Już na starcie piłkarskiej wiosny zespół SKP Słupca mógł wskoczyć na fotel lidera. Niestety słupczanie nie skorzystali z prezentu jaki zafundowała im drużyna ZKSu Orły Zagórów, ogrywając Wilki Wilczyn. Słupczanie podejmowali u siebie przedostatnią w tabeli Kasztelanię Brudzew i teoretycznie byli zdecydowanym faworytem. Niestety tylko teoretycznie, bowiem gra naszego zespołu mogła podobać się tylko w pierwszej połowie, która już w 7 min. okraszona została golem Tomasza Koziorowskiego. Później stwarzaliśmy sobie bramkowe okazje, oddawaliśmy strzały jednak na nic się one zdawały. Raziliśmy nieskutecznością i losy wyniku spotkania pozostawały wielką niewiadomą, tym bardziej, że goście wcale nie myśleli łatwo się poddawać. Ich determinacja uhonorowana została w 75 min. golem, na wagę remisu i jednego punktu. Punktu, który ani nas nie powinien cieszyć, ani zadowalać.





















