Słupecka orkiestra dęta OSP dostanie więcej pieniędzy – zapewnia burmistrz Jacek Szczap.
Od kilku lat słupecka orkiestra dęta OSP dostaje z miasta 60 tys. zł dotacji na rok. Władze orkiestry zwracają uwagę, że przestaje to wystarczać na funkcjonowanie zespołu i apelują o powyższenie tej kwoty. Kwestię tę na dzisiejszym posiedzeniu komisji oświaty poruszyła radna Katarzyna Rybicka. Burmistrz zapewnił, że rozmawiał już na ten temat z kapelmistrzem i że orkiestra dostanie więcej pieniędzy. – One są już ujęte w budżecie. To spokojnie sobie załatwimy w porozumieniu z panią dyrektor (MDK – przyp. red.) i panem kapelmistrzem – powiedział burmistrz Jacek Szczap. Nie podał jednak konkretnej kwoty dotacji dla orkiestry na przyszły rok.




















Bez przesady Panie Burmistrzu. Na tyle rzeczy brakuje w miescie pieniędzy a Pan chce dolożyć orkiestrze !!! Są potrzebni ale nie tylko oni tutaj mają potrzeby i oczekiwania. 60.000 pln to ogromna kwota i ciagle za mało ???
60 tysięcy to ogromna kwota? Być może ale nie przy obecnych czasach, wystarczy spojrzeć na inne większe orkiestry. Koszt JEDNEGO instruktora to kwota ok. 1000 zł a nawet i więcej na miesiąc.
4 sekcje = 4 instruktorów, co przy najmniejszej lini oporu daje 48 tys rocznie! A gdzie reszta ? Drobne czy większe naprawy, akcesoria czy inne potrzeby. Orkiestra się rozrasta i chce poprawić komfort, grać coraz lepiej i oczywiście godnie reprezentować miasto. Jeśli braknie dla kogoś nowego instrumentu, instruktora lub stroju orkiestrowego wtedy według Pana/Pani co mają powiedzieć dziecku, które chce rozwijać swoją pasję?
Nie każdy chce chodzić do szkoły muzycznej, nie ma też w niej całej gamy instrumentów. Wszystkie zajęcia, próby itd są bezpłatne to skąd orkiestra ma brać pieniądze ? Robić zrzutki ? A może płatne koncerty? Chociaż nie… bo przecież też zaraz będzie że chcą tylko kasy. Słupecka mentalność jest bardzo dziwna, nic nigdy nie pasuje. Jeśli orkiestra była by tak mała jak w okolicach i nie ma miała chęci rozwoju też byście narzekali. Nawet nie jest wiadomo jaka to będzie kwota a co więcej to że zostanie zwiększona wcale nie oznacza że na inne sprawy pójdzie mniej.
Młodych muzyków doskonale wykształci Państwowa Szkoła Muzyczna w Słupcy. Biletowanie koncertów to powszechne zjawisko podobnie jak wyciąganie ręki po publiczne pieniądze.
Do NIKT.
Tak szkoła muzyczna wykształci młodych muzyków grających na flecie, klarnecie, saksofonie, trąbce i perkusji. A gdzie tuba, puzon, waltornia itd ? Przypominam że nie każdy chce chodzić do szkoły muzycznej bo to nie tylko granie na instrumentach to również nauka teorii, sprawdziany i egzaminy. Tak samo jak osoba kończąca szkołę muzyczną nie musi chcieć grać w orkiestrze. Orkiestra oferuje naukę dla osób, które po prostu chcą grać i ich celem nie jest zdobycie wykształcenia muzycznego.
Burmistrz obiecywał nowoczesną Słupcę, a w praktyce wiele ważnych spraw stoi w miejscu. Mamy XIX edycję konferencji Pełno(s)prawny Student, działania Bullying Out! Fundacji Jim, inicjatywy Drogą na Harward – wszystko świetne, ale w mieście brakuje podstawowych usług. W Słupcy nadal nie ma okulistki na NFZ ani onkologa, a mieszkańcy muszą jeździć po okolicy, żeby uzyskać pomoc. Politycy dużo mówią, ale kiedy mieszkańcy naprawdę czegoś potrzebują, to nagle nie ma konkretów. Czas przestać składać obietnice i zacząć realizować najważniejsze projekty dla ludzi
„Spokojnie, żartowałem z tymi projektami — burmistrz wcale nie prowadzi żadnej Akademii Przyszłości. To była tylko ironia.”
Niestety władze lokalne tudzież radni w zupie maja potrzeby lokalnej społeczności. Im sie wydaje że jak posadzą drzewo, wyremontują pomnik lub zamontują pamiątkową tablice to mają w klapie chwałę. To jest myślenie niewyksztalconych snobów i leni. Robią tylko to co najłatwiej bo wydają nie swoje pieniądze
Mam pytanie do radnych, czy wy o czymś w tym mieście decydujecie?, czy nie uważacie, że burmistrz się trochę wyrwał z tą obietnicą? Czy to nie jest tak, że to rada decyduje a burmistrz wykonuje?
Rada decyduje ale to burmistrz proponuje.
nastawiam wam minusy
Czytam bez zdziwienia, że w orkiestrze ta jedna przypadłość się nie zmieniła czyli ile by nie dostała to ciągle mało 🙂