Policjanci słupeckiej drogówki zatrzymali kierowcę motocykla, który zdecydował się na jazdę pomimo braku uprawnień do kierowania, jednośladem niedopuszczonym do ruchu, nieubezpieczonym i niesprawnym technicznie, m.in. brak obowiązkowego oświetlenia z przodu i z tyłu pojazdu. – Cóż …, skończyło się na skierowaniu do sądu wniosku o ukaranie oraz sporządzeniu informacji do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego – informuje KPP w Słupcy. Zdj. KPP Słupca
























A taki pojazd podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu?
Ewidentny sukces, trzeba się chwalić 🙂 a gdzie spuszczenie powietrza i pogrożenie palcem ? Pewnie tego nie odnotowują w kartotekach dlatego chłopakowi trzeba walnąc z grubej rury
10 lat wiezienia za ta zbrodnie.
A co z jazdą elektrycznym rowerem,
Jakie warunki trzeba spełniać?
Coś z tym naszym prawem jest „nietak”
To aż sąd musi się tym zająć?