W minionym tygodniu informowaliśmy o wystawie antyaborcyjnej Fundacji Pro – Prawo Do Życia, która pojawiła się przy kościele w Skarboszewie. Drastyczne zdjęcia oraz hasła dotyczące aborcji miały skłonić ludzi do refleksji. – Myślę, że to bardzo potrzebne, żeby ludzie przejrzeli na oczy – na naszych łamach mówił Łukasz Rewers, współorganizator akcji w Szemborowie. Banery miały wisieć przez około dwa tygodnie. Plany organizatorów wystawy ktoś jednak pokrzyżował. Wczoraj zauważono, że wystawa zniknęła. – Banery zostały skradzione przez nieznaną osobę – poinformował dziś pan Łukasz. Organizatorzy wystawy zapowiadają zgłoszenie sprawy policji.
Trudno przejść obojętnie. Drastyczne zdjęcia pojawiły się przy kościele






















Brawo dla tego kogoś. W razie potrzeby adwokata albo krycia kosztów proponuje zbiórke dla tej osoby, zrobił wielką przysługe społeczności
Nie dziwię się wcale. Nie widziałem tego banera, ale skoro jest zamazany to znaczy, że zdjęcia były drastyczne. Kto co musi mieć w głowie, żeby na taki widok narażać małoletnich. Dzieci później będą miały koszmary. Faktycznie powinna zainteresować się tym policja i prokuratura, ale w kontekście pociągnięcia do odpowiedzialności tą całą „fundację” i …, który zgodził się na jej wystawienie.
Sam bym nigdy nie abortował, ale takie coś to przesada. Jakbym gołą babę wystawił przy płocie to ciekawe, czy nie byłbym pociągnięty do odpowiedzialności…
I bardzo dobrze, że ktoś te banery usunął. To podłość tego co wywieszał. To on powinien być ukarany, bo jest laikiem i nie zna w ogóle o jakie przepisy chodzi. Nie życzę, aby dowiedział się ki, że płód jest uszkodzony i urodzi się kalekie dziecko. On będzie miał gdzieś, ale rodząca do końca życia będzie żyła z traumą walcząc o życie dziecka, którego najprawdopodobniej nie da się uzdrowić. To tragedia rodzina, a państwo nie pomoże…