Nowy obiekt, nowy dyrektor. Początek 2020 roku przynieść miał oddanie do użytku nowego obiektu sportowego w naszym mieście – pływalni. Niestety ze względu na epidemię koronawirusa, termin otwarcia ciągle się oddala. Na posterunku jest już jednak Jacek Mikołajczyk nowy, a zarazem pierwszy w historii ośrodka – wicedyrektor, odpowiedzialny właśnie za ten obiekt.
Swoje obowiązki sprawujesz od 18 marca. Odnalazłeś się już w nowej rzeczywistości, nowym miejscu pracy? Przyzwyczaiłeś się do tego, że jesteś dyrektorem?
Praca w Miejskim Ośrodku Sportu i Rekreacji ma na pewno inny charakter niż ta, którą wykonywałem dotychczas, więc musiałem się troszkę przestawić. Wdrażam się. Z dnia na dzień poznaję coraz lepiej model funkcjonowania ośrodka, ludzi, z którymi będę współpracował, a także obowiązki, jakie będą do mnie należały. Myślę jednak, że prawdziwy sprawdzian będzie dopiero wtedy, gdy pływalnia zacznie funkcjonować.
Bycie dyrektorem niesie ze sobą sporo obowiązków. Czy staną one na przeszkodzie twojej dalszej przygody z piłką nożną?
Tak jak wspomniałeś – obowiązków jest sporo, ale do tej pory nie było ich wcale mniej. Myślę, że mogą zdarzyć się przypadki, kiedy obowiązki zawodowe uniemożliwią mi obecność na boisku piłkarskim. Mam nadzieję, że takich sytuacji będzie niewiele i, jeśli tylko zdrowie pozwoli, chciałbym kontynuować swoją przygodę z SKP.





















Ekonomiści wieszczą armagedon gospodarczy. Prezydent Warszawy pan Trzaskowski wdrożył program cięcia wydatków z budżet stolicy, będą zwolnienia, rezygnacja u imprez kulturalnych, sportowych, ucierpią organizacje, klubu sportowe u stowarzyszenia. A w Słupcy otwieramy sobie basen lub inaczej zatrudniamy dyrekcję choć nie wiadomo czy ten basen w ogóle będzie można otworzyć w tym roku z powodów epidemicznych.
Jacek, dlaczego nie powiedziałeś nam o tym w styczniu??
W styczniu rzeczywiście trudno to było przewidzieć ale dziś mamy pewność że ani w tym ani w przyszłym roku nie da się otworzyć basenu. będzie śmiesznie i tragicznie kiedy będziemy zatrudniali dyrekcjie i załogae basenu który nie jest użytkowany.
Mi burmistrz płaci za pisanie komentarzy
Skoro otwarcie basenu nie będzie planowo na czas, to wypłaty przez dyrekcję i obsługę obiektu też nie powinny być pobierane.
Życie się toczy. Nikt nie przewidział epidemii, więc nie ma co dramatyzować.
Piłeś? Nie komentuj. Gdyby człowiek wiedział, że się przewróci, to zawczasu by się położył. Budowa basenu rozpoczęła się zanim świat usłyszał o koronawirusie. Skoro się zaczęło budowę basenu, to trzeba ją doprowadzić do końca. Epidemia nie będzie trwać wiecznie. A co do ekonomistów… Armagedon gospodarczy wieścili już dawno. Konkretnie wtedy, kiedy Jarosław zaczął uprawiać rozdęte rozdawnictwo publicznych pieniędzy. Ciekawe czy oburzało cię rozdawanie naszych pieniędzy, żeby PiS utrzymało się przy władzy? Co proponujesz w kwestii basenu? Zburzyć go?
Otwarcie tej pływalni nie będzie możliwe w tym roku z powodów epidemii. Nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie nawet tego próbował. Nikt tez nie będzie na tyle głupi żeby ew. korzystać z obiektu do chwili kiedy powstanie szczepionka a to przynajmniej dwa lata od dziś. Zatrudnienie dyrektora wygląda głupio i marnujemy kasę.
Jacka Mikołajczyka na szefa pływalni wybrano w lutym. Koronawirus do Polski dotarł prawie trzy tygodnie później. Kto mógł przewidzieć jak rozwinie się sytuacja? Zatrudnienie dyrektora to normalna kolej rzeczy wynikająca z ukończenia budowy obiektu.
