Dzisiejszej nocy w Wylatkowie toczyła się dramatyczna walka o życie kobiety. Niestety, przegrana.
Tuż przed godz. 2 służby ratunkowe dostały zgłoszenie o nagłym zatrzymaniu krążenia.
– W dniu 11 grudnia o godzinie 1:58 Dyżurny SKKP PSP w Słupcy zadysponował naszą jednostkę do NZK w miejscowości Wylatkowo. Niestety pomimo szybkiej reakcji kobiety nie udało się uratować – informują strażacy z Powidza. Oprócz nich w działaniach brali udział strażacy z PSP Słupca i zespół ratownictwa medycznego.
Fot OSP Powidz





















Niech już przestaną strażaków do takich spraw angażować
Strażacy mieszkają blisko miejsca zdarzenia, więc są wzywani do udzielenia pierwszej pomocy. Czy to resuscytacji, czy użycia AED. Mogą być na miejscu w 5 min, podczas gdy karetka może jechać 25-30 nawet, bo miejscowość znajduje się daleko od stacji pogotowia. Gdy ktoś np przestanie oddychać, to liczy się każda sekunda.