W przestrzeni internetowej pojawiły się zdjęcia, które obrazują stan brzegu Jeziora Powidzkiego, a dokładnie plaży na „powidzkich Łazienkach”. Komentujący oceniają wygląd plaży, jako – „tragiczny” – wejście do jeziora to jakieś totalne błoto, wygląda jakby ktoś szambo wylał, nie mówiąc, że w ogóle prawie piasku nie ma – pisze jedna z internautek. O zdanie zapytaliśmy wójta gminy, Jakuba Gwita. Okazuje się, że zjawisko to jest spowodowane spadkiem poziomu wody w jeziorze oraz budową geologiczną jego dna – Natura działa. Takie zjawiska pojawiają się też na innych jeziorach. Organizator POSIR oraz zatrudnieni przez niego ratownicy, adekwatnie będą informować o zagrożeniach, a także podejmą działania w celu poprawy estetyki samej plaży. Ingerencja, wybranie dna, to już dłuższy proces, niemożliwy do zrealizowania formalnie w tym roku. Najlepszym rozwiązaniem byłoby poprawienie ilości wody w jeziorze. Do tego zmierza współpraca ZE PAK z Wodami Polskimi, przerzut wód z Warty do dziur po odkrywkach. Obecnie jest to na etapie dokumentacyjnym – odpowiada wójt gminy, Jakub Gwit.




















W latach 80 jak pracowałem jako ratownik praca wyglądała inaczej .Pracę rozpoczynaliśmy o godz 9 aby przygotować kąpielisko (grabienie, zbieranie smieci itp).Dziś ratownicy nie robią nic w tym kierunku a kąpielisko świadczy o ich pracy !