– Moi Drodzy, uruchomiliśmy sprzedaż internetową. Zamówienia możecie składać poprzez naszą stronę, a my dostarczymy nasze wyroby prosto pod Wasze drzwi – zapowiada prezenterka na filmie promującym zainaugurowany ostatnio przez strzałkowską spółdzielnię, handel elektroniczny z dostawą do domu. Sytuacja związana z pandemią koronawirusa spowodowała, że sprzedawcy zaczęli otwierać kolejne sklepy internetowe. W okresie domowej izolacji i różnego rodzaju obostrzeń, sklepy online są czasem jedyną szansą na zrobienie zakupów.
Specjalnie dla swoich klientów, znana w całej Polsce, strzałkowska Spółdzielnia Mleczarskich Udziałowców, wystartowała z własną sprzedażą internetową, z dostawą do domu. Od niedawna można zamawiać produkty SMU Strzałkowo prosto pod swoje drzwi. Handel elektroniczny z dostawą obejmuje głównie okolice Warszawy, Wrocławia, Bydgoszczy, Torunia, Poznania, Konina, jak również Gniezna, Wrześni i powiatu słupeckiego. Kurierzy na zlecenie mleczarni dostarczają produkty na teren całego kraju. W zamówieniu należy podać swoje podstawowe dane oraz określić aktualny stan zdrowia. Głównie to, czy osoba objęta jest dozorem sanitarno-epidemiologicznym.
Na liście produktów do zamówień znajdują się m.in. mleko, śmietana, jogurty, kefiry, maślanka tradycyjna, masło ze Strzałkowa, a także słynny strzałkowski twaróg w różnej postaci. – Smacznego i do zobaczenia w bezpiecznej formie pod Waszymi domami! – zachęca klientów komunikat na facebookowym profilu spółdzielni.






















A łańcuch chłodniczy będzie zachowany? Firmy kurierskie raczej samochodami chłodniami nie dysponują. Ok, moda, potrzeba chwili, ale czy to nie będzie wylanie dziecka z kąpielą. Strzałkowska mleczarnia produkuje produkty świeże wymagające chłodzenia. Tak tylko pytam.
Produkty są dostarczane z lokalnych sklepów, do których dotarły w standardowym łańcuchu dostaw chłodniczych. Dostawa nie odbywa się bezpośrednio ze Strzałkowa.
czyli przywiezie mi chłodnia ?
Wysyłka kurierska kosztuje dokładnie 36,90PLN w chłodniczym pojemniku tak piszą na stronie.
Jak przywiezie mi ta panna (pani) ze zdjęcia to jestem chętny ;-)))))