Ubiegły rok był dla Anety Bocheńskiej – uprawiającej strzelectwo sportowe, pasmem sukcesów. Kolejne miały przyjść w tym roku. Niestety pandemia koronawirusa sprawiła, że świat sportu stanął w miejscu. Odwoływane były kolejne zawody, turnieje i wreszcie treningi. Na szczęście od początku maja sport wraca powoli do normalności.
Sportowcy radzili sobie z obostrzeniami jak mogli, a jak to wyglądało w twoim przypadku? Jak radziłaś sobie z treningami w czasie zakazów?
Czas zamknięcia strzelnic nie oznaczał dla mnie przerwy w ćwiczeniach – mówi Aneta Bocheńska. Trening strzelectwa dynamicznego składa się z wielu aspektów, jedną z ważniejszych części jest trening bezstrzałowy tzw. na sucho. Ma on na celu wykształcenie właściwej techniki strzelania, pamięci mięśniowej. Skutecznie można popracować nad kilkoma umiejętnościami np. szybkie dobycie broni z kabury, błyskawiczna zmiana magazynka, skuteczna zmiana celu czy opanowanie manualnego ładowania strzelby. Tak naprawdę w ogóle nie strzelając można naprawdę solidnie popracować. Więcej w Kurierze fot. ze zb A.Bocheńskiej





















Spróbuj że mną