– Ulice Spokojna i Cicha… nie są już spokojne – mówią w rozmowie z nami mieszkańcy osiedla znajdującego się za cmentarzem komunalnym w Słupcy. Zwracają uwagę na hałas, który generuje Miejska Strzelnica – Mamy tu atmosferę poligonu – skarżą się mieszkańcy.
Ci, z którymi rozmawiałam zwracają uwagę na hałas generowany przez broń bojową. Stał on się uciążliwy od października. – Mieszkamy tu 14 lat i dotychczas nie było żadnego problemu. Praktycznie każdą sobotę i niedzielę spędzamy w atmosferze… poligonu. Chcemy odpocząć, a oni walą. Nie zważają na to, że jest tu cmentarz, kaplica. Jaka tu jest atmosfera pogrzebu, kiedy obok ktoś strzela? Nie mogę się z tym pogodzić, że to jest rekreacyjny teren. Jedyny w naszym mieście. Takie strzały to na poligonie, a nie przy domach jednorodzinnych, nie przy cmentarzu. Chodzi nam przede wszystkim o działalność klubów, które wynajmują strzelnicę. Dotychczas – strzelectwo sportowe z broni pneumatycznej nie było dla nas uciążliwe – podkreśla mieszkanka Słupcy.
Mieszkańcy wystosowali pismo do MOSiR-u, który jest zarządcą obiektu. Podobne trafi na biurko burmistrza. Mieszkańcy zwracają uwagę, że huk, który towarzyszy strzelaniu jest porównywalny do huku fajerwerków. – Domagamy się zaprzestania używania na strzelnic broni bojowej i ostrej amunicji – podkreślają w rozmowie z nami mieszkańcy.
O komentarz poprosiliśmy Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Słupcy – Rozumiemy dylematy mieszkańców i posiadaczy zwierząt, jednak jak wszyscy dobrze wiemy w ostatnim okresie w nasza strzelnicę zainwestowaliśmy bardzo dużo pieniędzy w remont jak i w wyposażenie, a zainteresowanie strzelectwem bardzo wzrosło. Z naszej strony staramy się nanosić na stronie MOSiR wszelkie informacje o wynajmach, terminach treningów i zawodów, żeby każdy mógł się z tym zapoznać przed wyjściem na spacer. Wszystkie strzelania, które odbywają się na strzelnicy przeprowadzane są zgodnie z obowiązującym regulaminem, dotyczy to zarówno rodzaju broni jak i zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa, pod nadzorem osób posiadających wszelkie kwalifikacje i uprawnienia do przeprowadzania tego typu zajęć i treningów – czytamy w odpowiedzi Beaty Nadgrodkiewicz, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Słupcy.
Prezes Słupeckiej Organizacji Strzeleckiej FORT, Tomasz Chojnacki, z którym udało nam się porozmawiać podkreśla, że dotychczas zainwestowano bardzo dużo pieniędzy i pracy w rozwój strzelnicy – W ostatnim czasie podwyższyliśmy wały o dwa metry. Co prawda, to kwestia bezpieczeństwa, ale one wprowadzają również element wygłuszenia całości. Ściana lasu dodatkowo łagodzi skutki działalności strzelnicy. Prezes zapytany o to, czy są jakieś inne techniczne możliwości na wygłuszenie strzelnicy podkreślał w rozmowie, że takim rozwiązaniem byłoby zadaszenie strzelnicy. – Nie chciałbym zdradzać wszystkiego, ale rozmawiamy z burmistrzem na temat pozyskania środków na zadaszenie obiektu. Najpierw chcemy pozyskać pieniądze na dokumentację techniczną, bo to będzie dość spora inwestycja. To zadaszenie może zmniejszyć częstotliwość hałasu o 100 procent. Ja znam strzelnice, które są w środku miasta, osiedli i to jest wygłuszone do zera – informuje Tomasz Chojnacki.
Dodatkowo organizacja przeprowadzała badania hałasu, z których wynika, że nie jest on długotrwały i uciążliwy. Nie przekracza również norm.





















Jak się to mieszkańcom tamtych ulic nie podoba to niech zrobią między sobą zbiórkę na wygłuszenie strzelnicy. Lepiej będzie po prostu ograniczyć strzelanie w weekendy gdzie marudzący chcą sobie odpocząć i przenieść je w jakiś termin „w tygodniu”, a jeśli się nie da to trudno, mieszkańcy sami sobie taki teren do zamieszkania wybrali, jakoś pogrzeby czy imprezy na stadionie im nie przeszkadzają
Kochani strzelnica jak istniała i strzelałem na niej to domków i takiej ulicy jak spokojna cicha nie było . Trzeba najpierw rozejrzeć gdzie kupuje się działki stawia domy a potem rościć pretensje. Podziwiam rozwój strzelnicy i sportu bardzo kibicuje za dalsze sukcesy. A tym którzy mają z tym problem polecam kupić działkę i budować domek w głębokiej puszczy.
