– Na sukces i zwycięstwo złożyło się wiele kluczowych elementów w naszej grze! – mówi podsumowując ostatni ligowy mecz trener Mirosław Kwaśny. Przegraliśmy pierwsze trzy kwarty, mając nieco słabszą skuteczność rzutów z gry, z dystansu za 2 i 3 pkt, i przed ostatnią 4 kwartą przegrywaliśmy 12 punktami. Zaryzykowaliśmy w czwartej kwarcie i mimo że już stosowaliśmy w tym meczu różne warianty gry w obronie, to spróbowaliśmy jeszcze raz zaskoczyć przeciwnika na całym boisku mocnym pressingiem. Resztkami sił tak naprawdę, ale się udało. Kilka przechwyconych piłek, punkty z kontry, kilka celnych trójek i końcówka należała już tylko do nas. Był to z pewnością pełen emocji mecz na bardzo dobrym poziomie. Zawodnicy wysocy wykonali ogromną pracę i mimo, że o punkty z gry jest bardzo trudno, to ogromna ilość sytuacji podkoszowych, które wygraliśmy na bronionej tablicy jest nieoceniona w całym meczu. Ogromne wsparcie dzisiaj szło w kierunku parkietu z ławki i z trybun. Nie wygrywa się takich spotkań, jak nie masz takiego wsparcia. Przed świętami graliśmy w Rawiczu, bardzo trudne zawody, również zakończone wygrana 76:68, w piątek jedziemy do Poznania, gramy z Akademią Koszykówki Poznań. fot.M.Górniak






















