Sporo zarzutów pod adresem Jacka Bartkowiaka na dzisiejszej sesji miał Mariusz Król, szef klubu radnych PSL. Przedstawiamy wystąpienie radnego oraz odpowiedź starosty.
Mariusz Król powiedział:
Ostatnio w Gazecie Słupeckiej ukazał się artykuł „Co chcą ukryć radni PSL”. Jest on napisany nieobiektywnie i śmiem przypuszczać, że jego współautorem, a przynajmniej głównym narratorem jest sam Pan Starosta Jacek Bartkowiak, który chyba już zapomniał, że jadowita, obrażająca i bardzo brudna kampania wyborcza prowadzona między innymi przez niego już dawno dobiegła końca. Panie Starosto! W imieniu klubu radnych PSL gratulujemy Panu uzyskania tytułu doktora nauk historycznych i w nawiązaniu do tego prosimy, aby jako historyk wyciągał Pan wnioski z dziejów dawnych i tych najnowszych, tych sprzed kilku miesięcy również. Otóż przypomnę, że w ostatnich wyborach samorządowych dwaj kandydaci na burmistrzów PiS-u w miastach naszego powiatu nie szczędzili krytyki swoim konkurentom posługując się przy tym językiem pełnym nienawiści, agresji i pogardy. W naszej powiatowej społeczności ich publikacje budziły zażenowanie i wielki niesmak. Efekt tych działań był taki, że wyborcy ocenili na tej podstawie kandydatów i jeden w Słupcy jak i drugi w Zagórowie nie zostali wybrani na burmistrzów, ani nawet na radnych. Ta sama społeczność w większości też nie akceptuje sposobu rozwiązania umowy o pracę z byłym dyrektorem szpitala. Wielu porównuje to z mrocznymi czasami powojennymi, kiedy to obowiązywała zasada „Dajcie mi człowieka a paragraf się zawsze na niego znajdzie”. W tym wypadku też mieliśmy najpierw zwolnienie dyscyplinarne, a potem dopiero jest szukanie czegoś bliżej nieokreślonego w drodze późniejszego audytu. Otóż, jak życie uczy, my również radzimy Panie Starosto więcej pokory i szacunku dla przeciwników, konkurentów, dla radnych, po prostu dla ludzi, bo to pozwoli nam wszystkim wspólnie rozwijać nasz powiat. Nikt inny jak właśnie Pan podczas posiedzenia Rady Miasta Słupcy twierdził, że tan czas walki wyborczej minął i apelował Pan aby o tym, zapewne myślał Pan wtedy o swojej kampanii, szybko zapomnieć.
Panie Starosto, mroczne powojenne czasy to obok szukania paragrafów na ludzi, to też lansowanie spiskowych teorii dziejów. Dlatego jako szef klubu radnych Polskiego Stronnictwa Ludowego pragnę Pana poinformować, że pomysł i zapowiedź wniosku o odwołanie Przewodniczącego Rady Powiatu były przedyskutowane z całym klubem radnych. Uważamy i to nie tylko my, że zachowanie Pana Przewodniczącego pozostawia wiele do życzenia i daleko odbiega od standardów i zasad demokracji. Pragnę również powiedzieć, że ewentualne złożenie takiego wniosku nie będzie miało nic wspólnego, jak Pan głosi w artykule, z próbą zatrzymania prowadzonego audytu w słupeckiej lecznicy. Jako klub radnych z niecierpliwością oczekujemy wyniku tego audytu, liczymy też, że będzie przeprowadzony rzetelnie i zgodnie z literą prawa. Choć nie znamy imiennie osób, które wchodzą w skład zespołu audytorskiego, to wierzymy, ze są to fachowcy w swej dziedzinie, a przede wszystkim są to osoby bezstronne, nieuległe na naciski i wskazania Pana Starosty.
Chcę także stwierdzić, że w moich wypowiedziach na sesjach Rady Powiatu słowem nie broniłem ani dyrektor Wiśniewskiej, ani jej odwołania, ale sposobu odwołania, najłagodniej mówiąc nieeleganckiego, ale właśnie takiego, który nie jest Panu obcy, o czym przekonujemy się nie od dziś. Każdy obywatel Panie Starosto, zresztą odnosi się to też do pana Przewodniczącego, obojętnie czy nazywa się Wiśniewski, Bartkowiak, Gałan czy Król powinien zostać wysłuchany, jeśli ma coś do powiedzenia w temacie spraw publicznych, ale także własnych jeżeli mogą na sprawy publiczne w jakiś sposób rzutować. Taka osoba powinna zawsze zostać wysłuchana, baz względu na pozycję status majątkowy czy stanowisko jakie zajmuje.
Na samym końcu chcę poinformować, że całym klubem trzymamy kciuki i wspieramy nowego Pana Dyrektora Rafała Spachacza w jego działaniach. Wierzymy, że słupecka lecznica jest w fachowych rękach i jako klub jesteśmy gotowi do rzeczowej, konstruktywnej współpracy.