Cmentarz, strzelnica i stadion! One tam były od zawsze! Wiedzieliście koło jakich obiektów się budujecie, więc przestańcie kwiczeć!
nie mieszkam tam,ale wspolczuje tym ludziom,ktorzy maja tam swoje domy.Podczas ostatniego z pogrzebow,uczesniczylismy ze znajomymi w ceremonii i faktycznie huk i strzaly niesamowite ,to bylo w sobote.Powinien byc zakaz strzelania
To tak samo jak ktoś wybuduje się pod istniejącym lotniskiem a potem płacze że samoloty latają. Ale jak to tak samoloty na lotnisku?
Mamy prawo do godnego odpoczynku po pracy czy w weekendy. Dotychczas na strzelnicy strzelano rzadko i z broni która nie wytwarzała tyle huku. Dzisiaj halas jest nie do zniesienia i nie ma powodu abyśmy czekali aż zamontują tam sobie dach. Natychmiast należy zakazać strzelania w weekendy oraz późnym popołudniem.
Prędzej zakazałbym siania takich idiotycznych pomysłów. Strzelnica jest od tego żeby na niej strzelać i istnieje tam od dawien dawna. Kupujesz działkę obok strzelnicy to godzisz się na życie w jej sąsiedztwie i wszystko, co w naturalny sposób się z tym wiąże. Proste i oczywiste.
Nie osraj się mieszkanko…
Na strzelnicy rozlegały się strzały,
Zakłócając spokój w pobliżu cmentarza.
W kaplicy żałobne pieśni miały brzmieć,
Lecz odgłosy poligonu przeszkadzały im.
Wojsko gromadziło się, armia w pełnej gotowości,
Czarny dym z broń luf wznosił się w powietrzu.
Marines szykowali się do szkolenia,
Podczas gdy żałobny pochód zmierzał na pogrzeb.
Cisza i skupienie miały towarzyszyć temu dniu,
Lecz strzały i odgłosy były wulgarnym przerywaczem.
Jakże nieodpowiednie to miejsce na takie czyny,
Gdy ludzie składają ostatnie pożegnanie.
Pogrzeb tracił swoją uroczystość,
Zakłócany przez odgłosy z poligonu.
Broń nie powinna krzyczeć w pobliżu cmentarza,
Tam, gdzie spoczywają dusze w wiecznym spokoju.
Prośmy o szacunek dla tych, co odeszli,
Niech marines zrozumieją to przesłanie.
Niech odgłosy broni znikną w oddali,
A pogrzeb niech przebiegnie w ciszy i skupieniu.
Popieram, w ciszy i skupieniu
Kolejna petycja będzie żeby w czasie pogrzebu nie grać w piłkę nożna i tenisa- bo odgłosy dobiegają i się skupić nie można.
Mennica, strzelnica i kaplica.
Żenujące. Tym ludziom coś się najwyraźniej w głowach poprzestawiało. Po pierwsze, to strzelnica istnieje tam gdzie istnieje od dawien dawna i jakoś nigdy nikomu to nie przeszkadzało. To ci mieszkańcy są tam nowi i muszą dostosować się do zastanych na miejscu warunków. Po drugie jak im nie pasuje, to trzeba było szukać działek gdzie indziej a nie mieć teraz pretensje. Przecież mogli wybudować domy w szczerym polu minimum kilka kilometrów od granic miasta i mieliby spokój absolutny. Nie wiedzieli, że kupują działki blisko strzelnicy? A może nie wiedzieli, że strzelnica jest od tego żeby na niej strzelać?
tak, pełna racja. Niektórzy na wsi kupują działki i też zdziwieni, że im zapach obornika leci albo od zwierząt gospodarskich. Ludzie kochani bądźmy poważni.
Niech się cieszą że przy autostradzie nie mieszkają, noce ciche mają, a weekend krótki jest
Sprzedać Dom działkę za pół ceny . Wyprowadzić się do lasu i po problemie..
Myślę, że w lesie przeszkadzałyby im dzięcioły stukające dziobami o drzewa a może nawet delikatny szum liści na wietrze. I o to pewnie też by mieli pretensje, bo skoro nie wiedzieli przed zakupem działek, że na strzelnicy się strzela to mogą również nie mieć pojęcia o tym, że w lasach mieszkają ptaki i szumią liście.
Masz rację
Zarządzam 40 lat ciężkiej harówki i tortur w zamkniętym obozie dla wszystkich, którzy ośmielają się krytykować działalność słupeckiej strzelnicy. Wykonać natychmiast. Skończyłem, można usiąść.
Na Saharze są wolne pokoje
Ptaki- przeszkadzają, strzelnica- przeszkadza, boiska- przeszkadzają, place zabaw- przeszkadzają, drzewa- przeszkadzają, jakby ktoś wiedział co jeszcze ludziom przeszkadza w naszym mieście, to może dopisywać 😉 Tak na marginesie, czy jak sąsiadka mieszkająca nade mną lubi chodzić po mieszkaniu w szpilach, to powinienem pisać pismo do burmistrza o wyciszenie jej podłogi i mojego sufitu? Ja rozumiem, że jeżeli kupujemy działkę przy lesie i za ileś lat komuś się „koci” w głowie, żeby tam wybudować lunapark, to mogę być zły, no ale jak świadomie kupuję teren koło, w tym przypadku strzelnicy, to już robię to świadomie, prawda?