Z piłkarskimi podsumowaniami z Zagórowa, przenosimy się do Ostrowitego, gdzie znajduje się siedziba LZSu Czarnych, beniaminka Konińskiej Klasy Okręgowej. Trenerem pierwszego zespołu jest Andrzej Dziadkiewicz, którego przepytaliśmy na okoliczność podsumowań.
Po awansie do okręgówki, całkiem nieźle radziliście sobie w rozgrywkach. Jesteś zadowolony z gry i wyniku jaki na koniec jesieni osiągnął twój zespół?
Runda jesienna w naszym wykonaniu była dobra, choć mogłaby być lepsza. Na taki wynik miało wpływ wiele czynników. Po awansie do okręgówki z gry zrezygnowało kilku piłkarzy, którzy w znaczącym stopniu przyczynili się do awansu. Niektórzy z nich są kontuzjowani, reszta musiała skupić się na pracy zawodowej. Jeżeli chodzi o grę jestem zadowolony w 50%. Musimy dać w każdym meczu więcej od siebie. Każdy musi być skupiony od początku do końca. Liga okręgowa jest przewidywalna. Kto chce naprawdę wygrać to wygrywa. Natomiast zespół, który gra na pół gwizdka schodzi z boiska pokonany. Wynik naszego zespołu powinien być lepszy. Kilka remisów, które nam się przytrafiły, powinny być zamienione na wygrane mecze. Przypomnę Golina, Mąkolno, Nekla, Kazimierz, Tuliszków. Gdybyśmy wygrali te spotkania to znajdowalibyśmy się na 3 miejscu w tabeli. Niestety stracone punkty spowodowały, że kończymy rundę jesienną na 11 miejscu. Więcej w Kurierze




