Starosta Jacek Bartkowiak odpowiedział:
W wypowiedzi pana radnego było wiele wątków. Ani czas, ani narastające zmęczenie nie pozwolą polemizować z tym wszystkim. Chciałbym odnieść się tyulko do sformułowania „mowa nienawiści”. Wydaje mi się, że w tej sprawie po przeszkoleniu przez edukatorów z muzeum Polin podczas konferencji, która niedawno odbyła się w ZSE potrafię wyczuć różnicę między krytyką, czasem złośliwą, a tym, co określane jest mianem „mowa nienawiści”. Bardzo bym nie chciał, żebyście Państwo traktowali moje słowa, również te wygłaszane podczas posiedzeń, jako straszny hejt. Staram się nie przekraczać pewych form. Czasem to co mówię jest intencjonalnie przykre dla tego, do kogo mówię, ale zaręczam, że nie powinniście Państwo brać tego do serca osobiście. Tak jakoś nam przyszło, że nawet w rolach lokalnych polityków musimy mieć twarde siedzenia i trochę grubszą skórę, bo jesteśmy osobami publicznymi. Jeśli poczuliście się Państwo urażeni tym, co zostało wyartykułowane w mojej wypowiedzi zacytowanej w Gazecie Słupeckiej to przepraszam. Mam nadzieję, że mimo tych różnic, które nas dzielą, współpraca będzie możliwa. Do mowy nienawiści się nie przyznam.






















Do radnego Króla:
„Duch się w każdym poniewiera,
że czasami dech zapiera;
tak by gdzieś het gnało, gnało,
tak by się nam serce śmiało
do ogromnych, wielkich rzeczy,
a tu pospolitość skrzeczy,
a tu pospolitość tłoczy,
włazi w usta, uszy, oczy;
duch się w każdym poniewiera
i chciałby się wydrzeć, skoczyć,
ręce po pas w krwi ubroczyć,
ramię rozpostrzeć szeroko
wielkie skrzydła porozwijać,
lecieć, a nie dać się mijać;
a tu pospolitość niska
włazi w usta, w ucho, w oko;(…)
Pan Bartkowiak to czlowiek bezwzgledny i konserwatywny. Po trupach do celu.
Polityka i Ci którzy się w niej znajdują nigdy nie dojdą do porozumienia światem rządzi stołek i pieniądz ale przyjdzie czas jak że stołka spadną i braknie kasy.
Mariusz Król nie może znieść tego, że nie on jest Starostą i nie Psl zarządza Powiatem. Całe szczęście, bo brak kompetencji jest oczywisty. Nie wystarczy bowiem ubrać się w przyzwoity garnitur. Dziennikarze maja prawo pisać co uważają za istotne a jak przekroczą granice prawa prasowego to może pan pozwać Redakcję. Tu Psl ma w Słupcy spore doświadczenie.
Jan. Święta racja.
Nie do końca, a raczej w ogóle nie rozumiem, dlaczego Radni, którzy chcieliby poznać nazwiska osób przeprowadzających audyt w SP ZOZ w Słupcy nie zwrócą się do Starosty z pisemnym wnioskiem o ich ujawnienie. To, że Starosta nie podał tych nazwisk na sesji w dn. 31 stycznia 2019 r. nie oznacza, że Radni nie mają instrumentów prawnych, ażeby te nazwiska uzyskać. Radny Mariusz Król jest optymistą. Ode mnie wieje pesymizmem na odległość, jeśli chodzi o wiarę w bezstronność osób wchodzących w skład zespołu audytorskiego, nieuległość na naciski i wskazania Starosty. Może z audytu nie będzie wynikało, że „rządy” Pani Wiśniewskiej w SP ZOZ w Słupcy były złe w 100%. Pewnie audytorzy, żeby mieć szansę na obronę urojonej bezstronności wykażą, że 5% dyrektorowania Pani Wiśniewskiej należy ocenić „ in plus”. Zważywszy na pracowniczą podległość osób z zespołu audytorskiego nie należy mieć jakichkolwiek złudzeń, że audyt będzie przeprowadzony bezstronnie. O pracę w Słupcy ciężko. Kto z osób audytujących narazi się Staroście i zaryzykuje ewentualną utratę pracy? Nikt. To tak jak w Radzie Powiatu. Radni kalkulują, co się komu opłaci, a co nie.
