Zapoczątkowane przed rokiem Mikołajkowe Morosowanie w jeziorze słupeckim, miało w ostatni weekend swoją drugą odsłonę. Tym razem na zimną kąpiel skusiło się około pięćdziesięciu osób, m.in. ze Słupcy, Powidza czy Konina. – Akwen mamy już sprawdzony – mówi Ewa Czaplińska. Jest nam tu bliżej niż do Kosewa, a poza tym jest to zimniejszy akwen. A oto w tym wszystkim chodzi… im zimniej tym lepiej. Więcej w Kurierze




