W lutym to już można było przewidzieć że idzie problem. Włoch już miały olbrzymie kłopoty. Dzisiaj jednak wiemy jak jest więc twoim zdaniem normalną będzie sytuacja, kiedy basen przez długi czas będzie zamknięty a mieszkańcy z podatków będą utrzymywać to wszystko ??? Podatków i tak spłynie dużo mniej niż założono w miejskim budżecie.
Janie/Jacku
już w lutym przewidziałeś, że „idzie problem”. Zatem dziś musisz być bardzo bogatym człowiekiem:))
Serdecznie gratuluję
Mi burmistrz płaci za pisanie komentarzy
Jan, skoro w lutym można było przewidzieć, że idzie problem koronawirusowy, to dlaczego rząd ostrzegany przez wywiad już w styczniu zlekceważył zagrożenie i w żaden sposób nie przygotowali kraju i nas na uniknięcie tego g*wna? No bo widzisz, gdyby rząd zajął się nadciągającym zagrożeniem i zamknął w lutym granice Polski, to już byśmy tyłki moczyli na naszym słupeckim basenie. Nie tylko basen będzie zamknięty. Długo pozostanie zamknięta większość sklepów, upadnie wiele zakładów pracy, jako kraj zapożyczymy się jeszcze bardziej niż już nas PiS zapożyczył na rozdawnictwo mające zagwarantować mu utrzymanie się u władzy, spadnie nam PKB, a wszystko to, bo PiS nas jako narodu nie kocha i mając ważniejsze sprawy niż bezpieczeństwo obywateli zlekceważyli ostrzeżenia wywiadu, że nadciąga „zaraza”. Do kasy skarbu państwa też spłynie o wiele mniej pieniędzy niż zakładano, a mimo to rozdawnictwo trwa w najlepsze. Nie ma pieniędzy na ratowanie przedsiębiorców, ale są pieniądze na obiboków garujących w łóżku do południa, bo im się należy od rządu, któremu też się należy. A nie należy się tylko temu według rządu, kto na to pracuje. Zastanawiam się czy ludzie przejrzą na oczy czy nadal będą trwać w pisowskim oczarowaniu. Rozdali wszystko. A teraz będzie bolało.
Brunhildo, jest jasne że rząd działa jak ślepy i głuchy. Zgadzam się z tym, że wiele zakładów pracy albo upadnie albo ograniczy zatrudnienie. Dla samorządu nie powinno mieć znaczenia to czy mogli czy nie mogli przewidzieć. Ważny jest stan rzeczy na dzisiaj i na jutro. Jest pewne, że baseny nie będą otwarte w tym i pewnie w przyszłym roku.
Burmistrz ma świadomość, że ten basen to teraz tykająca bomba budżetowa. Ciekawe tylko jak długo będzie udawał, ze nic się nie dzieje , że ” nasza chata z kraja”. Rzeczywistość jest taka, że raty kredytu trzeba za basen będzie płacić, dyrektora i resztę utrzymywać choć „lepiej będzie wodę z basenu wypuścić”.
Czekamy też kiedy to łaskawie nasi Radni zajmą się ochroną miejsc pracy w Słupcy i pomocą dla małych i średnich przedsiębiorstw. Tak ochoczo krytykują pomoc rządu, że jest słaba, nieprzemyślana, że za pózno organizowana. Zgadzam się i z tym ale gdzie są Radnych decyzje w tej kwestii. Czekamy Panowie i Panie aż wam się zachce. Przypomnę ze to my wam płacimy diety i wynagrodzenia i dziś żądamy pomocy. Podpowiem jak nie wiecie. Trzeba znieść na 3 miesiące podatek od nieruchomości, na resztę roku lub dłużej obniżyć znacznie jego stawki. to na początek.
Żeby to było możliwe trzeba poszukać oszczędności w budżecie i to natychmiast. jak nie ustalicie nić wielu z nas i tak nie zapłaci bo upadnie.
A ha jeszcze jedno – skończyła się ciepła woda w kranie panie i panowie i popatrzymy jak umiecie zarządzać w kryzysie. Dotychczas najszybciej podejmowaliście decyzje o podniesieniu sobie diet i wynagrodzeń.
Tak czy inaczej coś trzeba będzie zrobić. Jest problem i nie ma co udawać.