Stanowisko w sprawie planów powiatu dotyczących budowy dróg obronnych i wywiązanej w ostatnim czasie wokół tego tematu dyskusji wyraził na sesji Rady Gminy w Strzałkowie wójt Dariusz Grzywiński. Włodarz Strzałkowa dziwi się, że powiat słupecki, który jest głównym organizatorem sieci dróg na potrzeby rozbudowanej bazy wojskowej, nie wziął w pierwszej kolejności pod uwagę rozbudowy odcinka od drogi krajowej do bazy wojskowej. – To jest ważne zadanie inwestycyjne, bo trzeba pamiętać, że aby zbudować bazę, należy przewieźć setki tysięcy ton kruszywa do Powidza, i ktoś kto organizował objazdy i dojazdy do bazy wojskowej w pierwszej kolejności powinien pomyśleć o budowie bazy, a więc o konieczności zbudowania odcinka drogi między drogą krajową a bazą wojskową – dodał Dariusz Grzywiński. Przestrzegł także, że jeśli tonaż przez Łężec zostanie na wniosek mieszkańców ograniczony, dojdzie do takiej sytuacji, że setki ciężarówek będą jeździć „przez Słupcę, koło szkoły, przez Piotrowice do Kochowa, od Kochowa do bazy”. Więcej w Kurierze.






















Zwłaszcza przez Kochowo dobrze się pojedzie… Ktoś tu chyba ma problemy z myśleniem.
Wstawisz ograniczenia tonażowe jak Powidz Smolniki i brać pieniążki od przewoźników za wyjazd
A droga że Strzałkowa do Powidza to się taka wąska robi jak jednokierunkowa. Za to właściciele posesji przy wyjeździe że Strzałkowa mają drogi dojazdowe że hoho. Nie wspomnę o głębokich rowach. Ktoś, kto to projektował to miał wyobraźnię.
I komu za to podziękować !!!
Chyba po to ma byc zamknieta betonka zeby tam jezdzily samichdy do bazy?
Dalej nikt nie myśli przyszlosciowo i na siłę chcą przebudowy kretej drogi przez lezec mieszkańcy nie zgadzają się zacznijcie myśleć i zróbcie drogę przez łąki od drogi na Piotrowice do drogi na Gniezno przez komnaty lub obok przez pola wtedy to przyniesie jakieś rozwiazanie
Dotyczy modernizacji drogi do sierakowa wykonano tak głębokie rowy że zimaco drugi samochód będzie leżał w rowie przeciski wykonane do odprowadzenia wody podniosły asfaltu a w przyszłości się zapadła
Z okupantami się nie dyskutuje
A od czego jest bocznica kolejowa do Powidza?
Według radnego Niezbeckiego na zmianę jego stanowiska i zagłosowanie za zamknięciem „betonki” miało wpływ pismo z Departamentu Dróg Publicznych, które 25 września dotarło do starostwa. Według radnego Niezbeckiego gwarantuje ono finansowanie inwestycji drogowej Niezgoda-Sierakowo oraz Sierakowo-droga krajowa 92. Połączenie z drogą 92 w założeniu ma być zakończone wiaduktem, a to oznacza według radnego Niezbeckiego w następnym etapie ( lub jednoczasowo ) połączenie z A2.
Tylko jak te niby gwarancje mają się do stwierdzenia starosty Bartkowiaka, że „decyzje nie są nieodwracalne”. Wprawdzie powiedział to w kontekście pieniędzy, które niby musielibyśmy oddać, ale skoro według starosty decyzje są nieodwracalne, to pismo z Departamentu Dróg Publicznych wraz z zawartą w nim niby gwarancją jest pustym papierem, z którego być może przyjdzie władzy powiatowej użytek w kiblu zrobić.
Według radnego Niezbeckiego kolejnym argumentem, żeby zagłosować za zamknięciem „betonki” jest nieszczęsny art. 3 umowy międzynarodowej, na mocy którego bez zgody właścicieli, zarządców czy innych organów i tak teren ten zostałby przejęty w związku z realizacją inwestycji obronnych. Według radnego Niezbeckiego zamknięcie „betonki” pozwoli realizować inwestycje drogowe na wielką, idącą w kolejne dziesiątki milionów skalę, co według radnego Niezbeckiego stwarza szanse rozwoju całego powiatu. Brak zgody na zamknięcie „betonki” miałoby spowodować blokadę dopływu środków na dalsze inwestycje oraz dodatkowo musielibyśmy zwrócić ok. 10 mln na już rozpoczęte inwestycje drogowe.
Moje pytanie, na które zapewne ani radny Niezbecki ani starosta Bartkowiak odpowiedzieć nie zechcą merytorycznie i bez odbijania pytania, brzmi: czy w jakimkolwiek dokumencie jest obwarowanie, że brak wyrażonej w akcie prawa miejscowego zgody na zamknięcie „betonki” będzie równoznaczne z obowiązkiem zwrotu 10 mln? Skoro art. 3 umowy międzynarodowej stanowi, że bez zgody powiatu „betonka” i tak zostanie zamknięta, to po co było walczyć w powiecie o zgodę, o akt prawa miejscowego? Może należałoby zachować twarz wobec mieszkańców powiatu i powiedzieć „nie”? Po wyrażeniu zgody na zamknięcie „betonki” nie będziemy zwracać 10 milionów i może doczekamy się przebudowy drogi powiatowej z Jaroszyna do Zagórowa, ale co dostaniemy w zamian? Dziurawe, zdewastowane drogi w Słupcy, Piotrowicach, od Kochowa do bazy wojskowej w Powidzu… Ile będzie nas kosztowała naprawa tych dróg? Kto da nam pieniądze na te naprawy? A jeśli ktoś da, to ile będziemy jeździć po rozjeżdżonych dziurawych drogach? Ile czasu zmarnujemy w zakorkowanej ciężkimi samochodami Słupcy, żeby gdziekolwiek dojechać. Ile czasu i pieniędzy zmarnujemy na objazdy, żeby dojechać do pracy. Już niektórzy zapomnieli, jak to jest dojeżdżać do pracy? O jakim rozwoju pan mówi, panie Niezbecki? Teraz ciężko o inwestora, a jak zdewastujecie nam drogi, to już w ogóle nikt tu nie zainwestuje. Turystyka powidzka też w dupę dostanie. I tylko wy będziecie mieć się dobrze…
Podziekujmy PiSowi ! Bokiem wszytskim ta baza wyjdzie !!! Rozjezdza wszystko, a potem sie ogrodza !!!
