– Jak to boisko ma być zamknięte, to najlepiej je zdemontujmy i nie będzie problemu. Powstało to z pieniędzy mieszkańców, a dzieci i młodzież nie mogą z niego korzystać – oburza się mieszkanka osiedla Niepodległości w Słupcy.
Boisko na os. Niepodległości cieszy się dużym zainteresowaniem dzieci i młodzieży. Dziś, mimo ładnej pogody, obiekt jest zamknięty. Nie wszystkim się to podoba. – Nie może tak być, że boisko pobudowano z naszych – mieszkańców pieniędzy, a teraz nie można z niego korzystać – oburza się nasza Czytelniczka, mieszkająca w pobliżu boiska. Jak mówi, już wcześniej interweniowała w tej sprawie u prezesa. – Boisko zostało otwarte, ale na krótko. Dzisiaj znowu jest zamknięte. Znowu zadzwoniłam do Spółdzielni. Usłyszałam, że boisko jest zamknięte na Sylwestra. Ale przecież Sylwester będzie dopiero jutro – mówi kobieta. – Widzę, że sporo młodzieży chciałoby dzisiaj skorzystać z boiska, ale nie mogą – dodaje.
– Boisko zamykamy na okres Sylwestra, aby nie dopuścić do wystrzeliwania fajerwerków i potencjalnego zapalenia nawierzchni. Będzie otwarte ponownie w poniedziałek – zapewnia Henryk Lewandowski, prezes Spółdzielni Mieszkaniowej. Dodaje, że wcześniej boisko było zamknięte w okresie, kiedy był mróz. Gdy pogoda się poprawiła, na wniosek mieszkańców zostało otwarte.




















Jak stanę za ogrodzeniem i wystrzelę fajerwerki, to czy prezes ma 100% gwarancji, że nie zapali się nawierzchnia boiska? Pokrętne tłumaczenie człowieka, któremu wydaje się, że niewielu jest mądrzejszych ludzi niż on. Skądś to znamy. Kaczyński bis.
Na terenie spółdzielni są dwa boiska. Zamknięte są obydwa czy tylko jedno?