Od 15 listopada w powiecie słupeckim numer alarmowy 997 będzie przekierowany na numer 112. Numer nadal będzie aktywny, zmieni się jedynie miejsce odbioru zgłoszenia. Na terenie województwa wielkopolskiego w różnych powiatach proces przełączania potrwa do 20 listopada.
MSWiA rozpoczęło sukcesywny proces przenoszenia numerów alarmowych na terenie całego kraju. Powyższa zmiana podyktowana jest zintegrowaniem systemu, który umożliwić ma jednoczesne powiadomienie o zdarzeniu wszystkich właściwych służb ratowniczych oraz wyeliminowaniu dużej ilości fałszywych zgłoszeń. Ponadto numer 112 jest międzynarodowym jednolitym numerem alarmowym obowiązującym na terenie całej Unii Europejskiej, który daje również możliwość przekierowania zgłoszenia do operatora władającego danym językiem obcym, pracującego w dowolnym CPR w kraju.
Numer 997 będzie nadal działał, zmieni się natomiast miejsce odbioru zgłoszenia. Na terenie województwa wielkopolskiego osoba dzwoniąca na numer 997 zostanie przekierowana do Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Poznaniu. Po odsłuchaniu informacji obsługa infolinii zadecyduje, jakie służby ratunkowe wysłać na miejsce zdarzenia. Musimy pamiętać, by używać prawidłowych, funkcjonujących w nazewnictwie oficjalnym nazw ulic, placów i innych miejsc. Pomoże to w szybkim i sprawnym skierowaniu odpowiednich służb na miejsce zdarzenia.
Dzięki temu, że informacja od razu trafi do operatorów numerów alarmowych w CPR, możliwe będzie jednoczesne powiadomienie o zdarzeniu wszystkich właściwych służb. Pozwoli też na wyeliminowanie bezpośredniego kierowania do służb zgłoszeń niezasadnych lub fałszywych. Będzie to miało pozytywny wpływ zarówno na czas, jak i na skuteczność udzielania pomocy osobom, które rzeczywiście jej potrzebują.
W przypadku kiedy osoba będzie chciała zasięgnąć informacji bezpośrednio od policjanta, np. zasięgnąć porady, skontaktować się z dzielnicowym lub prowadzącym sprawę zalecane jest wybranie numeru stacjonarnego do słupeckiej komendy policji pod numerem 63 274 12 00 lub 63 274 12 11, bądź też kontakt na numer służbowy dzielnicowego, albo skorzystanie z aplikacji MOJA KOMENDA.






















Wydaje mi się to bez sensu. Dotychczas gdy ktoś widział grasujących bandziorów lub chuliganów mógł natychmiast bezpośrednio powiadomić o tym policję. Teraz pojawi się pośrednik, z którym rozmowa zabierze cenny czas a oprychy będą mieli go dzięki temu więcej żeby ulotnić się z miejsca zdarzenia. Tak samo z pogotowiem i strażą pożarną. Nie da się już bezpośrednio powiadomić ich np. o czyimś zawale lub udarze ani o pożarze. W takich przypadkach rozmowa z pośrednikiem również zabierze cenny czas, czyli generalnie czas reakcji odpowiednich służb ulegnie pogorszeniu, bo zostaną one powiadomione z opóźnieniem.