Panie Starosto, jeśli Pan nie chce, żeby Pańskie słowa były odbierane jako hejt, mniej lub bardziej straszny, to niech Pan nie hejtuje. Czy to, co zostało zamieszczone w Gazecie Słupeckiej, że zdaniem Pana zapowiedź wniosku Pana Króla o odwołanie Przewodniczącego Rady, Piotra Gałana, zmierza do tego, żeby zatrzymać prowadzony w szpitalu audyt i nie dopuścić do ujawnienia wszystkich nieprawidłowości w zarządzaniu SP ZOZ w Słupcy przez Panią Wiśniewską, nie jest hejtem? A swoją drogą mógłby Pan wyjaśnić zainteresowanym, w jaki sposób odwołanie Przewodniczącego Gałana miałoby zatrzymać audyt w SP ZOZ w Słupcy? Tworzy Pan spiskową teorię dziejów. Historia zna przypadki osób, których taka skłonność doprowadziła do obłędu, czego rzecz jasna Panu nie życzę. Nieprzekraczanie pewnych form niestety pozostaje tylko w sferze starań. W mojej ocenie nie udaje się Panu nieprzekraczanie pewnych form. Ale to tylko moja ocena. Nikt się z nią zgadzać nie musi. Pan nawet „przepraszam” nie potrafi powiedzieć bez tego swojego cynicznego uśmieszku. Nie musi się Pan przyznawać do mowy nienawiści. Każdy hejt jest mową nienawiści. Nieważne, czy ktoś się czuje hejterem. Ważne, jaki przekaz płynie z wypowiedzi i jak są odbierane jego słowa. Pańska kampania wyborcza była pełna hejtu. To, co Pan powiedział, że ewentualny wniosek o odwołanie Przewodniczącego Gałana będzie próbą zatrzymania przez PSL audytu w SP ZOZ w Słupcy jest niczym innym jak hejtem. Co Panu tak zależy na Panu Gałanie jako na Przewodniczącym Rady Powiatu Słupeckiego?
Ble,ble,ble
Schulce debil w koszulce
SPIER…J CHAMIE
A pańska kampania czym była panie Schulze?
Schulze jeszcze nie skomentował?
Schulze lubi SCHWULze a nie Starostę
Sprostowanie… Miast Gazety Słupeckiej powinienem przywołać Kurier Słupecki. Przepraszam.
Tak jak Pan Król domyśla się, że tekst w Gazecie pisał Starosta, tak ja domyślam się, że Panu Królowi tekst wystąpienia na wczorajszej sesji pisał niejaki Schulze. Dziwnie podobna narracja…
masz racje ze mu pisał
Niczego nie prostowałem. To ponad wszelką wątpliwość była Gazeta Słupecka.
Gdzie obiecane inwestycje ! Gdzie te nowe firmy ? Chyba na masie .
Psl rządził kilanaśćie lat i nie było efektów -a od nowego starosty spodziewasz się po paru miesiącach -z kim się baranie na głowy pozamieniałeś-idiotyzm do kwadratu-rzetelny obserwator się znalazł PSL-owskiej propagandy
Pudło, w tym artykule jest czarno na białym, cyt.: „…zdaniem starosty Jacka Bartkowiaka… mówi starosta Jacek Bartkowiak”, więc Pan Król niczego nie musiał się domyślać. Jako człowiek niewątpliwie inteligentny i logicznie myślący po prostu to wydedukował. Widocznie inni mają z tym problem. Jak to Starosta kiedyś powiedział… Rozumiem, że niektórzy myślą wolniej, no ale bez przesady. Twoje domysły w kwestii autorstwa tekstu wystąpienia wciąż pozostają domysłami, w dodatku wyjątkowo rozmijającymi się ze stanem faktycznym.
radny, co cię to obchodzi kogo lubię? Masz coś przeciwko homoseksualistom? Ja nie.
Jan, innym nawet tytuł doktora nauk humanistycznych, oprócz rzecz jasna przyzwoitego garnituru, nie pozwala zrozumieć, że należy przestrzegać statutowych postanowień i nie wypada w ich kontekście mówić „czepiać się zapisów w statucie”. PSL nie miałoby doświadczenia, o którym napisałeś, gdyby nie skłonność niektórych redaktorów do, nazwijmy to, rozmijania się z prawdą. Dziennikarze powinni przede wszystkim pisać prawdę.
Ja też jestem przekonany że tekst panu Królowi pisał ktoś inny. Pan Król „Karierowicz” jest zbyt mało elokwentny aby mógł takim językiem się posługiwać!!!! Niech ten pan da już sobie spokój z polityką. Błagam!!!!
Kazik jak oni spadną że stołka to już nic w tej Polsce nie będzie! A jak coś będzie to kupa długów i sami emeryci którym nie będzie się opłacało opuszczać ten zaorany kraj!
Obserwuj! Przecież to norma tego ugrupowania ! Jakie inwestycie?Chyba że w pomniki . Wymień mi choć jednego inwestora którego przyciągnął PiS do Polski?!!! Gdzie są te powroty naszych rodaków z zagranicy??? Tusk obiecał nam drugą Irlandię, poseł Kaczyński Bawarię a my zadłużamy się jak za czasów Gierka i tkwimy cały czas w PRL-U . Nie sądzę żeby pan starosta był bardziej kreatywny i przedsiębiorczy?! Czas pokaże!