladów pracy.