Nie na próżno urzędnicy starostwa oceniają swojego starostę jako najbardziej niekompetentnego z jakim pracowali. Dla wszystkich jest logiczne, że najpierw droga dojazdowa a później zasadnicza inwestycja. Tylko dla starosty nie jest to oczywiste. Może po prostu tej drogi dojazdowej wcale nie będzie i cały ciężki transport pójdzie przez Słupcę.
Dzisiaj rozstrzygnięto przetarg na remont dróg, tzw. objazdowych. To przeczy temu wpisowi, który jest niestety emocjonalny, a nie merytoryczny.
upp, co ty za herezje głosisz. Przetarg na drogi, które mają być objazdowe? Jeszcze po nich ciężki tonaż nie jedzie, więc nie mogło być przetargu na remonty spowodowane rozjechaniem tych dróg. Chyba, że to przetarg na remonty związane ze stanem obecnym, sprzed przewalenia się przez nie ciężkiego tonażu. Jeśli tak, to teraz je zrobią, żeby od stycznia dewastować?
Pan starosta to po prostu kolejny pionek PiSowskiej pajeczyny ! Ma wykonywac polecenia , a nie myslec !
Już mamy przykład idiotycznej inwestycji ze Strzałkowa do Sierakowa. Jest jakaś głupia moda na podnoszenie chodników ponad wszystko, ponad drogę asfaltową i ponad drogę wewnętrzną mieszkańców ul. Powidzkiej. Jadąc rowerem ma się wrażenie, że zaraz się spadnie z wysokości. Czy nie można było tego chodnika obniżyć. W niektórych miejscach chodnik jest prawie metr od drogi wewnętrznej. Przecież dając odwodnienie od asfaltu można było dać tylko wyższy krawężnik a chodnik obniżyć i dopasować się i do asfaltu i drogi wewnętrznej, ale jak widać w tym kraju robi się zawsze coś aby ludziom coś utrudnić. To taka mentalność urzędnicza, niefrasobliwość czy chore przepisy? Czy w tym kraju ktoś myśli? Czy projektant był z łapanki? Ludzie to koszmar a i te głębokie rowy na zakręcie!!! Będzie jazda…
Przecież mieszka tam szef powiatowego zarządu dróg robi pod siebie a nie pod mieszkanców. Ale gdzie logika i popieram ten chodnik i rowy to tragedia jakaś. jak w grze komputerowej minekraft
Ten się teraz obudził
po pierwsze, budowa nie jest jeszcze zakończona, więc wstrzymaj się z krytykowaniem, po drugie, chodnik jest wyżej bo bedzie kładziony asfalt a chodnik musi być wyżej ulicy, po trzecie droga dojazdowa do posesji (nie wewnętrzna) nie jest wybudowana (jest gruntowa), więc jak będzie podbudowa drogi i asfalt to też bedzie wyżej, po czwarte co się stresujesz głębokimi rowami??? jedź zgodnie z przepisami i trzeźwy to do rowu nie wpadniesz ;-)))))
Popieram,
dodatkowo za X czasu kiedy będą budować drogę A2 – Niezgoda wszystko co teraz pięknie remontują rozjadą maszyny budowlane.
Wszystko na opak.
Do Pana !!! Skoro twierdzisz że chodnik musi być wyżej niż droga to zapraszam do Słomczyc gdzie ten sam wójt nadzorca odebrał super inwestycje ..wspaniały chodnik który miejscami jest raptem równo z drogą …a reszta niżej..
Połączenie gmina Powidz z powiatem to jest już teraz kpina w XXI wieku droga jak za Piasta Kołodzieja do tego bodaj 2 połączenia autobusowe przez cały dzień. Ostatnio coraz częściej w Powidzu słychać że czas zmienić powiat. Może referendum w tej sprawie?
Niestety, mamy w kraju nadmiar fachowców od wszystkiego: od piłki nożnej, od tenisa, od służby zdrowia, od rolnictwa… teraz jeszcze obrodziło inżynierami budowy dróg i planistami różnej maści. Zapomniałem jeszcze o ekspertach od wojskowości, ale to już drobiazg. Trochę pokory i samodyscypliny.
upp , a ty się wypowiadasz jako ekspert od czego i kto ewentualnie namaścił cię na eksperta? Nie trzeba być ekspertem, żeby logicznie myśleć i wyciągać logiczne wnioski.
upp to fachowiec od tenisa jak brat pana starosty
Strasznie to wygląda
jest bocznica wojskowa wiec cały transport kruszywa i reszty materiałów taniej i wygodniej puścić koleją, w Babinie część towaru też mogą skąldować