Dzisiaj o godz. 16.25 do SKKP w Słupcy zadzwoniła przestraszona właścicielka jednego z domów w Strzałkowie. Przerażona poinformowała że na posesji w krzakach w ogrodzie pełza niezidentyfikowany wąż. W obawie o zdrowie poprosiła o interwencję, gdyż nikt z domowników nie podjął się zidentyfikowania i przegnania intruza w inne bezpieczne miejsce z dala od ludzi. Do zdarzenia zadysponowano strażaków z JRG w Słupcy. – Po początkowych problemach z lokalizacją gada udało się go namierzyć w przydomowych tujach. Był to zaskroniec. Zazwyczaj te węże są dla ludzi nieszkodliwe i nie są jadowite, choć ich wygląd nie raz może przerazić. Strażacy złapali węża i umieścili go w plastikowym pojemniku, po czym wywieźli w miejsce dla niego bezpieczne z dala od ludzi – poinformował mł. ogn. Marcin Nachowiak z PSP Słupca.
Zdjęcia: PSP Słupca

























Mi to wygląda na żmiję zygzakowatą…
WUNSZ WUNSZ WUNSZ !!!
Gdyby nie te żółte plamki, to możne akurat tego osobnika pomylić ze żmiją zygzatowatą, zaskrońce z reguły są ciemniejsze.