Piłkarze ręczni strzałkowskiego Hagrdu wykorzystali atut własnej hali i zgarnęli pewne punkty. Od początku pojedynku z LKSem Komprachcice to nasz zespół był skuteczniejszy i budował przewagę, która na koniec spotkania wynosiła sześć goli. – Znakomite zawody zagrał Marcin Przyszlak, który rzucił 13 bramek, brawa tym większe, że grał z przeziębieniem oraz Bartek Krzyżaniak w bramce – mówił po meczu trener Maciej Leżała. Więcej w Kurierze





















