Po wielu tygodniach oczekiwania organizatorzy Powidz Jam Festiwal ogłosili informację, że tegoroczna edycja imprezy nie odbędzie się.
– Wzbranialiśmy się przed tym od marca, ale niestety jesteśmy zmuszeni odwołać tegoroczny Powidz Jam Festiwal 2020. Decyzja spowodowana jest wieloma problemami organizacyjnymi na ten moment niemożliwymi do przejścia w Powidzu. Głównie chodzi o miejsce dopasowane do nowych regulacji, w tym 5m2 na osobę.Mamy jeszcze iskierkę nadziei na małe wydarzenie muzyczne we wrześniu, ale nie mówimy o tym głośno bo nie jest to również łatwy temat w dzisiejszych dziwnych czasach. Dziękujemy wszystkim, którzy nas wspierali, a przede wszystkim partnerom i zespołom, którzy nam zaufali. No i oczywiście Wam – uczestnikom – za setki telefonów i wiadomości.Czujemy, że PJF nie jest Wam obojętny i zrobimy wszystko, aby przyszłoroczna edycja była prawdziwą bombą! – piszą organizatorzy.






















Koronaściema wszystko niszczy.
Pierwszy rok w Powidzu jest spokój gdyby jeszcze w weekend nie było tyle samochodów parkujących wszędzie byłoby super. Powidz nie potrzebuje tych wszystkich imprez.
Tak, my mieszkańcy Powidza (myślę że w dużej większości) chcemy spokoju a nie hałasów w nocy i zatłoczonych ulic i skrzyżowań. W sobote i niedziele nie możemy wyjechać z posesji bo turyści za nic mają przestrzeganie prawa drogowego.
Oby we wrześniu przyszły kolejne restrykcje. Im mniej szambiarskich imprez tym lepsze życie.
Jak będą kolejne restrykcje to niedługo nie będziesz miał za co żyć.